“Sukcesu w jodze nie można osiągnąć przez czytanie ksiąg, noszenie jogińskiego stroju czy rozprawianie o ćwiczeniu. Sukces zapewnia tylko samo ćwiczenie. To jest niewątpliwa prawda.”

Hathajogapradipika

Joga jest jednym z nielicznych wyjątków, kiedy osiągnięcia dawnych cywilizacji, doceniane i kultywowane są do dzisiaj. Może się nawet wydawać, że współczesnemu człowiekowi zachodu, jest ona jeszcze bardziej potrzebna, niż ludziom żyjącym przed trzema czy czterema tysiącami lat.

Stare na nowo.

Wiedza zawarta w dawnych tekstach jogicznych, jest dziś niemniej aktualna. Ludzie żyjący w tamtych czasach mieli bowiem zdumiewająco głęboką wiedzę z dziedziny psychologii, fizjologii i anatomii. Paradoksalnie – wiele z tych założeń, można dziś znaleźć we współczesnych definicjach zdrowego życia, formułowanych przez WHO, dietetyków czy trenerów. To właśnie zdrowie jest podstawowym czynnikiem rozwoju człowieka i w tej kwestii nie zmieniło się nic na przełomie tysięcy lat.

Joga umożliwia każdemu dążenie do polepszenia jakości swojego życia. I robi to w sposób w bardzo delikatny i swobodny, uwzględniający indywidualne cechy człowieka, pozwalając tym samym wybrać najodpowiedniejszą dla siebie drogę. Stąd tyle różnych technik i szkół, tak by każdy mógł znaleźć coś idealnego dla siebie.

Joga a duchowość.

Często zupełnie niepotrzebnie joga bywa utożsamiana z kierunkami religijno-mistycznymi. Tymczasem joga jest chyba możliwie najbardziej skupiona na byciu “tu i teraz” i nie ma na zamiaru wybiegać w przyszłość i uciekać od rzeczywistości. Jej głównym celem jest umożliwienie człowiekowi poznania samego siebie i świata. Co oczywiście nigdy nie jest do końca możliwe.

Temu właśnie służy szereg ćwiczeń psychicznych, które prowadzą do uspokojenia niekończącej się gonitwy myśli i osiągnięcia stanu możliwie jak najgłębszej koncentracji. Zgodnie ze słowami:

“Nie ma nic nadprzyrodzonego. W naturze istnieją tylko zjawiska pospolite i subtelne. Subtelne są przyczynami, pospolite skutkami. Wszystko, co pospolite daje się poznać za pomocą zmysłów. To, co subtelne – nie. Joga prowadzi do poznania zjawisk subtelnych.”

Vivekananda

Współcześnie joga coraz częściej odzierana jest z aury tajemniczości i mistycyzmu, jednocześnie zaczyna być rozumiana jako wiedza o zdrowym sposobie życia. Jako sposób na pozbycie się stresu i napięć, a także zapobieganie i leczenie wielu rodzajów chorób i schorzeń. Czerpiemy z niej to, co użyteczne i to, co nam konkretnie może się przydać. Bo czemu mielibyśmy tego nie robić?

Wieloletnie badania i doświadczenia potwierdziły, że ćwiczenia i techniki jogi korzystnie oddziałują na ludzki organizm. Poza tym psychika, również gimnastykowana w jodze, jest bezpośrednio związana ze zdrowiem i życiowym poczuciem zadowolenia. Błędem byłoby lekceważenie jej.  Dlatego joga poświęca jej tyle samo uwagi co i ciału. Jednak i tutaj musi być zachowana zdrowa równowaga – zgodnie z cytatem na samym początku tekstu, trzeba mniej filozofować, a więcej ćwiczyć, wciąż jednak pamiętając o tym pierwszym.

Sam sobie panem, sterem i okrętem.

Joga zachęca do poznawania. Dlatego przy każdych zajęciach podkreślam, że to joga jest dla nas, a nie my dla jogi. Modyfikujemy, zmieniamy, idziemy własną ścieżką, nawet jeśli fizycznie wciąż pozostajemy na macie. Zarówno w jodze jak i we wszystkim co nas w życiu spotyka, jestem daleka od ślepego podążania za ideałem, dogmatyzmu i bezkrytycznego przyjmowania.

Jak mówił Vivekananda:

“Nie pozwalajcie innym panować nad sobą, nawet jeśli wydaje się, że świadczą Wam dobro. Posługujcie się własnym umysłem. Sami panujcie nad swoim ciałem i myślami.”

Vivekananda

Sama zawsze powtarzam, że nie chcę nauczyciela który będzie miał na mnie wpływ. Chcę takiego który nauczy mnie niezależności. I tym samym staram się być dla Was.

Joga – potrzeba czy moda?

Obecnie joga cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Z jednej strony na pewno jest to moda – Kino MacGregor podczas swoich warsztatów w Kopenhadze, w których miałam przyjemność uczestniczyć, mówiła, że często ludzie pojawiają się na pierwszych zajęciach, bo… joga tak fajnie wygląda na Instagramie. I to jedno zdanie ma w sobie tyle fajności i niedobrości jednocześnie.

Fajnie, że o jodze mówi się więcej, że dociera do coraz szerszego grona odbiorców.

Niefajnie, że pomału zaczynamy utożsamiać ją z bezmyślną akrobacją. Sama miałam kiedyś na zajęciach dziewczynę, która przed rozpoczęciem podeszła i spytała “Przepraszam, ja nie umiem stać na głowie. Czy mogę zostać?”.

Zamiast samego stania na rękach i imponującej gibkości, warto dostrzegać w jodze chęć znalezienia skutecznych środków przeciwdziałania niekorzystnym wpływom cywilizacyjnym. Bo ona sama jest takim właśnie środkiem – wpuszcza odrobinę świeżego powietrza, do tej naszej cywilizacyjnej bańki, którą sobie stworzyliśmy.

Nadchodzące warsztaty jogi:

Kliknij zdjęcie, by zobaczyć szczegóły

(Visited 3 539 times, 1 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 3 539 times, 1 visits today)
(Visited 3 539 times, 1 visits today)
No more articles
Close