Ajurweda to wschodnia holistyczna nauka o zdrowiu, wywodząca się z Indii. Obecnie uznawana jest przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) za najstarszy system opieki zdrowotnej, postrzega się ją jako kolebkę medycyny.

Nie wiem, czy będzie Ci z nią po drodze, ale u mnie fascynacja tą nauką pojawiła się w podobnym okresie co joga i… okazała się odpowiedzią na wiele moich pytań. Dlatego zapraszam do czytania, być może kogoś to zainspiruje.

Historia ajurwedy

Skoro jest tak leciwa, że uznaje się ją za kolebkę medycyny, to kiedy i jak właściwie powstała?

Zgodnie z legendą ajurweda pochodzi od Brahmy, uznawanego również za stwórcę pierwszej żywej istoty. Co nasuwałoby skojarzenie, że ajurweda jest na świecie… od zawsze. I jest w tym trochę sensu, naprawdę zdziwicie się ile ajurwedyjskich nauk znajdziecie w porzekadłach ludowych. Takie chociażby “złość piękności szkodzi“, co bezpośrednio pokrywa się z tym, co głosi ajurweda – złość szkodzi wątrobie, a to pojawia się na twarzy. I to takie zamknięte koło – bo słaba wątroba, to jeszcze więcej złości. Ale ten temat zostawmy sobie na kiedy indziej, dziś skupmy się na wprowadzeniu.

W ajurwedzie kluczowe oparcie się nie tylko na badaniach naukowych, ale również na medytacji i wglądach.

Początkowo, jak zwykle, wiedza ta była przekazywana w formie ustnej, dopiero później została usystematyzowana i spisana. Niestety ciężko jest na dzień dzisiejszy określić dokładny czas w którym pojawiły się pierwsze wzmianki o ajurwedzie. Przyjmuje się, że jest to ok 1500 lat pne.

Co to jest ajurweda?

Sama nazwa pochodzi z sanskrytu i składa się z 2 członów: „ayur” – życie i „veda” czyli wiedza. Tłumaczy się to zwykle jako “wiedzę o człowieku“, “wiedzę o życiu“, czasem spotkać się również można z określeniem “wiedza o długowieczności“.

Ajurweda jest ugruntowanym i bardzo złożonym systemem leczniczym. Opiera się na holistycznym podejściu do leczenia, bazującym na odpowiedniej diecie, trybie życia, masażach, ćwiczeniach oraz ziołach.

Chociaż ze stwierdzeniem jakoby ajurweda była jedynie systemem leczniczym nie do końca się zgadzam, ponieważ jest to duże uproszczenie. Trochę jak sprowadzanie jogi do samych asan.

Ajurweda (joga zresztą też) jest nauką o tym jak żyć ze sobą i z otoczeniem w pełnej zgodzie i harmonii. A to jakby nie było bezpośrednio prowadzi do dobrostanu fizycznego i psychicznego.

Można powiedzieć, że ajurweda w dużej mierze opiera się na przekonaniu, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą połączone i że nie ma działania, pozbawionego skutków.

Lekarz ajurwedyjski

Lekarz ajurwedyjski do każdego podchodzi indywidualnie, biorąc pod uwagę nie tylko obecną sytuację, ale również nawyki, klimat, sposób odżywiania, emocje, sytuację życiową czy historię naszych przodków. To wszystko razem decyduje o naszej kondycji
psychofizycznej, czyli o zdrowiu lub jego braku.

Można powiedzieć, że ajurweda to rodzaj działania prewencyjnego i edukacyjnego. Rolą lekarza jest bycie przewodnikiem i informatorem, chodzi o to, by nie dopuścić do choroby, a nie tylko ją leczyć. Formułuje on dla każdego pacjenta taki zestaw wskazówek, dzięki któremu ten jest w stanie jak najdłużej zachować pełnię zdrowia.

Pracujemy więc tutaj z budowaniem samoświadomości bardziej niż z leczeniem.

Byłam kilka razy u lekarza ajurwedyjskiego, więc jeśli ten temat Was interesuje – mogę opisać w kolejnym poście, jak wygląda taka wizyta.

Podstawy ajurwedy

Zgodnie z założeniem, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą połączone, ajurweda wychodzi z założenia, że wszystko składa się z 5 elementów: powietrza (vayu), wody (jala), ognia (tejas), ziemi (prithvi) i eteru (akaśa). Dokładnie to samo dzieje się w naszym organizmie – jesteśmy mieszanką tych elementów.

W zależności od udziału poszczególnych tych elementów, energia w naszym organizmie manifestuje się w trzech postaciach – vata, pitta oraz kapha. To one wpływają na nasz wygląd, cechy charakteru, skłonności do poszczególnych zachowań czy chorób.

