Żyjemy w czasach, które lubią wystawiać nas na próbę. Wiele wydarzeń nas zaskakuje, często coś zmienia się diametralnie dosłownie w ostatniej chwili.

Ciężko jest obecnie coś planować, a wiem, że dla wielu osób posiadanie planu jest prawdziwym oparciem.

Świat uczy nas elastyczności. Jednak to właśnie w tym przystosowywaniu się do zmian, nasz umysł i ciało często potrzebują wytchnienia.

Na dziś przygotowałam dla Was 11 sposobów na relaks i oczyszczenie głowy, które mi pomagają. Większość z nich zajmie Wam dosłownie kilka minut.


Partnerem dzisiejszego wpisu jest marka HomeAir.

1. Medytacja

Nie bez powodu medytacja znalazła się na początku tej listy. Pozwala nam ona obserwować nasze myśli i emocje z pozycji świadka – z dystansu i w pewnym oderwaniu. Dzięki temu jesteśmy w stanie zachować większy spokój ciała i umysłu.

Zgodnie ze współczesnymi badaniami – codzienna medytacja, korzystając z neuroplastyczności, może zmienić ścieżki neuronowe w mózgu i zarządzać naszą reakcją na stres.

Już 10 minut medytacji każdego dnia, może znacząco zmniejszyć napięcie i niepokój. 

A czy 10 minut to jest dużo?

Nie sądzę. Tyle czasu znajdzie w swoim grafiku absolutnie każdy.

I choć medytacja może kojarzyć się z czymś zawiłym, wymagającym praktyki i odpowiednich metod, to jednak jest wiele technik medytacyjnych idealnych dla poczatkujących.

Tak naprawdę wystarczy usiąść, zamknąć oczy i skupić się na oddechu.

Możesz też skorzystać choćby z medytacji prowadzonych, które w formie spotkania na żywo prowadzę co ok 2 tygodnie (w nowiu i pełni) na moim Facebooku i Instagramie.

2. Rezygnacja z wielozadaniowości

Wielozadaniowość jest absolutnie przereklamowana. Na szczęście coraz częściej mówi się o tym, że jest zupełnie nieefektywna. Umiejętność wykonywania kilku czynności na raz jest tylko pozorna.

Ja sama ostatnio odkrywam potęgę robienia jednej rzeczy na raz. Dzieje się u nas całkiem sporo i poczułam, że muszę to sobie podzielić na sensowne części, bo inaczej mózg mi eksploduje. Miałam sporo rozpoczętych rzeczy postanowiłam podchodzić do nich jedna po drugiej. Przy założeniu, że jeśli robię jedno, to nie zabieram się za drugie.

Zaczęłam od ukończenia kursu nauczycielskiego jogi kundalini (robiłam go ponad rok, bo jakoś mi się to rozciągnęło w czasie). Następnie domknęłam studia z ajurwedy. Dopiero potem zabrałam się za przygotowywanie ebooka CZAKRY – źródła Twojej mocy. Jako kolejne powstawały nagrania na mój pierwszy Kurs Nauczycielski Jogi. Choć te bardzo delikatnie przeplatam sobie z nagraniami ciążowej jogi, którą już niedługo znajdziecie w Szkole Jogi w Domu.

Odpuszczenie wielozadaniowości było w moim przypadku prawdziwym game changerem. I dotyczy to również małych, codziennych zadań. Przede wszystkim wyznaczam sobie ich mniej, by iść spać z poczuciem zadowolenia, a nie jakiejś dziwnej presji i rozczarowania.

Zadania z listy wykreślam sobie jedno po drugim i dbam o to, by faktycznie doprowadzać je do końca. To bardzo ważne dla spokoju umysłu.

Takie niedokończone zadania albo ich nadmiar zwykle związane są ze zwiększoną produkcją hormonów stresu (kortyzolu i adrenaliny), które mogą wprowadzić twoje ciało i umysł w ogromne napięcie! 

Wyluzuj i rób wszystko krok po kroku – taka moja rada ;)

3. Joga

O potędze jogi mówiłam i pisałam już nie raz nie dwa. Możemy powiedzieć, że wraz z filozofią i wszystkimi jej gałęziami jest potężnym zbiorem narzędzi, pozwalających nam zarządzać umysłem i odnaleźć życiowy spokój.

Niemniej jednak wcale nie od razu musimy zgłębiać je wszystkie. Możesz zacząć od poznawania swojego ciała w ruchu i odpowiadania na jego potrzeby.

W tym celu przygotowałam dla Ciebie nowy film na YouTube. To krótka, spokojna praktyka jogi, która poruszy ciałem i wprawi Cię w dobry nastrój.

