Dziś podsumowanie lutego. Znajdziecie tu trochę prywaty z tego miesiąca. I oczywiście jak zawsze – tapetę z kalendarzem na pulpit i telefon (znów są dwie wersje!) – kocia i górska. Która lepsza?

Planer na marzec do pobrania oczywiście też jest.

Proszę śmiało się częstować :)

Wszystkie zdjęcia we wpisie pochodzą z mojego Instagrama, gdzie jak zawsze serdecznie zapraszam >>> 

Chciałabym…

O moim nowym systemie na “chciałabym” pisałam Wam już poprzednio. Chodzi o tworzenie intencji na każdy tydzień. Na tyle się z nimi zaprzyjaźniłam, że na każdym arkuszu tygodniowym w Księżycowym Planerze jest miejsce właśnie na intencję.

 

Więcej na temat tworzenia intencji pisałam w oddzielnym wpisie: Mój sposób na dobry tydzień, czyli świadoma intencja >>>

W praktyce wygląda to tak, że w każdą niedzielę zastanawiam się nad tym, czego bym chciała i wpisuję to w odpowiednie miejsce w planerze.

Pracuję nad…

Pracy mamy obecnie całkiem sporo. Ostatnio doszliśmy do wniosku, że mamy jej aż za wiele. Bo wiecie w Simplife sami sobie jesteśmy żaglem, sterem i okrętem (czy jak tam się to mówi;) i trochę nam zaczęło brakować rąk do pracy.

Dlatego oficjalnie poszukujemy nowej osoby do pracy w Simplife. Wszystkie informacje znajdziecie tutaj >>>

Poszukujemy kogoś wspaniałego na stanowisko mojej prawej ręki.

Obecny skład naszego czteroosobowego zespołu widzicie na zdjęciach – chyba nietrudno się domyślić, kto tu jest szefem ;)

Jesli chcesz do nas dołączyć, to śmiało aplikuj >>>>

Cieszę się…

Cieszę się z tego, że dużo się dzieje. Lubię to, naprawdę bardzo to lubię.

Przed nami marzec bardzo intensywny warsztatowo – lecimy na 8 dni na Gran Canarię, gdzie jogowanie będziemy przeplatać zwiedzaniem tej pięknej wyspy.

Swoją drogą – jeśli znacie jakaś stronę czy aplikację do nauki hiszpańskiego, to podeślijcie proszę! Bardzo bym chciała odświeżyć sobie język przed wyjazdem.

Po powrocie tylko kilka dni będziemy na miejscu i ruszamy witać wiosnę na Mazurach. Zaczynamy 21. 03 pełnią księżyca. Będzie magicznie, wiem to.

Bardzo cieszę się również z nowych opakowań na biżuterię, jakie mamy już w simplife.shop. Jak Wam się podobają?

Do mnie wraz z takimi (niby małymi) zmianami coraz mocniej dociera, że działamy już tak poważnie. Choć nieraz jeszcze muszę się szczypać, żeby się upewnić, że to się dzieje naprawdę i że mamy sklep, który dzięki Wam i Waszemu zaufaniu, tak dobrze prosperuje <3

Jestem wdzięczna za…

Jestem ogromnie wdzięczna za to, że wiosna powoli budzi się nad morzem. Uwielbiam ten czas. Jeszcze nie ma turystów, można się rozkoszować ciszą i pięknymi widokami.

Myślę sobie, że…

Z lutowych 4-dniowych warsztatów przywiozłam ze sobą wiele miłych, nowych znajomości.

I jedną myśl, która jakoś tak utkwiła mi w głowie – wiele jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć, zanim medytacja czy pranajama przestanie być uznawana za jakąś ezoterykę. A joga za fitness

Na szczęście woda w rzekach nigdy w miejscu nie stoi.

ALE! to wcale nie jest tak, że narzekam. Musicie mi wierzyć, że na przestrzeni ostatnich 4 lat (czyli tyle, ile piszę bloga) na tej płaszczyźnie zmieniło się naprawdę BARDZO dużo. Pamiętam, że jak na początku poruszałam tematykę związaną z jogą to po pierwsze nikt tego nie czytał. Po drugie – nie raz zbierałam maile i komentarze o byciu szatańskim wysłannikiem.

Tak że dużo się zmienia. Na dobre się zmienia :)

Czytam…

W tym miesiącu mogę Wam polecić dwa tytuły.

