Zwykle przychodzimy na świat jako kobieta lub mężczyzna, nie oznacza to jednak, że w kobiecie krąży jedynie energia kobieca a w mężczyźnie męska. Nic z tych rzeczy! Każdy z nas jest mieszanką (często nawet wybuchową) obu tych energii.

To kolejny, dziewiąty, krok Maratonu Minimalisty. O tym co i jak przeczytasz tutaj – Maraton Minimalisty – o co w tym chodzi? >>>

Wykład na ten temat przeprowadziłam kiedyś spontanicznie podczas jednych z moich wyjazdowych warsztatów jogi. Mam wrażenie, że się spodobał, dlatego dzisiaj postanowiłam się nim podzielić również z Wami.

Dajcie koniecznie znać, czy taka tematyka Was interesuje!

Energia kobieca i męska a role w społeczeństwie

Na początku ważne jest to, by uświadomić sobie, że energie kobieca i męska nie mają nic wspólnego z podziałem na płcie ani na role w społeczeństwie. Każdy człowiek jest mieszanką energii, a tym czego szukamy, jest równowaga ich obu. Mówimy tu więc o tym, co dzieje się w nas niezależnie od płci.

To o czym tutaj piszę nie ma nic wspólnego ze stereotypami i tym, że lalki są dla dziewczynek, a samochody dla chłopców. Albo że miejsce kobiety jest w kuchni, a mężczyzny w pracy. Nie. Chodzi tu o dualizm, który występuje w każdym człowieku.

Niestety to właśnie kurczowe trzymanie się tych stereotypów i sztywnych podziałów powoduje wiele problemów natury psychicznej. Chłopcom od najmłodszych lat mówi się, że powinni być twardzi i że płacz zarezerwowany jest dla kobiet. Kobiety zaś powinny być delikatne i nieporadne i pozwolić mężczyznom, by to oni zatroszczyli się o nie. Stąd potem mamy mężczyzn, którzy nie rozumieją swoich emocji i kompletnie nie potrafią rozmawiać o uczuciach. Stąd mamy również kobiety, które postanawiają wpasować się w swoją rolę społeczną dzięki nadmiernej uległości – nawet jeśli jest bardzo źle, postanawiają zagryźć zęby i nie wychylać się ze swoim zdaniem.

Energia kobieca i męska w skrócie

Skoro już wiemy, że dzisiejszy temat nie ma nic wspólnego z podziałem na płcie, możemy przyjrzeć się tym dwóm energiom krążącym w ciele każdego człowieka i zastanowić się nad tym, jak możemy znaleźć pomiędzy nimi równowagę.

Pisząc bardzo skrótowo:

  • Energia męska jest energią działania. Związana jest z intelektem, logicznym myśleniem, umysłem świadomym i szybkością. Jej żywioły to ogień i powietrze.
  • Energia żeńska jest energią kreowania. Związana jest z intuicją, emocjami, umysłem podświadomym i manifestacją. Jej żywioły to ziemia (matka) i woda.

Równowaga w każdym człowieku opiera się na współdziałaniu i wzajemnym uzupełnianiu się obu tych energii. Czyli pisząc tę charakterystykę wcale nie mam na myśli tego, że mężczyźni działają i myślą logicznie, a kobiety żyją marzeniami i emocjami.

Balans i dynamika twórcza

Zgodnie z naukami Wschodu wszystko, co nas otacza przejawia energię dodatnią lub ujemną (i wcale nie oznacza to, że jedna jest zła druga dobra – są po prostu przeciwne do siebie). Akt twórczy dokonuje się dopiero wtedy, gdy łączą się ze sobą – tworzymy nowe życie za pomocą połączenia żeńskiego i męskiego pierwiastka.

Proces ten powtarza się wszędzie, również w skali pojedynczego człowieka.

Ma to swoje odbicie chociażby w teorii dwóch półkul mózgowych, w których lewa odpowiada za myślenie analityczne i logiczne czyli to “męskie”, a prawa za tworzenie i intuicję czyli “żeński” pierwiastek. Wszyscy wiemy, że najlepsze rzeczy powstają w momencie silnej współpracy obu tych aspektów.

Poszłabym nawet dalej – współpraca obu tych aspektów jest KONIECZNA do harmonijnego rozwoju.

Być może zastosuję tu jakieś uproszczenia lub skróty myślowe, dlatego pamiętajcie przede wszystkim, że to jest mój własny punkt widzenia i każdy ma absolutne prawo wypracować sobie swój.

Współpraca energii kobiecej i męskiej

Energia kobieca jest tą energią tworzenia i kreacji, to dzięki niej pomysły rodzą się w naszej głowie. Ale… bez “kopniaka” w postaci energii męskiej, bardzo prawdopodobne jest, że projekt nie ruszy z miejsca i na długo (bądź na zawsze) pozostanie jedynie w sferze marzeń.

