Carlo Ancelotti, legendarny włoski trener piłkarski, miał twierdzić, że:

Definiują Cię dwie rzeczy: Twoja cierpliwość, gdy nie masz nic i Twoja postawa, gdy masz wszystko.

Mamy wszystko. IKEA już w 2016 roku ogłosiła, że zachodnie społeczeństwo osiągnęło swój ‘peak stuff’ czyli szczyt w zakresie urządzania i meblowania domów. 

A wraz z tym “wszystkim” mamy też ciągle rosnące góry śmieci. 

Pytanie więc – jaka jest nasza postawa wobec tego?

Na szczęście z roku na rok lepsza!

Coraz więcej osób oraz mniejszych i większych firm traktuje ochronę środowiska i dbanie o jego zasoby bardzo serio. Wiele zmienia się w tym temacie i (jak pewnie wiele osób) mam ogromną nadzieję, że to dopiero początek. 

Jako społeczeństwo stajemy się coraz bardziej świadomi na wielu płaszczyznach. W ostatnich latach odnotowuje się ogromny wzrost zainteresowania rozwojem osobistym i duchowym. Sięgamy po jogę, medytację. Czytamy, rozwijamy się, korzystamy z najróżniejszych źródeł. Mamy dostęp do ogromnej ilości wiedzy. 

Być może właśnie wszystko to w połączeniu sprawia, że dociera do nas, że nie jesteśmy samotnymi wyspami, które patrzeć mogą nie dalej niż na czubek własnego nosa. Wszyscy jesteśmy połączeni i żadna z naszych decyzji nie pozostaje bez echa. Żadne moce nie są nieskończone – zasoby naszej Matki Ziemi też nie. 

Dlatego być może warto zastanowić się, jakie są domowe sposoby na ekologię? Takie małe, nieabsorbujące, które bez problemu możemy wprowadzać w życie? I ile z tych małych kroków uda nam się wspólnie postawić?

* i nie, ja nie mówię, że tak jest ze wszystkimi i wszędzie, nie żyję w bajce, jednak wolę skupiać się na pozytywach. Patrzeć na świat w taki sposób, jakby szklanka była jednak do połowy pełna. I nie była plastikowa. 

1. Nie kupuj butelkowanej wody

Niestety z tego co widzę, w Polsce nadal kupowanie wody w małych buteleczkach „na raz” jest odruchem dość naturalnym. 

I to jest chyba kwestia, która zadziwia mnie najbardziej. A piszę to z perspektywy osoby totalnie roztrzepanej, która często zapomina, gdzie ma głowę. Jednak o tym, żeby zabrać ze sobą coś do picia, po prostu pamiętam. 

Być może zamiast standardowej wyliczanki: portfel, klucze, telefon, wystarczy po prostu przerzucić się na: portfel klucze telefon… i PIIIICIE. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. 

Przez kilka lat mieszkaliśmy na dalekiej północy, w Danii, i tam kupowanie wody butelkowanej było absolutnie nie do pomyślenia. Na uczelni każdy miał swoją butelkę wielorazowego użytku i napełniał ją po prostu wodą z kranu. 

Na dodatek coraz częściej mówi się o tym, że mikroplastik z butelek wydziela się do znajdującej się w nich wody…więc tym bardziej warto wziąć to pod rozwagę.

2. Kupuj lokalnie

Gdzieś głęboko w sobie mam takie przekonanie, że każda szerokość geograficzna oferuje nam wszystko, czego potrzebujemy. W dobie globalizacji zupełnie normalne stało się dla nas to, że wchodząc do sklepu o dowolnej porze roku, znajdziemy w nim awokado, pomarańcze, zielone ogórki… Jednak prawda jest taka, że wcale nie potrzebujemy tego w diecie. 

Coraz głośniej i więcej mówi się o potędze diety bazującej na produktach sezonowych, takich które znaleźć możemy u lokalnych rolników. 

Bazowanie na tym, co lokalne to dużo mniejszy koszt i zanieczyszczenia wynikające z transportu, a także mniej opakowań. Niestety w marketach wiele rzeczy lubi być niepotrzebnie opakowana w plastik. Rozejrzyj się – na pewno masz gdzieś w okolicy bazarek, na którym można kupić lokalne produkty. 