Villas – Michalewicz Iza, Danilewicz Jerzy

Jak można się łatwo domyślić, książka to biografia Violetty Villas. Sama Violetta nie jest gwiazdą moich czasów, znam tylko kilka jej utworów i kojarzę głównie z burzy loków, księżniczkowych sukienek i kotów. Niemniej jednak książkę bardzo polecam. Nie jest lekka i przyjemna, ukazuje wiele niewygodnych faktów z życia artystki.

I tak sobie myślę, że Violetta była taką właśnie Gwiazdą przez duże “G”. Taką która musiała wszystko zrobić po swojemu i totalnie nie interesowała się opinią innych.

Abelard Giza ma taki nowy numer (nie wiem, czy lubicie stand-upy, ale jak tak, to warto obejrzeć), w którym opowiada o tym, że w Polsce nie ma prawdziwych gwiazd. Takich które mają zachcianki i widzimisię. Zgadza się, obecnie nie ma, ale Violetta na pewno taką właśnie gwiazdą była.

Uzdrów sam siebie. Rewelacyjna i rewolucyjna ścieżka wzmocnienia odporności – Deepak Chopra, Rudolph E. Tanzi

Nie przeczytałam jeszcze całej, bo… przez przypadek zostawiłam ją u teściów. Ale dokończę na pewno. Jak na tę chwilę jestem w połowie i śmiało mogę polecić.

Książka porusza tematykę medycyny holistycznej, wpływu psychiki na samopoczucie, połączenia między stresem za zdrowiem. Ogromnie się cieszę, że (wreszcie!) zaczyna się o tym głośno mówić. Podawane w niej przykłady i założenia poparte są badaniami, co dla niektórych może być szczególnie ważne.

Są również konkretne odpowiedzi i sugestie dotyczące leczenia często występujących chorób i poszukiwania przyczyn ich powstawania.

Oglądam…

W tym miesiącu obejrzeliśmy genialny serial:

American Crime Story: Zabójstwo Versace

To druga seria tego serialu. Pierwsza dotyczyła sprawy O. J. Simpsona i ją również bardzo Wam polecałam.

Niemniej jednak Zabójstwo Versace jest jeszcze lepsze! Jak łatwo się domyślić – serial opowiada o zabójstwie słynnego włoskiego projektanta. Spełnia on wszystkie moje wygania dotyczące dobrego serialu: jest świetnie nakręcony, opowiada ciekawą historię, ukazuje psychologiczny rys postaci i wciąż trzyma w napięciu.

Głównym bohaterem jest Andrew Cunanan, seryjny morderca o bardzo interesującej osobowości. Nie chcę zbyt wiele pisać, żeby nie spojlerować, ale wierzcie mi na słowo, że naprawdę warto zobaczyć!

Poszczególne serie zupełnie się ze sobą nie łączą, więc śmiało można zacząć od drugiej.

Zwiedzam…

Luty był bogaty w warsztaty. Nawet mi się zrymowało. Na początku miesiąca spędziliśmy miłe 4 dni na jogowaniu w Bajkowej Zagrodzie.

Zawsze jak przyjeżdżam na 4dniowe warsztaty do Bajkowej, to sama sobie też robię detoks internetowy. To dobre dla głowy, samopoczucia i po prostu zdrowia psychicznego, naprawdę polecam. 4 dni bez telefonu (albo z przerwą na wrzucenie 1 zdjęcia), to moim zdaniem najlepszy prezent, jaki można sobie sprawić.

I nie, nie trzeba nigdzie wyjeżdżać, przecież można w domu np. włączając w telefonie tryb samolotowy, albo po prostu zostawiając telefon i komputer gdzieś na półce.

Jak jest u Was? Robicie sobie czasem takie dzień (dni?) lub godziny offline?

Koniec miesiąca to warsztaty we Wrocławiu i Krakowie. Każde warsztaty łączą się zawsze ze sporą dawką ekscytacji i zaciekawienia. Cieszę się, że poznam nowych ludzi, nowe historie i nowe opowieści.

Tak samo cieszę się na to, że spotykam się z niektórymi po raz kolejny (są osoby, z którymi na warsztatach widziałam się już ze 4 razy) i mam okazję dowiedzieć się, co słychać nowego i jak wiele zmieniło się od ostatniego razu.