Sesja nadaje się również dla osób, które jogi nigdy w życiu nie próbowały, jak i dla tych, które dużo siedzą i obawiają się pierwszych styczności z ruchem.

Jest tak delikatna, że ukoi również ciążowe brzuszki :)

4. Taniec

Połączenie muzyki i tańca, czyli ruchu, może pomóc w uwalnianiu napięć, polepszeniu nastroju i zmniejszeniu niepokoju. Taniec może również pomóc w wyrażaniu emocji i doświadczeń, które trudno jest przekazać samymi słowami.

Polecam więc włączyć ulubioną muzykę i zatracić się w intuicyjnym tańcu. To wcale nie musi być ładne, modne i powabne. Idź za tym, co podpowiada Ci ciało. Najlepiej znajdź sobie ustronne miejsce, w którym nikt nie będzie Cię obserwował albo zapisz się na grupowe zajęcia.

Pamiętaj też, że taniec intuicyjny wcale nie musi wyglądać jak taniec! Często przypomina kopanie, tupanie, skakanie… i to jest jak najbardziej ok! Idź za tym, co podpowiada Ci ciało.

5. Joga nidra

Joga nidra, zwana jest snem jogina i jest jedną z technik stosowanych w jodze. Polega ona na leżeniu bez ruchu na plecach i słuchaniu głosu osoby prowadzącej.

Takie przykładowe nagranie znajdziesz na moim YouTube i bardzo polecam Ci skorzystać.

Praktyka jogi nidry może zastąpić 3-4 godziny jakościowego snu. Przynosi ogromne ukojenie zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym

Skanowanie mentalne własnego ciała może pomóc Ci zrozumieć, gdzie utrzymujesz napięcie, jak to na Ciebie wpływa, a także pomóc Ci uwolnić się od stresu. Medytacja polegająca na skanowaniu ciała to dobry sposób na uwolnienie napięcia, z którego możesz nawet nie zdawać sobie sprawy. Skanując siebie mentalnie, wprowadzasz świadomość do każdej części swojego ciała, zauważając wszelkie bóle, napięcie lub ogólny dyskomfort. 

6. Pranayama i techniki oddechowe

Jogini o potędze technik oddechowych mówili i mówią już od kilku tysięcy lat. Współcześnie potencjał ten został również dostrzeżony przez badaczy i medycynę.

Oddychanie jest najskuteczniejszą techniką szybkiego zmniejszania poczucia niepokoju. I przede wszystkim – oddech to coś, co ZAWSZE masz przy sobie. Czyli możesz skorzystać z technik oddechowych w dowolnym miejscu i czasie bez żadnego przygotowania.

Techniki oddechowe są niezwykle pomocne, gdy potrzebujesz (nawet natychmiastowej) relaksacji. Wystarczy zrobić sobie kilka minut przerwy i skupić się na oddechu. Wdychaj świeże powietrze (możesz w tym celu otworzyć okno lub nawet wyjść na krótki spacer) czując jego przepływ przez nos, gardło, górne i dolne płuca a nawet brzuch. Wraz z pełnym wydechem uwalniaj całe napięcie.

Taki rodzaj oddechu przeciwdziała skutkom stresu, spowalniając tętno i obniżając ciśnienie krwi.

Istnieją różne rodzaje ćwiczeń oddechowych, które mogą pomóc złagodzić stres i zrównoważyć umysł i ciało. Wiele z nich omawiam na platformie Szkoły Jogi w Domu.

7. Ciepła woda

Zgodnie z tym co głosi ajurweda i medycyna chińska – picie ciepłej wody to klucz do zdrowia. Oczyszcza ciało z toksyn, które nagromadziły się w organizmie i mogą powodować napięcie. Koi również cały układ pokarmowy, który wspomaga Twój dobrostan.

Możesz do takiej ciepłej wody dodać trochę cytryny dla smaku oraz witaminy C – jej właściwości również korzystnie wpływają na samopoczucie. Polecam Ci również dodawać do takiej wody odrobinę dobrej jakości soli.

8. Pokochaj olejki eteryczne

Aromaterapia staje się coraz częściej polecanym sposobem na redukcję stresu i napięcia. Układ węchowy bezpośrednio wpływa na tę część mózgu, która reguluje emocje. Dlatego zapachy mogą wywoływać wspomnienia i wywoływać uczucia — zarówno negatywne, jak i pozytywne. Aromaterapia może więc pomóc w zmniejszeniu stresu i niepokoju, aby wprowadzić ogólny stan spokoju.

Bardzo lubię używać zapachów podczas praktyki jogi, bo budują one właśnie te pozytywne wspomnienia i odczucia. Już sam zapach przed sesją, jest dla mojego ciała i umysłu informacją, że zbliża się coś przyjemnego i kojącego.

