Kolejne blogowo-instagramowe podsumowanie miesiąca. Trochę o tym co u nas i jak się miewamy. Polecam również świetny serial, kilka fajnych miejsc w Gdyni i dużo fajnej muzyki. Zdradzam też kilka tajemnic i daję znać o miejscach, w których możemy spotkać się wiosną i wczesnym latem.

Na końcu wpisu znajdziecie również tapetę i planer na maj.

Za oknem dziś trochę deszczowo, co utrzymuje się, z małymi przerwami od kilku dni. Ale to nic, nie przeszkadza mi to w żaden sposób. Zwłaszcza, że dzięki temu wiosna się zieleni. Zdjęcie poniżej było robione 2 kwietnia. Krajobraz jakby jeszcze jesienny. A jak to wygląda teraz – sami dobrze wiecie.

Jakoś tak nie zrobiłam w tym miesiącu żadnego zdjęcia pokazującego wiosnę w pełni. W sumie nie wiem dlaczego. Musicie mi wierzyć, że zieleń i kwiatowe pąki przyszły również do nas.

Ale taki nostalgiczny krajobraz wciąż można uchwycić. Zwłaszcza wtedy, gdy słońce schowa się się za chmury. Turystów nie ma jeszcze prawie wcale, więc wciąż mamy taki mały, spokojny raj na ziemi. Zobaczymy jak będzie w wakacje. Pierwsze uroki mieszkania w miejscowości turystycznej poznamy pewnie lada dzień, w końcu przed nami majówka najdłuższa w historii. Choć pogoda nie jest szałowa, więc pewnie wiele osób zweryfikowało swoje plany.

A jak Wasze plany majówkowe? Wolne czy pracujące? Jedziecie gdzieś?

My zostajemy nad morzem, oczywiście ;) i przyjmujemy gości. W sumie to już lada chwila powinni się pojawić.

Dlatego jeśli macie jakieś miejscówki, które koniecznie powinniśmy z nimi odwiedzić – dajcie znać proszę! :)

Chciałabym…

Za każdym razem jak to piszę, to sobie tak mówię, że chyba usunę ten podpunkt. Bo nigdy nie wiem, czego jeszcze mogłabym chcieć? Właśnie w tej chwili wyszło piękne słońce i zaczęło grzać mnie w ramię, więc tym bardziej – czego chcieć więcej?

Nawet jeśli chciałoby się wakacji, to wystarczy wciągnąć buty i powędrować na plażę. Pięć minut spaceru, to przecież prawie jak własne podwórko.

Wiem! To może tak z innej beczki. Kupiłam sobie wczoraj kilka kwiatków doniczkowych, bo do tej pory mieszkanie było tak zupełnie bez zieleni, wszystkie roślinki zostały oddane pod opiekę, gdy wyjeżdżaliśmy do Indii i… jakoś tak nie wróciły. W sensie żyją i mają się dobrze, ale nie chciałam im znów zmieniać miejsca zamieszkania.

Wracając do tego chcenia – to chciałabym, żeby te kwiatki sobie tak rosły i rosły, żebym za kilka lat miała takie własne urban jungle.

Pracuję nad…

W tej chwili to akurat nad niczym. Piszę ten tekst, czekam na gości i przed nami kilka dni zdrowego odpoczynku.

Ale tak poza tym to jestem już na samiutkim finiszu wielkiej niespodzianki dla Was, o wszystkim dowiecie się już w czerwcu :)

Przedpremierowo mogę Wam również zdradzić, że szykuje się jogowy weekend – rezerwujcie sobie ostatnie dni sierpnia. Wszystkie szczegóły niebawem, ale zapowiada się schyłek lata spędzony w bardzo ciekawej i inspirującej atmosferze.

Cieszę się…

Na pewno cieszy mnie ta wiosna, przeplatana z takim już prawie latem. Po plaży, jeśli tylko wyjdzie słońce, można śmiało chodzić już boso. A chodzenie bez butów, to jedna z tych rzeczy, które lubię najbardziej na świecie.