W wielu większych miastach pojawia się również opcja zamawiania takich owocowo-warzywnych skrzynek z dostawą do domu. 

3. Używaj octu do czyszczenia

Absolutnie nie mówię, że jestem perfekcyjną panią domu, bo brakuje mi do tego tytułu naprawdę dużo. Nie przepadam za sprzątaniem i zwykle idę po prostu po najniższej linii oporu, robiąc to, co naprawdę konieczne. 

Być może właśnie dlatego dla mnie rewelacyjnym środkiem czyszczącym jest po prostu woda z octem. Kupiłam sobie taki zraszacz do kwiatów i w nim trzymam swoją mieszankę. Sprzątam nią… praktycznie wszystko w domu. Łącznie z matą do jogi. 

Woda z octem to mniej opakowań i mniej chemii w otoczeniu. 

4. Pokochaj lumpeksy

O tym też pisałam już nie raz. I generalnie stwierdzam, że śmiało mogę zostać ambasadorką ubrań z drugiej ręki. Myślę, że jakieś 95% mojej szafy to ubrania używane i jest mi z tym zupełnie dobrze. 

Przy czym pamiętajmy, że takie kupowanie w lumpeksach też może być zgubne – praktycznie zawsze znajdzie się tam coś, co jest tanie, jakościowe, ładne… pytanie jednak, czy naprawdę potrzebne? 

5. Zamawiaj w sklepach, które pakują bez plastiku

Tak jak pisałam na samym początku – coraz więcej firm i sklepów świadomie podchodzi do dbania o środowisko. Dlatego też na rynku mamy wciąż rosnącą ilość miejsc, z których  zamawiać możemy rzeczy bez owijania ich w te wszystkie folie bąbelkowe i inne takie. 

Warto zwrócić na to uwagę zwłaszcza teraz, gdy w dobie pandemii wzrosła ilość zakupów internetowych. 

W simplife.shop pakujemy bez plastiku, ale to chyba oczywista sprawa.

6. Sięgaj po naturalne kosmetyki

Tutaj jest trochę jak powyżej – oferta kosmetyków naturalnych, w możliwie ekologicznych opakowaniach, ciągle się powiększa. 

Nie raz już Wam pisałam, że moja fascynacja kosmetykami naturalnymi zaczęła się jakieś 10-11 lat temu i wtedy na rynku nie było po prostu nic! Jeśli chciało się coś bardziej naturalnego – trzeba było to robić samodzielnie. I to były właśnie czasy blendera i ubijania kremów do twarzy po prostu w kuchni. Wtedy też miewałam takie myśli, by otworzyć swoją markę kosmetyczną. Z perspektywy czasu stwierdzam, że dobrze, że tego nie zrobiłam. Nie mam wykształcenia chemicznego czy kosmetologicznego i totalnie bym nie podołała. 

Wracając jednak do tego co tu i teraz – aktualnie mamy masę alternatyw i bardzo szeroki wybór kosmetyków naturalnych, korzystajmy z tego. 

7. Wybieraj plastik z recyklingu

Tak samo jak z pakowaniem – coraz więcej firm skłania się ku wykorzystywaniu plastiku z recyklingu. Pojawiają się choćby ubrania, zwykle sportowe, wykorzystujące odzyskany plastik. Z recyklingu pochodzą również często opakowania. 

Z recyklingu mogą być również szczoteczki do zębów. 

Szczoteczki do zębów to taka rzecz, którą musimy co pewien czas wymieniać, nawet gdybyśmy nie wiem jak o nie dbali. W ciągu całego życia zużywamy ich kilkaset!

Możemy ograniczyć zużycie szczoteczkowego plastiku przez wybieranie bambusowych alternatyw albo szczoteczek do których produkcji użyto tworzyw z recyklingu. Na takie rozwiązanie postawiono przy produkcji serii Green Clean

Redukcja plastiku polega na tym, że szczoteczki produkowane są z istniejącego już tworzywa, pochodzącego z recyklingu. Idąc dalej – plastikowe opakowania (szczoteczka to jednak taki produkt, którego nie można sprzedawać BEZ opakowania – ze względów higienicznych) zostały zastąpione papierowymi kartonikami wytworzonymi z pulpy papierowej, która powstała w procesie recyklingu. Moim zdaniem ma to dodatkowy super efekt wizualny!

