Samo stwierdzenie – joga na alergię może budzić mieszane uczucia. Okazuje się jednak, że wcale nie jest pozbawione sensu. Zjawisko alergii przewija się ostatnio bardzo często. Podobno cierpi na nią już 30-40% populacji. Wciąż jednak pozostaje terenem trochę niezbadanym. Jeszcze ok 20 lat temu leczenie, a w sumie przeciwdziałanie skutkom alergii, ograniczało się do podawania leków sterydowych. To nie jest nic dobrego, kto brał, ten na pewno wie. Teraz kuracje są już mniej inwazyjne, jednak nadal ograniczają się raczej do niwelowania skutków niż do poszukiwania przyczyny.

Kiedyś jedna z koleżanek opowiadała mi, że pewna lekarka powiedziała jej, że najbardziej narażone na alergię są dzieci… które są wychowywane w zbyt sterylnych warunkach. Sama była alergologiem, co zaznaczam już na wstępie, żeby nie wszczynać dyskusji o szamanach i zabobonach. Przytoczyłam tę anegdotę po to, by zwrócić uwagę na fakt, że coraz więcej lekarzy zaczyna patrzeć na człowieka bardziej holistycznie. Wychodzić poza swoją specjalizację. I przede wszystkim – szukać przyczyny problemu, a nie tylko niwelować (bądź maskować) jego skutki.

Co to jest alergia?

Alergia, w dużym uproszczeniu, to nadreaktywność układu odpornościowego kontakcie z substancją, która ogólnie jest nieszkodliwa. Tę substancję, w przypadku wystąpienia reakcji alergicznych, nazywamy alergenem. Najczęstsze alergeny to, wiadomo – kurz, pyłki, sierść zwierząt, lub składniki jedzenia. Reakcje to zwykle katar, kichanie lub zmiany skórne.

Stres i jego związek z alergią

Brzmi średnio fachowo i wiem, że jeszcze kilak lat temu takie stwierdzenie byłoby wspaniałym polem do żartów. Teraz jednak, na szczęście! takie podejście się zmienia i wielu naukowców oraz lekarzy pochyla się nad tym stresem właśnie, czyniąc go jednym z przyczyn występowania reakcji alergicznych.

Nie wychodzę tutaj z założenia, że stres może być uznany za bezpośrednią przyczynę alergii, bo to jednak grubsza sprawa i takie podejście byłoby dużą krzywdą. Niemniej jednak jest jednym z najważniejszych czynników, który wpływa na zaostrzenie reakcji.

Życie w długotrwałym napięciu nie jest obojętne dla naszego ciała. Odbija się na psychice, a także na odporności i ogólnej kondycji naszego ciała i umysłu. Coraz częściej dopatrujemy się przyczyn wielu chorób, uznawanych za cywilizacyjne, właśnie w emocjach.

Psychosomatyka i emocje są na szczęście coraz częściej dyskutowane i, no cóż, brane po prostu na serio. Na tyle serio, że powstają badania, potwierdzające hipotezy na temat tego, że ciało i psychika to całość, a nie dwa odrębne byty.

Powstały badania skupiające się bezpośrednio na związku pomiędzy stresem i alergią. Jedno z nich było moim zdaniem wyjątkowo ciekawe i tak naprawdę proste do samodzielnego zaobserwowania. Grupa badawcza, cierpiąca na nieżyt nosa, poproszona została o wygłoszenie publicznego przemówienia. Co, umówmy się, dla wielu osób jest sytuacją stresową. Okazało się, że naukowcy poparli swoją tezę wynikami – katar się nasilił. I odwrotnie – w dniach w których wykonywali odprężające zajęcia ich stan zdecydowanie się polepszał. Wniosek badania brzmi “The data suggest that stress and anxiety can enhance and prolong allergic rhinitis symptoms.” Co oznacza, że istnieje powiązanie między układem nerwowym a alergią.

Takie badanie to jedna z tych sytuacji, które możemy łatwo zaobserwować w warunkach domowych. A przynajmniej ja je obserwuję – jeśli jest przede mną jest jakieś ważne wydarzenie, którym się denerwuję, albo gdy przeżyję jakąś silną reakcję stresową, mogę mieć pewność, że stan mojej skóry znacznie się pogorszy. I to jest taka wiecie, bardzo frustrująca zależność – chcesz dobrze wypaść, a tu na twarzy pojawia się jakiś fatalny pryszcz.

Ciekawa jestem, czy też to obserwujecie?

