Ostatnio miałam gorszy dzień. A nawet kilka gorszych dni. Nie będę się rozwodzić nad tym co, jak i dlaczego, bo w sumie nie o to chodzi w tym wpisie. Zamiast tego chciałabym podrzucić 10 moich sposobów na poprawę humoru, a w zamian… poczytać o Waszych :)

9 błyskawicznych sposobów na poprawę humoru.

1. Wyjdź na świeże powietrze

Nie wiem jakie to ma naukowe uzasadnienie, ale dla mnie zawsze świeże powietrze = nowe, spokojne myśli. Teraz gdy mieszkamy nad morzem działa to ze zwielokrotnioną siłą. Nie mówiąc już o tym, że obecnie, po sezonie, wizyta na plaży to prawdziwa przyjemność.

Przeciskanie się w wakacje pomiędzy watą cukrową a parawanem to jednak nie do końca to, co lubię ;)

Niemniej jednak wyjście na świeże powietrze ZAWSZE pomaga mi w kryzysowych sytuacjach.

2. Zrób sobie listę wdzięczności

Gdy jest nam źle, warto szukać małych iskierek do radości. A wtedy najlepiej jest przyjrzeć się sobie i swojemu życiu i pomyśleć, albo nawet zapisać sobie, wszystko, za co jesteśmy wdzięczni. Taką listę możemy włożyć do szuflady i wyciągać w kryzysowych sytuacjach :)

O przepięknym rytualne wdzięczności było już na blogu. Powiem Wam szczerze, że mam wrażenie, iż odkąd wprowadziłam go w życie, jest mi jakoś tak lżej, spokojniej, milej na duszy.

Zobaczcie, może i u Was się sprawdzi – Maleńki rytuał który zmienia życie >>>

3. Rozruszaj się

O tym, że ruch to zdrowie, wiadomo. Jednak chodzi tu nie tylko o zdrowie fizyczne, ale również (a może przede wszystkim?) psychiczne. Aktywność powoduje natychmiastową produkcję endorfin, uważanych za hormony szczęścia.

Szukaj sportów, które pomagają Ci się uspokoić, wyciszyć, rozładować napięcie. Ja oczywiście zapraszam do naszego jogowego wyzwania dla osób totalnie początkujących. Takich co nigdy na macie nie stały albo tych które chcą utrwalić lub skorygować podstawy.

4. Zrób przerwę od social mediów

Czytałam ostatnio artykuł, który mówił o tym, że u osób spędzających dużo czasu w social mediach, odsetek zachorowań na depresję jest zdecydowanie wyższy. Podobno przeglądanie Instagrama obniża nasze poczucie szczęścia i zadowolenia z siebie.

Mały detoks na tym polu jeszcze nikomu nie zaszkodził. A pomógł na pewno wielu!

Ja sama ostatnio wprowadziłam sobie taki mały rytuał – po tym jak wrzucę post wieczorny, włączam sobie w telefonie tryb samolotowy. Wyłączam go dopiero rano, po śniadaniu. Albo nawet później ;)

Szukając sposobu na poprawę humoru pomyśl więc o ograniczeniu czasu spędzanego w sieci.

5. Zrób dobry uczynek

Wiem, że to brzmi głupio, ale zrobienie czegoś miłego dla kogoś, jest tak naprawdę dobrym uczynkiem dla nas samych. Wdzięczność drugiego człowieka bardzo pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie.

Poza tym – pomoc innym pomaga nam oderwać się na chwilę od własnych problemów.

6. Wygadaj się

Wiele naszych problemów rozwiązuje się samoistnie. Serio! I mocno pomaga w tym po prostu wypowiedzenie na głos tego, co nas gnębi.

W wygadaniu się nie chodzi wcale o to, żeby ktoś udzielił nam jakiejś porady. Cały sens w tym, że gdy my mówimy o tym na głos i słyszymy nasze słowa – nasz mózg zaczyna pracować zupełnie inaczej i sam znajduje rozwiązanie.

Nawet jeśli nie chcesz z nikim rozmawiać, to napisz sobie wszystko w zeszycie lub na kartce. Potem przeczytaj z myślą, że to zupełnie nie Twoja historia tylko kogoś, komu próbujesz pomóc i doradzić. Dzięki temu oddzielisz emocje od istoty problemu.

7. Zrób to, co lubisz robić

Są rzeczy, na które jesteśmy w stanie coś poradzić. Wtedy trzeba działać.