Pasty z linii Green Clean sprzedawane są bez kartonika, a tuby wytworzone są z plastiku z odzysku (aktualnie 50% ale firma zapowiada dążenie do 100%). Poza tym same tuby są lżejsze niż standardowe, przez co surowca zużywa się mniej. 

Równie dobrze jest z tym, co w środku – skład past to 98% składników naturalnych. I tu warto zatrzymać się na chwilkę nad pewną znaczącą kwestią…

Nie wiem, czy czytaliście “Siłę nawyku” Charlesa Duhigga? Jeśli nie, to bardzo polecam. Jak łatwo się domyślić, w książce dużo mówi się o tworzeniu nawyków i o tym, jaka jest ich potęga jeśli chodzi o wpływ na nasze życie. 

Jest tam również o metodzie, która miała zachęcić Amerykanów do wyrobienia sobie nawyku mycia zębów. I była to… po prostu piana i uczucie świeżości. W książce znajdziemy choćby takie złoto:

„Konsumenci potrzebują jakiegoś sygnału, że produkt działa”, powiedziała mi Tracy Sinclair, brand menedżer odpowiedzialna za pasty […] „Możemy dać pastom do zębów dowolny smak — jagody, zielona herbata — i tak długo, jak długo zostawia ona to chłodne mrowienie, ludzie czują, że ich zęby są czyste. Mrowienie wcale nie zwiększa skuteczności pasty. Po prostu przekonuje ludzi, że pasta robi, co do niej należy”.

I drugie:

„Piana jest ogromną nagrodą”, mówi Sinclair, brand menedżer. „Szampony wcale nie muszą się pienić, ale dodajemy chemikalia wytwarzające pianę, ponieważ ludzie oczekują jej, kiedy myją włosy. To samo z płynami do prania. I pastą do zębów — dziś każda firma dodaje laurosiarczan sodu, żeby pasta się mocniej pieniła. Nie zwiększa to skuteczności mycia, ale ludzie lepiej się czują, kiedy mają usta pełne piany. Gdy klient zacznie oczekiwać piany, nawyk zaczyna się umacniać”.

Dlatego jeśli do tej pory używaliście zwykłych past do zębów, to ten aspekt może Was na początku zdziwić – naturalne pasty się nie pienią. Ale działają tak samo dobrze :)

Na koniec jeszcze kilka słów o włosiu szczoteczek i niciach dentystycznych. W serii Green Clean do ich produkcji wykorzystuje się roślinę – rącznik pospolity. 

Linia Jordan Green Clean dostępna jest w Rossmanie.  

8. Dbaj o to, co już masz 

Bardzo łatwo można ograniczyć ilość kupowanych rzeczy przez zwyczajne dbanie o to, co już mamy. Wypastuj buty i włóż do nich prawidła – zwłaszcza do tych zimowych, które spędzą teraz długie miesiące w szafie. Być może przyda im się również wizyta u szewca? Zaszyj dziurkę, zamiast wyrzucać. Oddaj do pralni, zamiast kupować nowe. 

To małe działania, a zmienić mogą naprawdę wiele – oprócz ograniczenia ilości odpadów, dają też pracę rzemieślnikom. 

9. Staraj się mieć mniej rzeczy i więcej doświadczeń

Jednym z powodów, dla których wciąż zmniejszamy zasoby naszej planety jest ciągły apetyt na więcej. W ten sposób bardzo lekkomyślnie niszczymy delikatne naturalne ekosystemy, które zapewniają nam jedyne rzeczy, których NAPRAWDĘ potrzebujemy – czyste powietrze, żywność i wodę. 

Mam nadzieję, że tym wpisem zainspirowałam Was do podjęcia maleńkich kroków, które przemnożone przez populację naszej planety mogą przynieść ogromne rezultaty!

Partnerem wpisu jest Jordan – producent linii Green Clean. 

Kurs Medytacji i świadomego Relaksu >>>

Szkoła Jogi w Domu >>>

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

 

 

No more articles
Close