Nasz czerwcowy wyjazd do Indii stoi jeszcze trochę pod znakiem zapytania. Dziewczyny to się decydują, to rezygnują… więc chyba najbezpieczniej będzie, jeśli kolejna wiadomość na ten temat pojawi się już z samolotu. Wtedy będzie więcej pewności ;)

Cieszy mnie również to, że na koniec czerwca będziemy mogli spotkać się na na Festiwalu Jogi w Sulisławiu. To dla mnie duże wyróżnienie, jestem ogromnie wdzięczna za to, że dostałam zaproszenie i znalazłam się wśród innych wspaniałych nauczycieli. Wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj >>>

I oczywiście zapraszam, trzy dni wypełnione po brzegi jogą :)

Jestem wdzięczna za…

Przy tej wdzięczności pozostanę w klimacie jogowym. Bo wdzięczna jestem właśnie za takie zaproszenia. Za to, że moje artykuły ukazują się w magazynach branżowych. Ostatnio w wiosennym wydaniu magazynu Yoga & Ayurweda. Wiecie, jeszcze kilka lat temu było dla mnie zupełnie nie do pomyślenia, że kiedykolwiek będę miała taką możliwość. Że ktokolwiek będzie zainteresowany tym, co piszę. I że chociaż w maleńkim stopniu przyczynię się do popularyzacji jogi w Polsce.

Wiem jednak dobrze, że niewiele by z tego było, gdyby nie takie domowe wsparcie. Do pewnego czasu, wiadomo, rodziców. Obecnie bardziej już męża, który znosi wszystkie moje upartości i wybryki ;)

I który w tym miesiącu obchodził urodziny. Spędziliśmy dzięki temu bardzo miły dzień, oprócz pizzy było spełnienie jego dużego marzenia. Jeśli macie ochotę poczytać jakie marzenie udało nam się spełnić i jak spędziliśmy te urodziny, to wszystko znajdziecie na blogu.

Możecie zostawić mężczyznowi jakieś miłe słowo, na pewno bardzo się ucieszy :)

Kwiecień, to taki miesiąc urodzinowo-imieninowy. Mój mąż ma wtedy i jedno i drugie.

W kwietniu imieniny ma również moja mama, Marzena. Autorka legginsów w liski, które tak bardzo Wam się podobają.

Swoją drogą – ostatnio maminowe legginsy zostały zrepostowane na Instagramie na profilu, wyszukującym piękne stroje do jogi z całego świata. Mama może być dumna! Ja jestem! :)

Oglądam…

W tym miesiącu obejrzałam stary film, który zapewne wszyscy już widzieli. I jeden świetny serial!

Wielki Gatsby

Żadna nowość. Nie pamiętam z którego roku, ale trochę już minęło. Ja swego czasu czytałam książkę, na której podstawie powstał. Bardzo mi się podobała, więc ostatnio postanowiłam zobaczyć ekranizację.

Ciekawie nakręcony. Nie pamiętam już książki na tyle dokładnie, żeby stwierdzić, czy wiernie oddaje treść. Ale cały klimat był taki, można powiedzieć, z pomysłem. Trochę nie pasowała mi muzyka, taka zupełnie współczesna, podczas gdy historia działa się (w moich ukochanych!) latach 20′.

Grace i Grace

To nasze nowe odkrycie. Miniserial (6 odcinków) produkcji Netflixa. Zobaczyliśmy już wszystkie, dlatego szczerze mogę polecić. Serial jest od początku do końca świetnie zrobiony. Oparty na prawdziwej historii Grace Marks, pokojówki, która w 1843 została oskarżona o współudział w podwójnym morderstwie.

Historia doskonale pokazuje realia tamtych czasów i miejsce (a raczej trochę jego brak) kobiety w społeczeństwie. Trochę o feminizmie i buntowniczym podejściu do życia. Naprawdę BARDZO polecam.

