Powitania słońca to jedna z najbardziej znanych sekwencji w jodze. Nie ma w tym niczego dziwnego – są łatwe do nauczenia a ich działanie jest naprawdę wszechstronne.

Wyróżnia się kilkadziesiąt różnych sekwencji powitań słońca, ta, z którą chciałabym Was dziś zapoznać, nie jest zbyt znana w Polsce. Zwykle gdy pytam o nią na warsztatach, znają ją 1-2 osoby albo nikt. A szkoda! Bo jest naprawdę piękna i ma cudowne działanie. Regularna praktyka powitań słońca przynosi niezliczone korzyści na poziomie ciała, ducha i umysłu. 

Co najważniejsze – łatwo jest nauczyć się tej sekwencji na pamięć i praktykować samodzielnie. Być może to zachęci cię do CODZIENNEGO rozłożenia maty na choćby 5 minut. Taka jest moja intencja tworzenia tego wpisu.

Powitania słońca – historia

Akt czczenia słońca jest praktycznie tak stary, jak historia ludzkości. I nawet z dzisiejszego poziomu – nie możemy uznać tego za zabobon. Wszyscy wiemy, że bez słońca życie na ziemi nie byłoby możliwe. Jego energii potrzebują zarówno ludzie, jak i wszystkie zwierzęta, rośliny i większość organizmów żywych (bo te które żyją w głębinach oceanów to trochę jakby nie).

Nie mamy danych, które pozwoliłyby nam na dokładne datowanie powstania powitań słońca, jednak z prawie całkowitą pewnością możemy powiedzieć, że jest to sekwencja starożytna, w przeciwieństwie do większości praktyk, które powstały dopiero w XIX w.

To właśnie jej wiekowość sprawia, że możecie znaleźć ją w różniących się od siebie wersjach. Zakłada się, że możemy rozróżnić nawet 50 różnych sekwencji powitań słońca. Wszystko przez to, że symultanicznie powstawały one w różnych częściach Indii, a, no cóż… nie były to czasy internetu, żeby jedni o drugich cokolwiek wiedzieli.

Sekwencja, którą Wam tutaj pokazuję, bywa najczęściej nazywana: powitaniami słońca z Rishikesh lub himalajskimi powitaniami słońca. A że Rishikesh jest moim ukochanym miastem, to fakt bycia tak blisko akurat z tą formą, na pewno nie jest przypadkowy.

Oficjalnie praktyka powitań słońca stała się częścią jogi stosunkowo niedawno. Jej propagatorem był znany dobrze na zachodzie Krishnamacharia oraz jego dwóch wybitnych uczniów: BKS Iyengar i Pathabi Jois.

Powitania słońca i ich wszechstronność

Powitania słońca mają niesamowite, wszechstronne działanie. To jedna z najbardziej skutecznych metod pozwalających osiągnąć pełnię zdrowia i energii. Bazuje ona na powtarzalności, rytmiczności i oddechu. Składa się z 12 pozycji (7 asan), które powtarzane są zawsze w tej samej kolejności. Takie subtelne skoordynowanie rytmu ruchu z rytmem oddechu pobudza w nas przepływ energii życiowej czyli prany.

Mówi się o tym, że taki rytmiczny ruch ciała jest odbiciem rytmu wszechświata (12 miesięcy, 12 znaków zodiaku itd). Przez wielu lekarzy i specjalistów (w tym ajurwedyjskich), powitania słońca uznawane są za klejnot koronny ćwiczeń”. Sami więc widzicie, że ta praktyka jest ceniona naprawdę wysoko.

Powitania słońca mogą być praktykowane przez każdego, niezależnie od płci, wieku, stanu zdrowia czy wagi. Jedynym przeciwwskazaniem są konkretne wytyczne od lekarza. Sekwencji tej można nauczyć się w każdym wieku i kontynuować ją do końca życia.

Co ciekawe – powitania słońca są szczególnie zalecane osobom po 30-tce prowadzącym siedzący tryb życia. Mówi Ci to coś? ;)

Już kilka miesięcy regularnej praktyki wpływa na wygląd naszej sylwetki, osoby pragnące zrzucić kilka kilogramów mogą być pewne, że ich waga wróci do normy.

powitania słońca jak zrobić

Powitania słońca – działanie oczyszczające

Praktyka powitania słońca to doskonałe połączenie ruchu ciała, oddechu i pełnej koncentracji. Właśnie dlatego lubię nazywać ją – medytacją w ruchu.

Sekwencja ta bywa uznawana za formę krija czyli oczyszczania. Dokładne opisy wykonywania sekwencji, jak już pisałam wyżej, różnią się od siebie. Różne jest również mentalne podejście do nich.

Powitania słońca mogą być traktowane zarówno jako forma naszego współczesnego cardio – wtedy wymaga to od nas wielu, bardzo szybkich powtórzeń.

Możemy podejśc do niej od strony rytuału, zostawać w pozycjach dłużej, napawać się nimi.

Możemy je również potraktować jako sekwencję balansującą i relaksującą.

W każdym z tych podejść – możemy mieć pewność, że przyniesie niebywałe rezultaty. Takie rytmiczne połączenie w ciele ruchu i oddechu działa na nasze ciało psychosomatyczne jak potężna transformująca i oczyszczająca energia. 

Powitania słońca – jak zacząć i o czym pamiętać?

