Wrzesień był ciekawym, intensywnym czasem. Pogoda rozpieszczała nas do samego końca. Jeszcze kilka dni temu za oknem było 30 stopni! Ale gdy dziś rano wychodziłam z domu, to jakoś nie chciało mi się wierzyć, że ten upał był tak niedawno. Odnoszę dziwne wrażenie, że lada moment temperatury spadną w pobliże zera. A tego bardzo bym nie chciała. Bo lubię jesień, ale tę słoneczną, liściastą i spacerową.

Poniżej znajdziecie podsumowanie września, wszystkie zdjęcia jak zawsze pochodzą z mojego Instagrama. Na końcu wpisu czekają na Was oczywiście tapeta i planer do pobrania.

Chciałabym…

Chyba głównie to tej jesieni w słońcu i w liściach sobie życzę. Niech trwa jak najdłużej, niech daje odsapnąć i powoli (odkreślam POWOLI) przygotowuje nas do zimy.

Pracuję nad…

Pracuję nad wprowadzeniem do simplife.shop nowych produktów. I generalnie rzecz biorąc idzie mi to bardzo nieudolnie. Nad legginsami i koszulkami pracujemy od lutego. I gdy już już wydaje mi się, że znalazłam odpowiednią szwalnię, okazuje się, że coś jednak jest nie tak. A to jakość za słaba. A to złe odszycie…

Kilka dni temu miałam wrażenie, że znalazłam dokładnie to, czego szukałam. Chodziłam cała w skowronkach, bo okazało się, że pani która będzie szyła, sama jest… joginką! Czy można trafić lepiej? No nie można!

Całość jednak spełzła na niczym, bo właściciel szwalni stwierdził, że nie podejmie się zlecenia z przyczyn osobistych. Wnioskuję, że chodzi o to, że JOGA. Ale skąd aż taka niechęć? Tego nie wiem…

Dlatego trochę wywieszam białą flagę i jednocześnie zwracam się do Was – jeśli znacie jakąś godną polecenia szwalnię, piszcie! Popytajcie po znajomych, może ktoś coś wie.

Odwdzięczę się, naprawdę się odwdzięczę!

Cieszę się…

Cieszę się, że wiele osób wzięło udział w wyzwaniu z jogą dla zupełnie początkujących. Całość znajdziecie na YouTube za darmoszkę, więc proszę się śmiało częstować.

Powstał również wpis z odpowiedziami na Wasze pytania dotyczące jogi – niedługo II część – Joga w domu – jak zacząć? część I >>>


Chcesz zacząć przygodę z jogą, ale nie wiesz… jak zacząć? ;)

Wyzwanie –  joga dla początkujących w domu

Poniżej podlinkowałam 5 filmów, do wykorzystania od poniedziałku do piątku. Na weekend, kiedy mamy więcej  czasu, możemy wybrać sobie jakiś inny, albo powtórzyć któryś z tych podlinkowanych. Po tygodniu zataczamy koło – czyli raz jeszcze to samo. Najlepiej byłby powtórzyć 3 razy, kompletując w ten sposób 21 dni z jogą. Znawcy tematu mówią, że właśnie po takim czasie budujemy u siebie nawyk.

Na weekend wybierz sobie dowolny materiał dostępny na moim kanale na YouTube. A od poniedziałku zrób kolejną pętlę powtarzając filmy od pierwszego :)

 

(Visited 3 248 times, 7 visits today)

A ja pomału pomyślę sobie nad jakimś nowym, jesiennym cyklem. Jakieś sugestie? :)

Jestem wdzięczna za…

Jestem wdzięczna za to, że obdarzacie nas zaufaniem i zamawiacie na simplife.shop. Skaczę z radości za każdym razem, gdy widzę maila, w którym piszecie, że biżuteria bardzo się Wam podoba. A jak podsyłacie zdjęcie, to już w ogóle mam w domu bal :)