Vata to połączenie eteru i powietrza, pitta to ogień i woda, kapha zaś to woda i ziemia. W ajurwedzie wymienia się na tej podstawie 7 różnych typów konstutucjonalnych: vata, pitta, kapha (czyste typy), vata-pitta, vata-kapha oraz pita-kapha (czyli typy podwójne) i vata-pitta-kapha. To waśnie te typy konstytucjonalne nazywamy naszym prakriti.

Najczęstszej występują dosze podwójne, rzadziej pojedyncze jeszcze rzadziej potrójne.

Każdy z nas posiada swój indywidualny i niepowtarzalny ładunek energetyczny, będący zwykle mieszanką 2 a nawet wszystkich tych energii. Uznaje się, że choroby czy braki płynności są następstwem zachwiania równowagi energetycznej w ciele.

Wskazówki lekarza mają nam pomóc przywrócić ten balans.

Prakriti a vrikriti

Sądzę, że poza vata, pitta, kapha to własnie określenia prakriti i vrikriti są najczęściej pojawiającymi się terminami.

Prakriti możemy uznać za naturę człowieka. Jest to więc taki wyjściowy zestaw cech, z którym się rodzimy. To definiuje nas jako jednostkę i odpowiada za zbiór cech psychicznych i fizycznych. Po polsku często nazywamy to konstytucją.

Prakriti to właśnie ta unikalna kombinacja 3 dosz (vata, pitta, kapha). Jest to idealna dla nas kombinacja, która, jeśli dobrze pielęgnowana, najlepiej nam służy.

Poznanie swojej konstytucji pozwala nam zachować zdrowie i jest naszą instrukcją w chwili, gdy pojawia się brak równowagi.

Vrikriti to zaburzenie tej pierwotnej równowagi. Wpływa na nie np. nasza aktualna sytuacja zawodowa, rodzinna, styl życia czy środowisko w jakim żyjemy. Pisząc tak w dużym uproszczeniu – vrikriti jest takim odchyleniem od normy, od stanu wyjściowego.

Prakriti jest więc zbiorem cech stałych i wrodzonych, vrikriti zaś stanem przejściowym, aktualnym.

Co daje Ci znajomość prakriti?

Znajomość swojego prakriti to tak naprawdę masa informacji i wiele odpowiedzi na pytania, na których do tej pory nie udawało Ci się rozwikłać.

To choćby odpowiedź na to: dlaczego masz skłonności do tycia? czemu lubisz gromadzić przedmioty, które nie są Ci potrzebne? co się dzieje, że wszystkie związki po pewnym czasie kończą się fiaskiem? dlaczego ciągle zmieniasz zdanie?

Ważne jest jednak, by przy takim poznawaniu, stawiać przede wszystkim na samoświadomość i racę ze sobą, a nie szufladkowanie i stwierdzanie, że tak musi być.

Prawda jest taka, że nie ma dwóch identycznych osób, dlatego każdy musi pracować nad sobą indywidualnie. Nawet jeśli znajdziemy dwójkę ludzi o dokładnie takim samym pakriti musimy pamiętać, że ich vrikriti będzie inne – są na innym etapie życia, żyją w innym środowisku, mierzą się z odmiennymi problemami itd.

Co zrobić z tą znajomością?

Znajomość swojego prakriti i zainteresowanie się tematyką ajurwedy stawia przed nami masę możliwości poprawy swojego zdrowia, samopoczucia, relacji, pracy i ogólnego bytu.

Praca w nurcie ajurwedyjskim opiera się na wprowadzaniu małych zmian (czy to w diecie, czy w rytmie dnia, czy w ogólnym trybie życia), które prowadzą do widocznych pozytywnych zmian i leczenia.

Zalecenia te bardzo rzadko (żeby nie powiedzieć, że prawie nigdy) nie są jakimiś drastycznymi wykluczeniami czy przewrotami w życiu?

Dlaczego?

Dlatego, że w ajurwedzie chodzi o tworzenie takiego “modelu”, w którym będziemy się czuli dobrze i naturalnie. Ważne jest więc niedoprowadzanie do sytuacji, w których czujemy się ograniczeni i wiemy, że wiecznie sobie czegoś odmawiamy.

To tak, wiecie, à propos chociażby wszystkich tych “diet cud” w których ilość kalorii obcina się o połowę a wszystko nagle i całkiem wtem zastępuje się jarmużem. To po prostu nie ma prawa się udać – zaraz po zakończeniu diety, wszystko i tak wraca do normy, ponieważ wracamy do nawyków, z którymi czujemy się dobrze i naturalnie.

W ajurwedzie zaś chodzi bardziej o edukację i stopniowe przyzwyczajanie się do przychylnego dla siebie stylu życia.

Mam nadzieję, że wytłumaczyłam to dość sensownie ;)

 

Tyle na dziś celem wprowadzenia tematu. Dajcie koniecznie znać, czy takie zagadnienia Was interesują i czy chętnie przeczytacie kontynuację?

Wszelkie pytania i sugestie co do tematów – oczywiście mile widziane :)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

No more articles
Close