Wszyscy mamy dwa życia. To drugie zaczyna się w chwili, gdy zdamy sobie sprawę, że mamy tylko jedno. – Konfucjusz

Wiem, że zgodnie z obietnicą, zapisani do newslettera powinni dostać wiadomość w piątek. Według moich założeń, tego wpisu nie powinno tu być. Nie powinno być dziś żadnego wpisu. Wpis miał się pojawić wczoraj. I to zupełnie inny.

Niestety nasze plany często przegrywają w starciu z rzeczywistością. I nie chodzi tu wcale o brak silnej woli, lenistwo czy inną zarazę.

Obecny i przyszły tydzień miałam zaplanowany od deski do deski. Co do minuty. Prawie.

Podczas długiej podróży do domu nudziłam się jak mops (do tej pory nie wiem, dlaczego to akurat mopsy tak bardzo się nudzą). Chciałam żeby jak najszybciej się skończyła, żebyśmy byli już na miejscu. Snułam pomysły i plany o tym jak najlepiej zagospodarować najbliższy tydzień, który szczęśliwie spędzę w domu. Rozpracowywałam każdą minutę, bo wiedziałam, że czas jest bardzo ograniczony, a zrobić należy całkiem sporo. Wcale nie podziwiałam widoków za oknem, zwłaszcza że autostrada, nuda, nuda, nuda, krajobraz wcale się nie zmienia. Martwiłam się wieloma sprawami i szukałam rozwiązań problemów, które jeszcze nawet nie nadeszły.

Z zamyślenia wyrwał mnie pisk opon. Wiedziałam, że auto wpadło w poślizg. I z każdą chwilą przekonywałam się, że mimo jakichkolwiek prób kierowcy, nie utrzymamy się na jezdni. Ani na poboczu.

Podczas tych ułamków sekund w których przed oczami przelatują najróżniejsze obrazy, wcale nie zastanawiasz się jak bardzo trendy i fancy jest sukienka którą masz teraz na sobie. Ani czy stać cię będzie w tym roku na wypad na wakacje. Ani czy oddasz projekt w terminie. To że ktoś krzywo na ciebie spojrzał też masz w nosie.

Koniec końców wszystkie zmartwienia i problemy, które podróżowały razem ze mną, stały się zupełnie błahe. Liczył się tylko fakt, że nadal mamy po dwie nogi, że możemy wyjść z samochodu o własnych siłach i że po prostu JESTEŚMY.

Granica pomiędzy „jest” a „było” jest niewyobrażalnie cienka. I niestety w żaden sposób nie możemy przewidzieć, a tym bardziej zaplanować, kiedy zmuszeni będziemy do jej przekroczenia.

sens życia

Dlatego już dziś, teraz, pozwólmy sobie na luksus robienia tego, na co naprawdę mamy ochotę, nie odkładajmy naszego życia na jutro czy pojutrze. Prawda jest taka, że owa wymarzona przyszłość może nigdy nie przyjść. Przestańmy mówić, że na to jeszcze mamy czas, że zrobimy to innym razem. Innego razu może nie być. Nie poświęcajmy naszych relacji z bliskimi czy czegokolwiek innego tylko po to, by osiągnąć coś, co majaczy w przyszłości.  Chyba jeszcze nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby ktoś na łożu śmierci żałował tego, że zbyt mało czasu spędzał w biurze.

Często warunkujemy swoją pomyślność od czynników zewnętrznych. Jeśli schudnę, łatwiej będzie mi znaleźć chłopaka. Awans w pracy zapewni mi aprobatę i uznanie wśród  znajomych. Dopiero po skończeniu jednego czy drugiego projektu będę mogła pozwolić sobie na spotkania ze znajomymi. Przecież warto się trochę poświęcić, myślimy. Odkładamy to prawdziwe i pełnowartościowe życie na jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość. Na moment w którym spełnią się nasze warunki.

Jednak przeszłość i przyszłość tak naprawdę nie istnieją. Czas jest tylko iluzją. Przeszłość to coś co już było, to zachowane jedynie w naszym umyśle obrazy i wspomnienia. Przyszłość zaś możemy próbować uchwycić i zobrazować w naszych marzeniach czy planach, niemniej jednak nie istnieje ona w chwili obecnej i tak naprawdę jest wielką niewiadomą.

tu i teraz

Niejednokrotnie strach, wstyd, niepewność czy inne kajdany które sami na siebie nakładamy blokują nas przed prawdziwym życiem. Boimy się przyznać do własnego zdania, tylko dlatego, by kogoś nie urazić. Zgadzamy się na zrobienie rzeczy, na którą zupełnie nie mamy ochoty tylko po to, by zaskarbić sobie czyjąś sympatię.

Wmawiamy sobie, że żyjemy w czasach w nieskończonych możliwości, w których nie ograniczają nas żadne konwenanse, jednak w praktyce często wygląda to zupełnie inaczej. Sami wykuwamy i pielęgnujemy swoje łańcuchy, podczas gdy klucz leży na wyciągnięcie ręki.

Popadamy w iluzję czasu. Wydaje nam się, że wszystko jest wieczne i że jeszcze „mamy czas” by zrobić to czy tamto. Oszukujemy sami siebie, myśląc, że będziemy żyć po wsze czasy, a bliscy i otoczenie będą czekać w nieskończoność na nasz czas i uwagę.

W sytuacji śmierci, zwłaszcza bliskich nam osób, zdarza nam się wyrzucać sobie, iż zbyt rzadko mówiliśmy „kocham cię”, bądź też nie zdobyliśmy się na wybaczenie. Żałujemy, że nie zrobiliśmy czegoś w przeszłości, nie wykorzystaliśmy danych nam szans.

Kiedy uświadomimy sobie, że innego życia nie będzie, a wszystko co jesteśmy wstanie osiągnąć, to tak naprawdę TU i TERAZ świat staje się łatwiejszy i bardziej przejrzysty.

Tak naprawdę nigdy nie możemy być pewni, czy podróż w którą się udajemy nie będzie naszą ostatnią. Dlatego jeśli masz ochotę coś zrobić, zrób to już dzisiaj. Nie planuj aż tyle, idź za głosem serca. Wsłuchaj się w siebie i rób to na co naprawdę masz ochotę. Pozbycie się błędnego przekonania o własnej bezsilności i świadomość posiadania tylko i wyłącznie jednego życia, pomaga podejmować decyzje, które są w stu procentach naszymi własnymi i które dają nam pełną satysfakcję. Okazuje się, że w obliczu końca, głupoty takie jak duma, wstyd, nierealne oczekiwania wobec siebie samych, obawa przed porażką, niepochlebną opinią innych czy zazdrość stają się zupełnie nieważne.

Nie mamy do stracenia nic więcej poza samym życiem. Pusta, pozbawiona celu i sensu egzystencja nie jest życiem. I nie ma żadnego wytłumaczenia ani usprawiedliwienia na to, dlaczego nie powinniśmy żyć prawdziwie, zgodnie z tym co nakazuje nam serce.

„Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem. Nie wpadajcie w pułapkę dogmatów, żyjąc poglądami innych ludzi. Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I najważniejsze – miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją.”
– Steve Jobs

 

Nadchodzące warsztaty jogi:

(Visited 4 835 times, 1 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 4 835 times, 1 visits today)
(Visited 4 835 times, 1 visits today)
No more articles
Close