Jeśli zastanawiacie się w takim razie co wpływa na alergie u małych dzieci, które w teorii na żaden stres narażone nie są – okazuje się, że w bardzo znaczący sposób udziela im się stres matki. To również zostało przebadane i wniosek brzmi “This study supports the hypothesis that maternal psychological stress affects the inflammatory response in their allergic children.

Dlatego właśnie warto obserwować swój organizm i to w jaki sposób reaguje na konkretne sytuacje. Zwłaszcza mając świadomość, że nasze zdenerwowanie udziela się również otoczeniu.

Alergia a psychologia

Układ immunologiczny i nerwowy mają na siebie wpływ. W sytuacji stresowej, gdy organizm czuje się niepewny i zagrożony, produkuje odpowiednie związki chemiczne i hormony, które powodują określone reakcje immunologiczne. Włącza się wtedy tryb „walcz lub uciekaj”, czyli przyspiesza się praca serca, zwiększa się ciśnienie, podwyższa się ilość cukru we krwi.

Na alergików działają już takie krótkotrwałe sytuacje stresowe, które mogą nasilać kaszel, katar czy wysypkę. Jednak jeszcze gorsze jest długotrwałe napięcie, które znacząco wpływa na układ odpornościowy, czyniąc nas bardziej podatnymi na alergie.

Niektórzy badacze i lekarze już jakiś czas temu dodali alergię do chorób psychosomatycznych, co oznacza, że jej przebieg uzależniony jest od naszego stanu psychicznego. Udowadnia się, że astma, katar, kaszel, atopowe zapalenie skóry czy inne zmiany skórne kierowane są przez procesy psychiczne. Ich przebieg jest znacznie ostrzejszy w sytuacjach stresowych. Ogromny wpływ mają na nie również konflikty rodzinne.

Jak radzić sobie ze stresem?

Na ten temat pisałam całkiem niedawno osobny wpis. Jak się nie stresować? – 7 sposobów, które mi pomagają >>>

Naukowcy coraz częściej przychylają się do opinii, że bardzo skutecznym sposobem na obniżenie poziomu stresu, jest medytacja, głębokie oddychanie, spokojny ruch skoordynowany z oddechem. Oczywiście nie mniej ważne jest tutaj psychiczne rozładowanie, możliwość porozmawiania z kimś bliskim czy miłe spędzenie czasu.

Joga na alergię

Joga na alergię nie działa jak tabletka. W sensie, to nie jest tak, że wykonasz jedną asanę czy grupę asan i od razu miną wszystkie objawy. ALE regularna praktyka na pewno może być traktowana jako terapia komplementarna dla przyjmowania leków. Podobne działanie będzie tu miała również psychoterapia.

Ważnym elementem praktyki przy pracy z alergiami będzie właśnie relaksacja. A tę może zapewnić praktycznie każda sesja. Po jej zakończeniu powinniśmy czuć się zrelaksowani, mieć obniżone napięcie mięśniowe i unormowane ciśnienie. Joga pozwala nam odpuścić stres powstały nawet podczas najbardziej koszmarnego dnia.

Joga na alergię ma również działanie typowo ruchowe. Dba o krążenie i dotlenia organizm, co pomaga mu pozbywać się niepotrzebnie odkładających się toksyn. Tu najbardziej przydatne będą pozycje odwrócone (stanie na głowie, świeca). Pomocne są również pozycje otwierające klatkę piersiową, które ułatwiają oddychanie.

Warto pamiętać również o praktykach medytacyjnych i oddechowych.

Ogień trawienny

Stres ma również ogromny wpływ na nasze procesy trawienne. Długotrwałe napięcie osłabia wytwarzanie enzymów trawiennych przez co spada możliwość dobrego i szybkiego trawienia. Jedzenie zaczyna się odkładać, zamieniając się powoli w truciznę. Przekonanie o tym, że nie powinno się jeść w sytuacja stresowych czy “zajadać” stresu, nie wzięło się znikąd.

Swoją drogą, tak zupełnie statystycznie spytam
– macie jakieś alergie?
Jak sobie z nimi radzicie?
Odpowiedzi na pewno będą pomocne dla innych :)

Relaksującą sesję jogi na podjadanie znajdziecie na kanale:

Nadchodzące warsztaty jogi:

  
  
(Visited 1 791 times, 1 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

(Visited 1 791 times, 1 visits today)
(Visited 1 791 times, 1 visits today)
No more articles
Close