Każdy kolejny wyjazd i warsztaty to dla mnie lekcja i inspiracja płynąca bezpośrednio od Was.

I mam nadzieję, że ta ekscytacja nigdy nie minie. Tego sama sobie życzę.

A dla tych, którzy mają ochotę spotkać się w WARSZAWIE – pojawił się nowy termin warsztatów, 9.03 (sobota) – szczegóły tutaj >>>

Pobyt w Krakowie przedłużyliśmy sobie do wtorku. Poniedziałek był dniem lenia, który zawsze robię sobie po pracującym weekendzie. Pokręciliśmy się trochę po Kazimierzu – uwielbiam tę dzielnicę.

We wtorek odwiedziliśmy muzeum Schindlera. Bardzo przejmujące miejsce, pokazane tam historie nie mieszczą się w głowie. A jeszcze bardziej poza pojmowaniem jest to, że wszystko wydarzyło się tak niedawno. Wiele babć i dziadków przeżyło (albo niestety nie) to na własnej skórze.

Odkrywam…

Odkryciem tego miesiąca jest… hamak w pokoju. Niby prosta rzecz, ale cieszy niesamowicie. Jak już będziemy mieć jakieś swoje stałe miejsce na ziemi, to jedną z pierwszych zamontowanych rzeczy będzie właśnie hamak.

Do poczytania

Posty z tego miesiąca, które mogły Wam gdzieś umknąć:

Uwalnianie emocji, czyli dlaczego płacz jest naszą siłą >>>

Jako ludzie dorośli mamy wiele zahamowań powstrzymujących nas od płaczu. Mamy poczucie, że byłby to wyraz słabości, zniewieściałości lub infantylności.

Osoba BLOKUJĄCĄ płacz blokuje również doznawanie przyjemności. Nie potrafi “pofolgować” swojemu smutkowi i podobnie nie potrafi “pofolgować” zadowoleniu.

Przyjemne uczucia budzą w niej niepokój. Wynika on z konfliktu pomiędzy PRAGNIENIEM, by “odpuścić, a LĘKIEM przed takim “odpuszczeniem”.

Konflikt ten musi się pojawić, jeśli PRZYJEMNOŚĆ jest na tyle intensywna, że zagraża przełamaniem USZTYWNIEŃ.

Matryca wpływu, czyli jak przestać się zamartwiać >>>

Epiktet miał powiedzieć, że:

“Jest tylko jedna droga do szczęścia – przestać się martwić rzeczami, na które nie masz wpływu.”

I to jest jedno z tych zdań, które w dużej mierze wpłynęło bardzo pozytywne na jakość mojego życia.

10 pomysłów na randkę ze sobą >>>

Dbanie o siebie jest fundamentem każdej relacji. A już na pewno każdej zdrowej i budującej nas relacji. Jeśli jesteśmy w stałym związku, troszczymy się o siebie nawzajem, okazujemy sobie w ten sposób miłość.

Niezależnie zaś od tego, czy jesteśmy w związku, czy też nie – troskę i miłość powinniśmy okazywać (przede wszystkim!) sobie.

Efekt Rosenthala – mów i myśl o sobie dobrze >>>

Słyszeliście kiedyś o czymś takim jak Efekt Rosenthala?

Najprościej rzecz ujmując – jest to rodzaj samospełniającego się proroctwa. Można powiedzieć, że zgodnie z tym założeniem, zachowujemy się tak, jak tego oczekują od nas inni ludzie. Albo też – tak jak tego sami od siebie oczekujemy.

W związku z czym pojawia się taka myśl, by o sobie i o innych mówić i myśleć… po prostu dobrze.

Tapeta z kalendarzem na luty do pobrania

Tradycyjnie przygotowałam dla Was tapetę na pulpit z kalendarzem na marzec. Po raz kolejny jest w 2 wersjach: kociej i górskiej. Którą wybierzesz?

Wersja na telefon oczywiście też jest.

Pobierz tapetę >>>

Planer na marzec

Oprócz tego gotowy do pobrania i wydrukowania planer na luty.

Pobierz planer >>>


Podoba Ci się tapeta i planer?

Będę bardzo wdzięczna, jeśli udostępnisz informację dalej :)
A w komentarzu podziel się koniecznie, co ciekawego Ciebie spotkało w lutym?
I co polecasz do oglądania i czytania :)

 

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

No more articles
Close