Czytam…

W tym miesiącu podrzucam Wam dwie książki. Nie są to odmóżdżacze ani kryminały do czytania w hamaku, to raczej wartościowe i pełne treści publikacje. Być może na maj te pierwsze przydałyby się bardziej, ale… co zrobię ;)

Jelita wiedzą lepiej. Jak zrewolucjonizować sposób odżywiania i zmienić od wewnątrz swoje ciało – Mosley Michael

Ostatnio coraz więcej mówi się o tym, że jelita to nasz drugi mózg. I tu pojawia się pytanie – czy faktycznie mają wpływ na nasze decyzje? I czy zostało to jakoś naukowo udowodnione?

Okazuje się, że tak i że są ludzie, którzy poświęcają życie, właśnie na zgłębianie tej tematyki. Mosley Michael, autor tej książki, analizuje wpływ diety na to, jak się czujemy. Znajdziecie w niej bardzo dużo fachowej i szczegółowej wiedzy na temat naszych organów wewnętrznych i sposobu ich funkcjonowania. A także sposoby na to, jak możemy na nie wpływać właśnie dietą.

Już Hipokrates głosił, że wszystkie choroby zaczynają się w jelitach. Ich zadaniem jest nie tylko pozyskiwanie składników odżywczych z pożywienia. Mają one również wpływ na nasz układ odpornościowy, apetyt, a nawet podejście do życia.

W książce znajduje się wiele zdrowych przepisów, które wspierają przyjazne bakterie oraz cały program odnowy mikroflory jelitowej. Dzięki temu możemy wspierać tworzenie się nowych, wspierających nas wzorców.

Jest nawet rozdział poświęcony kiszonkom i ich zbawiennym właściwościom, którego bohaterką jest… Polka :)

Polska premiera książki miała miejsce 18. kwietnia, więcej na jej temat możecie przeczytać tutaj >>>  znajdziecie tam również darmowy fragment do pobrania.

Medytacja – psychologia jogi w praktyce – Swami Ajaya

To nowe wydanie tej książki w Polsce, które miałam okazję czytać jeszcze przed premierą. W księgarniach znajdziecie ją już 10. maja. Wydawnictwo poprosiło mnie o napisanie recenzji okładkowej dla tej publikacji, na co ja, po przeczytaniu, z ogromną chęcią się zgodziłam.

Zdradzę Wam może, co napisałam na okładce:

Książka to naprawdę świetny i praktyczny przewodnik medytacyjny. Książka Swamiego Ayaji to rzeczowy, napisany w przystępnej formie poradnik, który ułatwi wprowadzenie medytacji do życia codziennego. Będzie świetnym drogowskazem dla początkujących, a dla osób bardziej doświadczonych – doskonałym uzupełnieniem praktyki rozpoczętej pod okiem nauczyciela.

I dodam, że szczerze polecam każdemu. Więcej o książce dowiecie się tutaj >>>

Słucham…

Pozwolę sobie tak bez opisu, ale zachęcam – klikajcie, bo warte przesłuchania.

Dwie ostatnie propozycje pochodzą z serialu Grace i Grace.

Zwiedzam…

W tym miesiącu głównie na własnym podwórku. Zwiedzamy okolice. Wybraliśmy się nawet 2 razy pieszo do Orłowa, 5 km w jedną stronę, więc to nie przelewki ;)

Ale warto było. Jeśli tam będziecie, polecam wspiąć się na klif, świetny widok.

Warszawa

Poza własnym podwórkiem warsztatowo odwiedziliśmy Warszawę. Niestety nie udało mi się wszystkich złapać na zdjęciu, bo jestem gapa i za późno mi się przypomniało. Przez co niektórzy zdążyli już sobie pójść. Bardzo przyjemna grupa. Miło było zobaczyć kilka twarzy, które znam już z poprzednich warsztatów.

Dowiedziałam się nawet, że na warsztatach zawiązują się przyjaźnie – dziewczyny poznały się na jednym z poprzednich spotkań, okazało się, że są prawie sąsiadami i połączyła je wspólna jogowa pasja. Lubię takie historie, tak mi się marzy, chyba od zawsze, że na warsztatach narodzi się jakaś jogowa para – liczcie się wtedy z tym, że musicie mnie zaprosić na wesele!