“Żeński” proces twórczy często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i logiką. Ale… czy to nie jest tak, że świat zmienia się właśnie dzięki marzycielom? Którzy widzą coś poza schematami, a następnie sami lub z pomocą innych szukają sposoby na urzeczywistnienie. To właśnie marzenia dają nam chęć i energię do życia i rozwijania się.

Można w dużym uproszczeniu stwierdzić, że energia żeńska robi miejsce pod działanie i tworzenie energii męskiej. Mówi się, że cechą “żeńską” jest zdolność do działania, “męską” zaś samo działanie.  Dlatego to ta pierwsza leży u podstaw istnienia.

W żeńskiej energii jest też dużo miejsca na emocje, co pozwala nam spojrzeć na wszystko nieco szerzej, a nie tylko trzymać się obliczeń, faktów i twardych dowodów. To na tym właśnie poziomie otwieramy się na mądrość a nie tylko na wiedzę, czyli dopuszczamy do głosu naszą intuicję. A intuicja ma to do siebie, że mówi nam, zrób to, warto! nawet jeśli wszystkie twarde dowody pokazują, że to nie ma sensu. I o dziwo – zwykle ma rację.

Energia męska to druga niezbędna siła życiowa. To moc, siła i zdolność urzeczywistniania. Można powiedzieć, że “kobieca” tworzy plan jednak to “męska” ma możliwość zrealizowania tego planu. To ona motywuje nas do stawiania pierwszego realnego kroku i po prostu działania. Energia męska jest tym głosem, który mówi Ci “wystarczy już tego gadania, czas zabrać się do realizacji!

Równowaga energetyczna

Obydwa te aspekty energetyczne nie mogą harmonijnie działać bez siebie nawzajem. Męska energia chce natychmiast tworzyć, jest dynamiczna i opiera się na działaniu. Jednak to żeńska energia odpowiada za wizualizację tego, co chcemy zrobić.

ALE! Wszyscy wiemy, że samą tylko wizualizacją nie zdziałamy zbyt wiele, potrzebna jest jeszcze chęć i możliwość materializacji tych planów. Energia męska to energia osiągania konkretnych rezultatów, a nie tylko marzenie o ich spełnianiu.

Każde wielkie osiągnięcie ma za sobą piękne współdziałanie obu tych energii.

Brak równowagi

Energie męska i żeńska działają w każdym z nas, naszym celem jest więc dążenie do ich zrównoważenia. Ale nie ma się czym przerażać – wszyscy jesteśmy w mniejszym lub większym topniu niezrównoważeni ;)

Najczęstszym przejawem braku równowagi jest przesadne utożsamianie się ze swoją płciowością, albo wręcz przeciwnie – wyparcie się jej.

Brak równowagi energii kobiecej przejawia się w zaniku kreatywności i niechęci do tworzenia. Kobieta ze źle zrównoważoną energią będzie albo zbyt bierna albo stanie się tyranem i złośnicą.

Nierównowaga energii kobiecej często wiąże się z zamknięciem siebie w negatywnych emocjach. Brakuje męskiej energii, która pomoże “przetrawić” przeszłość i zrobić krok do przodu.

Mężczyzna ze źle zrównoważoną energią może odchylać się od “normy” w stronę “mięczaka” – rezygnującego ze swojej dynamiki, albo człowieka nadużywającego swej siły.

Przewaga energii męskiej nad żeńską objawia się tłumieniem emocji i brakiem umiejętności ich wyrażania. Jej nadmierne działanie wiąże się również z dążeniem po trupach do celu. Brak tej energii sprawia, że żyjemy w sferze marzeń i nie potrafimy wprowadzać w życie naszych planów.

Co ważne – nadmiar energii kobiecej wcale nie sprawi, że kobieta będzie bardziej kobieca. A nadmiar męskiej nie stworzy mężczyzny bardziej męskiego.

Praca nad równoważeniem energii kobiecej i męskiej

Przy pracy nad równoważeniem energii męskiej i żeńskiej kluczowa jest obserwacja i określenie, w jakich dziedzinach czegoś brakuje a w jakich jest nadmiar. Tam gdzie znajdujemy nadmiar – odwołujemy się do energii przeciwnej – szukając wewnętrznej kobiety lub wewnętrznego mężczyzny. W tym celu trzeba zaprzyjaźnić się ze swoją kobiecością i męskością.

Zamiast koncentrować się na wzmacnianiu poszczególnych energii dobrze jest szukać możliwości ich współpracy, która pomoże nam odkryć źródło potężnej, wewnętrznej siły.

W równoważeniu energii wyjątkowo pomocna jest również hatha joga i medytacja. I tak sobie myślę – być może czas na jakiś YouTube z pomocną sesją? Dajcie koniecznie znać!

Nadchodzące warsztaty jogi:

 

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

 

No more articles
Close