Od niedawna mamy również dział dla mężczyzn i opcję bransoletek dla par – z tygrysim okiem. Żółty kolor tygrysiego oka nie jest tutaj przypadkowy – to kolor który poprawia samopoczucie, sprzyja miłości i rodzinności oraz stymuluje kreatywność. To kolor stymulujący energię splotu słonecznego  Aktywizuje również pamięć i skłania nas ku tworzeniu nowych pomysłów i rozwiązań. Zobacz bransoletki z tygrysim okiem >>>

We wrześniu miała również miejsce premiera mojej drugiej książki. Więcej na jej temat poczytacie w Dlaczego joga? czyli moja nowa książka >>>

Pokazuję tam, co jest w środku. Od samego początku chciałam, aby książka nie poruszała jedynie tematu pozycji jogi i tego, co możemy zrobić na macie. Postanowiłam sobie, że znajdą się w niej również informacje teoretyczne, odrobina historii i wszystko to, co w całej tej filozofii jest tak samo (jeśli nawet nie bardziej) ważne jak asany.

Selekcja materiału zajęła mi masę czasu. Umówmy się, że joga to temat rzeka, dlatego zamknięcie jej na kilkuset stronach nie należy do najłatwiejszych rzeczy. Wybrałam więc to, co mnie wydawało się najważniejsze.

Można powiedzieć, że książka dzieli się na dwie części: pierwsza połowa to teoria, druga to praktyka.

Książkę (z dowolną dedykacją lub bez) znajdziecie tutaj >>>

Jestem wdzięczna za każdą wiadomość dotyczącą książki, zwłaszcza za taką, która mówi, że przekonała Was do praktyki.

Oglądam…

W tym miesiącu szczerze polecam serial, który udało nam się obejrzeć. Podsyłam też film, który wpadł tak z przypadku i… w sumie sama nie wiem, co o nim sądzić.

American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona

Na początek serial, czyli to, co śmiało polecam. W 10 odcinkach zamyka się sprawa byłego futbolisty, O. J. Simpsona, który jest oskarżony o dokonanie podwójnego morderstwa. Tak naprawdę cały serial to relacja z procesu, pokazywana z punktu widzenia adwokatów. Fabuła oparta jest na faktach, sytuacja rzeczywiście miała miejsce, ja jednak jej z mediów nie znałam.

Jak dla mnie – bardzo fajnie ukazuje realia takiego procesu i tajniki pracy adwokatów. I to raczej te brudne i wstydliwe. Nie jest to jakieś arcydzieło, bo ja sama przyznam, że przez pierwsze 3 odcinki nie mogłam się wkręcić, ale stwierdzam, że warto było zobaczyć.

Jedyne do czego się przyczepię, to dobór aktora do roli O. J. Simpsona. Moim zdaniem kompletnie do niej nie pasował. Poza tym w jednej z głównych ról jest John Travolta – ciekawie było zobaczyć go po latach. I David Schwimmer, znany bardziej jako Ross Geller z Przyjaciół – mimo że tu był adwokatem, ja wciąż widziałam w nim Rossa ;)

Grzeczny grzesznik

To ten film z przypadku. Taki w sumie o niczym i po obejrzeniu go sama się zastanawiałam, po co mi to było. Rozwodnik, który stara się ogarnąć swoje życie, czyli temat odgrzewany już jakiś milion razy. Tym razem dość nieudolnie.

Dom z małych kostek

Ach i zapomniałam, jeszcze Dom z małych kostek, czyli bardzo fajna, krótka animacja. Polecam :)

Czytam…

W tym miesiącu przeczytałam 3 książki, każda zupełnie z innej bajki, więc jest w czym wybierać.

Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia – Krajewska Orina

Moim zdaniem bardzo ciekawa pozycja. Książka jest zbiorem wywiadów, które Orina przeprowadziła ze specjalistami różnych dziedzin, związanymi z medycyna alternatywną, sportem, dietetyką czy psychologią.

Dla autorki bodźcem do napisania książki, była śmierć jej matki, która przegrała w starciu z chorobą nowotworową. Tak że nie jest to zbiór suchych i mechanicznych wywiadów. Moim zdaniem Orina faktycznie szuka odpowiedzi na wiele nurtujących ją pytań.