Aromaterapii, tak samo jak jodze czy medytacji, poświęca się coraz więcej badań i uwagi. Udowodniono nawet, że aromaterapia nie tylko koi zmysły, ale również skutecznie zmniejsza ból. To holistyczny sposób pracy z ciałem i umysłem, który wykorzystuje naturalne ekstrakty roślinne.

Aromaterapia ma wiele zalet. Mówi się, że:

  • poprawia jakość snu
  • zmniejsza stres i napięcie
  • leczy bóle głowy
  • wzmacnia odporność
  • zmniejsza ból
  • zwalcza bakterie i wirusy.

Ja mam już swój dyfuzor, który będzie towarzyszył nam podczas praktyk jogi w Kuziówku. Pierwsze warsztaty (kurs nauczycielski) już w maju, więc przebieram nogami z ekscytacji.

Wracając jednak do sedna – wybrałam dyfuzor Wood – ze względu na wygląd, długość pracy i największą wydajność (40m2).

To dyfuzor ultradźwiękowy, tworzący delikatną, pachnącą mgiełkę. Przed użyciem wlewamy do niego wody i kilka kropel olejku. Długość pracy urządzenia to aż 15 godzin, więc będzie mógł umilać nam cały dzień i budować właśnie takie miłe wspomnienia z pobytu tutaj.

Mgiełka, która wydobywa się z dyfuzora, pomaga dodatkowo nawilżyć pomieszczenie. Taka forma rozpylania olejków chroni je również przed podgrzaniem, tak jak to ma miejsce w takich klasycznych kominkach ze świeczką.

Poza tym dyfuzor będzie również świetną ozdobą pomieszczenia, Oprócz wybranego przeze mnie drewnianego, na stronie HomeAir znajdziecie również takie eleganckie ceramiczne.

Myślę, że spodobają Wam się również gotowe mieszanki zapachowe. Ja wybrałam:

A jeśli i Wam coś wpadnie w oko, to na hasło simplife10 otrzymacie 10% zniżki na swoje zamówienie.

9. Rozluźnij twarz i szczękę

W jodze często mówi się o tym, że twarz nosi w sobie dużo napięć, ponieważ spotykają się w niej wszystkie zmysły i jeszcze przetwarzający wszystko umysł.

Dlatego tak ważne jest uwalnianie napięć z tego obszaru. Nie raz już polecałam wam masaż twarzy kobido – ja staram się chodzić na niego regularnie. A także jogę twarzy, którą również znajdziecie w Szkole Jogi w Domu.

Masaż twarzy możesz również przeprowadzać intuicyjnie, podczas nakładania kremu czy wieczornej pielęgnacji.

A najprostszym sposobem na rozluźnienie będzie… ziewanie! Kulturowo niemile widziane, odbierane jako przejaw znudzenia, w rzeczywistości jest tak naprawdę balsamem dla naszej twarzy szczęki i umysłu.

Uwolnij napięcie, które nosisz w szczęce, otwierając ją szeroko na pół minuty, oddychając przez nos i delikatnie ją zamykając, otwierając i poruszając na boki. Możesz też po prostu soczyście sobie poziewać.

10. Poczytaj coś lekkiego

Nasz umysł jest w stanie ciągłej stymulacji. Wykorzystujemy na rozwój i pracę każdą wolną chwilę, nic więc dziwnego, że nawet książki czytane do poduszki często są “branżowe”.

Postaraj się jednak dać swojemu umysłowi chwile absolutnego luzu i wybieraj książki, które nie są w żaden sposób związane z pracą, rozwojem, poznawaniem siebie i rozgrzebywaniem.

11. Bądź dla siebie dobra_y

Wyznaczanie sobie na co dzień absurdalnie wysokich standardów generuje niepokój, wywierając na tobie presję, abyś pozostawał_a w ciągłym działaniu. Wszystko to wprowadza niesamowity stres emocjonlny.

Nikt nie jest doskonały, więc ucz się kochać i akceptować siebie jako cudowną osobę, którą jesteś. Z całym swoim wachlarzem cech, umiejętności i potknięć.

Każdy popełnia błędy, tak się uczymy. Znęcanie się nad sobą, wypominanie sobie drobnych żalów, a także nieumiejętność wybaczenia sobie i innym na co dzień tylko rani Cię i osłabia.

Zacznij wybaczać sobie i innym, a przekonasz się, że Twój umysł i całe ciało będą coraz bardziej spokojne.


Partnerem dzisiejszego wpisu jest HomeAir – producent dyfuzorów zapachowych oraz olejków eterycznych.

CYKLove – nowy cykl w Szkole Jogi

CYKLove – nowy cykl w Szkole Jogi łączący jogę, medytację i relaksację z astrologią.

Chcę poczytać więcej >>>

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

 

 

No more articles
Close