Na samym początku kluczowa jest nauka poprawnego wykonywania każdej z pozycji – więcej o tym poczytasz poniżej. W każdej pozycji pozostajemy na kilka spokojnych, głębokich oddechów i dajemy sobie czas na to, by dobrze ją poczuć i ewentualnie skorygować.

Gdy sekwencja jest już znana – przechodzimy do płynnego zmieniania pozycji połączonego z oddechem. Oba te podejścia znajdziesz w filmach instruktażowych, które podlinkuję poniżej :)

Najlepsza pora na praktykę to wczesny poranek. Ale jeśli to nie jest dla Ciebie możliwe, to niech to nie będzie wymówką. Każda pora dnia jest lepsza niż żadna. Dobrą alternatywą jest też zachód słońca.

Pamiętaj, że ćwiczymy z pustym żołądkiem – przed śniadaniem albo 2-3 godziny po posiłku.

Zadbaj o dobre podłoże, zwłaszcza wtedy, gdy wykonujesz powitania słońca już wersji dynamicznej. Ważne jest, by mata zapewniała Ci dobrą amortyzację i brak poślizgu. Ja jak zawsze polecę nasze Księżycowe maty do jogi będące połączeniem naturalnego korka i kauczuku.

Nie potrzebujesz żadnej rozgrzewki przed. Sekwencja powitań słońca jest tak dopracowana, że rozgrzewasz się w trakcie.

Pamiętaj, że jakość praktyki jest ważniejsza niż ilość powtórzeń. Skupiaj się na tym, by dokładnie czuć wykonywane przez Ciebie asany i nie działać “na akord”.

Ważne jest by po zakończeniu praktyki pozostać w pozycji relaksacyjnej – połóż się na plecach na macie i daj sobie kilka minut na totalne rozluźnienie. Ten relaks jest tak samo ważny jak praktyka całej tej sekwencji! W relaksie Twoje ciało ma czas na unormowanie energii i usunięcie toksyn. Podczas wykonywania powitań słońca podwyższa się wiele parametrów w naszym ciele (tętno, tempo oddychania, ciśnienie krwi, tempo przemiany materii, częstotliwość fal mózgowych itd.). Relaks przywraca wszystko do normy. Takie naprzemienne pobudzenie i uspokojenie energii w ciele powoduje uaktywnienie obu układów (współczulnego i przywspółczulnego), a dzięki temu odświeżenie, stymulację i zrównoważenie ciała, ducha i umysłu.

powitania słońca instrukcja

Powitania słońca – wyzwanie i  konkurs

Na jogawdomu.com czekają na Ciebie 2 filmy instruktażowe:

  • w pierwszym – tłumaczę i omawiam dokładnie każdą z pozycji, która wchodzi w skład powitań słońca; dodaję też możliwości modyfikacji
  • w drugim – przejdziemy wspólnie przez kilka powtórzeń – dalej kontynuować będziesz samodzielnie w rytmie swojego oddechu. A jeśli potrzebujesz wsparcia – możesz sobie po prostu zapętlić filmik ;)

Tutaj możesz odtworzyć filmy:

Powitania słońca – filmy z instrukcją >>>

Każda pozycja będzie również dokładnie opisana na moich jogowych kontach:

Zachęcam do obserwowania ich, jeśli jeszcze tego nie robisz.

Tym samym zapraszam Cię do wzięcia udziału w wyzwaniu i konkursie – którego znajdziesz właśnie na tych kanałach. Nagrodami w konkursie będą bony prezentowe do wykorzystania w naszym simplife.shop.

Tym wyzwaniem chciałabym namówić Cię do CODZIENNEGO rozłożenia maty i zrobienia choćby 3 czy 4 powtórzeń. Zajmie Ci to nawet 5 minut.

A docelowo… zachęcić cię do zrobienia 108 takich powtórzeń, które mają cudowne, magiczne działanie oczyszczające. Dlatego najlepiej jest zrobić je własnie teraz, czyli wiosną.

Dzięki czemu możemy zachować poczucie kręgu i wspólnoty nawet teraz, gdy nie możemy spotkać się fizycznie. Każde takie zdjęcie lub wzmianka może być również doskonałą inspiracją dla Twoich znajomych, by dołączyć do wyzwania.

Dzisiejszy wpis jest zapowiedzią i – mam nadzieję – sposobem do zainspirowania Cię do podjęcia wyzwania.

Powitania słońca – dlaczego 108 powtórzeń?

Liczba 108 ma bardzo wiele znaczeń. Często pojawia się w publikacjach związanych z jogą czy duchowością.

Najprostszym znaczeniem tej liczby jest (głownie właśnie w kontekście praktyki powitań słońca): jest to że 100 oznacza “bardzo dużo” a 8 jest nośnikiem kontynuacji, wibracji nieskończoności. Czyli mentalnie nie chcemy by praktyka (czy to powitań słońca czy mantrowania) skończyła się wraz z końcem ich fizycznego wykonywania, ale trwała w nas nadal.

Inna znaczenia, które możecie znaleźć to:

  • reprezentacja wszechświata, który jest jednocześnie: jednością (1), pustką (0) i nieskończonością (8)
  • ajurweda wyróżnia 107 punktów witalnych w ciele, a 108 jest umysł
  • 108 koralików mają hinduskie male
  • w astrologii 9 planet w 12 domach czyli znakach zodiaku (9×12 daje 108)
  • wyróżnia się 108 odczuć
  • wiele tłumaczeń znaleźć można również w klasycznych tekstach

To jak – podejmujesz wyzwanie? :)

Nadchodzące warsztaty jogi:

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

 

 

 

No more articles
Close