Jakbym miała podsumować tę książkę, to po pierwsze – chętnie sama porozmawiałabym z autorką. Po drugie – marzy mi się, że i w Polsce zaczną powstawać kliniki medycyny holistycznej, w której chory nie będzie musiał wybierać czy “chemia” czy “szaman”. Zamiast tego obydwie te dziedziny wiedzy będą się nawzajem dopełniać i wzmacniać.

Szczęście młodego umysłu. Nauki Dalajlamy

Króciutka książka z podstawami medytacji, do tego nieco o tym jak sobie radzić z gniewem, gdzie szukać motywacji i jak dogadać się z własnym umysłem.

Książka jest naprawdę krótka i jest transkrypcją nauk Dalajlamy, przekazanych grupie uczniów. Składa się z kilku opowiastek i, tak sobie myślę, najlepiej czytać je pojedynczo.

Skuteczne social media. Prowadź działania, osiągaj zamierzone efekty – Anna Miotk

Ja mam wydanie 2, rozszerzone. Przyznam szczerze, że książkę dostałam w zeszłym roku na Święta od znajomej. Dopiero teraz wzięłam się za czytanie.

Napisana jest rzeczowo i podręcznikowo. Jest w niej sporo wiedzy i przykładów. Jednak tak sobie myślę, że tego typu książki, zamiast na papierze, powinny być w formie e-booków lub szkoleń, bo te dane wciąż ulegają zmianie i wiele z nich straciło już na aktualności. Ja z wiedzy w niej zawartej raczej nie skorzystam, ale sądzę, że osoba zajmująca się social mediami tak na poważnie, na pewno znajdzie coś dla siebie. Chyba że taka osoba wszystko już wie, a tylko dla mnie to było nowością… tak też być może ;)

Zwiedzam…

W kwestii zwiedzania na dziś mam 2 świetnie miejsca. Obydwa wiązane z warsztatami jogi.

Hotel Dębowy w Bielawie

Odwiedziliśmy to miejsce na zaproszenie. I tak nam się spodobało, że… postanowiliśmy urządzić tam warsztaty. Jak na tę chwile zdradzę, że będzie to weekend w II połowie stycznia, w nadchodzącym tygodniu podam wszystkie szczegóły.

Dworek pochodzi z 1903 roku, więc nosi w sobie wiele wspomnień i historii. Wiecie, że ja mam ogromną słabość do filmów kostiumowych, więc w takim miejscu po prostu musiałam się zakochać! I mam nadzieję, że w styczniu poczujecie tę samą magię razem ze mną :)

Z rzeczy bardziej współczesnych – na terenie dworku znajduje się biostaw i saunarium. Z którego oczywiście będziemy korzystać – najpierw sauna, potem bieganie boso po śniegu. To drugie oczywiście tylko dla chętnych.

Nad biostawem powstały aż 3 filmy z wyzwania dla początkujących :)

Ja szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać :) Jeśli już teraz wiesz, że jest to miejsce i wyjazd dla Ciebie, to pisz maila na simplife.pl@gmail.com lub jakąś inna wiadomość – poinformuję Cię w pierwszej kolejności, bo liczba miejsc jest ograniczona :)

Jogowy detoks ciała i umysłu w Radzyminie

A to wspominki z wyjazdu jogowego na przełomie sierpnia i września. Spędziłam z dziewczynami 4 wspaniałe dni. Naprawdę dawno nie byłam tak przepełniona pozytywną energią, jak po powrocie z Radzymina.

Na miejscu czekała na nas przepyszna kuchnia wegetariańska. Nawet dziewczyny, które na co dzień są wyjątkowo mięsożerne, były bardzo zadowolone. Do tego piękna słoneczna pogoda schyłku lata, medytacje w plenerze, codzienne jogowanie i wieeeeele godzin spędzonych na rozmowach przy herbacie.