Są też takie, które muszą unormować się same. Dlatego zamiast zamartwiać się w czasie tego oczekiwania, dobrze jest zająć się czymś, co uwielbiasz robić i co Cię rozluźnia.

Może malowanie, może śpiew, może rękodzieło? Albo też sprzątanie, gotowanie, urządzanie mieszkania? Na pewno wiesz, co będzie najlepsze. A jeśli nie, to próbuj.

Ja na przykład lubię zajmować się wytwarzaniem biżuterii dla naszego simplife.shopu >>> i, nie ukrywam, że traktuję to jako formę dynamicznej medytacji.

8. Uśmiechnij się

Mózg naprawdę bardzo łatwo jest oszukać. Nie do końca jestem zwolenniczką tej metody, bo zawsze mi się wydaje, że radość powinna pochodzić raczej ze środka niż z zewnątrz… ale doraźnie można śmiało próbować.

Można uśmiechnąć się bez powodu, można do swojego odbicia w lustrze, można do przypadkowych przechodniów.

9. Daj sobie spokój z tym, na co nie masz wpływu

Może nam się wydawać, że mamy bezpośredni wpływ na wszystko, przez co chcemy kontrolować otaczający nas świat. Ale tak nie jest.

Im szybciej pogodzimy się z tym, że nie wszystko możemy kontrolować, tym lepiej dla nas. Cały artykuł na temat tego Jak przestać się martwić rzeczami, na które nie masz wpływu? >>> jest na blogu.

A co jeśli smutek jest długotrwały?

I jeszcze taka wtrącka na koniec, które być może powinna była znaleźć się na początku. Długotrwały smutek, który nie wynika z pogody, jakiegoś jednorazowego niepowodzenia czy braku czekolady nie jest czymś, co można ignorować. 

Znalazłam ostatnio artykuł pełen zdjęć uśmiechniętych, zadowolonych z życia ludzi. Imprezy, sporty, spotkania z przyjaciółmi, czas spędzony z rodziną… ogólnie sielanka. Dysonans pojawiał się przy opisie, który brzmiał np: “Mój chłopak, 2 tygodnie przed tym jak odebrał sobie życie”

Depresja nie ma twarzy. Nie ma też określonych symptomów, które pomogłyby nam dostrzec ją u innych. Dlatego właśnie tak trudno jest przeciwdziałać samobójstwom.

Stajemy się społeczeństwem coraz bardziej zamkniętym. Idziemy za wzorem zachodnim, który nie zawsze jest godny naśladowania. Kiedyś już opowiadałam Wam o sytuacji, w której przez miesiąc mieszkałam po sąsiedzku z nieboszczykiem. Nikt nie zauważył jego braku, a gdy go znaleziono, zdążył już stopić się z podłogą. Cały tekst możecie przeczytać tutaj >>>

Nawet jeśli nie pozostajesz w bliskich relacjach z rodziną czy przyjaciółmi, w każdej sytuacji masz prawo prosić o pomoc. To żaden wstyd przyznać się do tego, że życie nam się potłukło, roztrzaskało w drobny mak, a my nie mamy pojęcia, jak pozbierać się do kupy.

Albo zupełnie odwrotnie – mamy wszystko, pozornie idzie nam świetnie, jednak dziura w sercu jest tak ogromna, że niczym nie da się jej załatać. Samobójstwa wśród artystów, gwiazd i osób, którym z pozoru można tylko zazdrościć, stają się powszechne.

Nie zawsze musimy być silni, dzielni i niezawodni. Model w którym chłopaki nie płaczą, a dziewczyny są silne i niezależne, totalnie się nie sprawdza.

Jeśli tylko czujesz, ze coś nie jest tak, jak być powinno, możesz zwrócić się bezpośrednio do specjalisty, który pomoże bez oceniania i pytania o powód. Na terminyleczenia.nfz.gov.pl możesz łatwo sprawdzić, gdzie otrzymasz bezpłatną pomoc bez żadnego skierowania❗❗❗

Po pomoc i poradę można również dzwonić w swoim (lub cudzym) imieniu na 800 70 2222 do centrum wsparcia lub na 22 668 70 00 na niebieską linię.

Pisałam o tym na Facebooku i Instagramie ponieważ 10.09 jest światowym dniem zapobiegania samobójstwom. Jednak wiedzę na ten temat warto szerzyć nie tylko raz w roku.


Nadchodzące warsztaty jogi:

 

 
(Visited 6 964 times, 1 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

(Visited 6 964 times, 1 visits today)
(Visited 6 964 times, 1 visits today)
No more articles
Close