Edek też był z nami. Relaksował się tak intensywnie, że aż zasnął ;)

Kolejny taki wyjazd już w połowie listopada – na niego dawno już nie ma miejsc. Ale śmiało można zapisywać się na grudzień :) Będziemy z herbatą przesiadywać przy kominku i cieszyć się z uroków zimy. Mam jeszcze jeden pomysł na wspólne ręczne robótki, zobaczymy, jak nam to wyjdzie.

A jak nie wyjazd, to zapraszam do Warszawy, na takie jednodniowe jogowanie :)

Nadchodzące warsztaty jogi:

  
  
(Visited 3 248 times, 7 visits today)

Odkrywam…

To w sumie nie należy do odkryć, a raczej do przypominajek – owsianka z czarnym sezamem.

Czarna owsianka swój kolor zawdzięcza obecności czarnego sezamu, który jest idealny na coraz zimniejsze poranki. Ma naturalne właściwości rozgrzewające, dlatego dzięki niemu robi się ciepło od środka. Według wschodniej medycyny nasiona sezamu:

◾ wzmacniają nerki, wątrobę, nawilżają jelita serce, wątrobę, płuca, trzustkę i śledzionę
◾ obniżają poziom cholesterolu
◾ wpływają na przyspieszenie spalania tkanki tłuszczowej, usprawniając odchudzanie
◾ usprawniają działanie mózgu i poprawiają pamięć
◾ dostarczają wielu witamin i minerałów

Warto dodawać go do potraw zwłaszcza jesienią i zimą, ponieważ poprawia nastrój, rozgrzewa i dodaje sił.

Przepis na owsiankę z czarnym sezamem:

– upraż 2 łyżki czarnego sezamu
– w garnuszku zagotuj szklankę wody i dodaj do niej 0,5 szklanki płatków owsianych (najlepiej
zmielonych)
– uprażony sezam możesz zmiażdżyć w moździerzu, następnie dodać go do owsianki wraz z łyżeczką masła ghee lub oleju kokosowego
– wkładamy do miseczki, dekorujemy owocami, słodzimy miodem lub syropem

Smacznego :)

Do poczytania

Posty, które ukazały się na blogu w tym miesiącu, a które mogły Ci gdzieś umknąć:

Nie oczekuj a unikniesz rozczarowań >>>

Wiele naszych rozczarowań wynika z tego, że ktoś nie spełnił naszych oczekiwań. Układamy sobie misterny plan, według którego powinien działać cały świat. Budujemy obraz konkretnej osoby i wymagamy od niej, by się w niego wpasowała. A potem bach! rozczarowanie, bo jednak coś nie poszło po naszej myśli.

Prawda jest taka, że nie mamy prawa niczego od nikogo oczekiwać.

Czy joga jest tylko dla szczupłych i wysportowanych? >>>

Bardzo ważny dla mnie tekst z udziałem wspaniałego gościa. Warto przeczytać i posyłać tę wieść dalej. Niech się niesie na przekór fancy jodze z Insta :)

9 błyskawicznych sposobów na poprawę humoru >>>

Jesień za oknem, więc warto je mieć na podorędziu :)

#ToDo czyli co robić we wrześniu? >>>

Pomysły do wykorzystania jesienią.

 

Tapeta z kalendarzem na październik do pobrania

Żeby tradycji stało się zadość – jak co miesiąc przygotowałam dla Was tapetę z kalendarzem.

Oprócz tej na pulpit jest też oczywiście wersja na telefon.

Pobierz tapetę >>>

Planer na październik do pobrania

I darmowy planer do dowolnego planowania i umilania sobie czasu. Proszę się śmiało częstować.

Pobierz planer >>>

 


Podoba Ci się tapeta i planer?

Będę bardzo wdzięczna, jeśli udostępnisz informację dalej :)
A w komentarzu podziel się koniecznie, co ciekawego Ciebie spotkało we wrześniu?
I co polecasz do oglądania i czytania :)

 

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

(Visited 3 248 times, 7 visits today)
(Visited 3 248 times, 7 visits today)
No more articles
Close