Poznań

Odwiedziliśmy również Poznań. W piątek spotkaliśmy się na warsztatach. W sobotę i niedzielę uczestniczyliśmy w Blog Conference Poznań. Fajne prelekcje i dużo przydatnej wiedzy.

No i mieszkaliśmy w mieszkaniu z piecem kaflowym. Uwielbiam takie klimaty, przypominają mi domek dziadków i dzieciństwo.

Wynajmowaliśmy jak zawsze z Airbnb. Przy okazji przypominam, że korzystając przy logowaniu do serwisu z tego linku dostajecie 110 zł na swoją pierwszą podróż.

Dostałam w tym tygodniu maila z pytaniem “kiedy będą warsztaty w Poznaniu?”

Otóż, jak już można było przeczytać powyżej, warsztaty w Poznaniu BYŁY w zeszły weekend. Fejsbuki, instagramy i inne takie podcinają zasięgu dość mocno, więc wcale mnie to nie dziwi, że informacja nie dotarła. Dlatego daję znać, że w maju widzimy się:

  • Łódź
  • Gdańsk
  • Kraków
  • Katowice

Warsztaty to  “Joga sztuka relaksu”  gdzie nauczysz się skutecznych technik relaksacyjnych i oddechowych.

Wszystkie informacje i bilety znajdziecie tutaj >>> 

Odkrywam…

Odkrywam nowe, ciekawe miejsca w Gdyni. Zwykle podrzucam Wam je na Instagramie.

Jeśli macie jakieś fajne miejscówki, które polecacie, piszcie koniecznie.

Odkrywam również magię picia kawy na plaży w zwykły dzień tygodnia. Co z tego że w deszczu? ;)

Do poczytania

Wpisy z tego miesiąca, które są warte uwagi, a mogły Ci gdzieś umknąć:

Syndrom szczęścia, czyli jedno zdanie, które warto zapamiętać

Przyszedł mi dziś do głowy pewien wywiad, w którym padło JEDNO szalenie ważne zdanie. Takie które warto sobie zapamiętać, bo może być odpowiedzią na wiele zwątpień.

Otóż, przypomniał mi się wywiad z prezydentem (wtedy już byłym) Obamą. Zapadło mi w pamięci jedno zdanie, które od czasu do czasu lubię sobie powtarzać. W odpowiedzi na pytanie o sekret swojego sukcesu, powiedział mniej więcej coś takiego: […]

5 pytań, które warto sobie zadać codziennie

Jak to pięknie pisał Rumi:

“Wczoraj byłem bystry i chciałem zmienić świat. Dziś jestem mądry, więc zmieniam siebie”. 

Zamiast zmieniać innych, ulepszać siebie. Zamiast oczekiwać, samemu zapracować, tworząc jednocześnie coś, co przyda się nie tylko nam samym. Zamiast ciągle tylko brać – zacząć dawać.

Wierząc przy tym, że karma faktycznie wraca i że dobra energia, którą posyłasz w świat, zjawi się u Ciebie z powrotem. Choć z zupełnie innego źródła. W życiu nic nigdy nie działa tak w wersji 1:1.

Jakie marzenie udało nam się ostatnio spełnić?

I nie chodzi tu o przeprowadzkę nad morze ;)

Maleńki rytuał, który zmienia życie

Pod jednym z wpisów na blogu pojawił się swego czasu komentarz, który bardzo zapadł mi w pamięć. Od razu powiem, że komentarze czytam wszystkie, na wiele z nich odpisuję, jednak to właśnie ten jeden cały czas siedzi mi w głowie, dlatego postanowiłam się nim z Wami dziś podzielić. […]

6 rzeczy, które na pewno zdziwią Cię w Indiach

Kolejnych 6 ciekawostek, dotyczących życia w Indiach. Dajcie znać, która zdziwiła Was najbardziej. Mnie chyba ta 4 :)

Tapeta z kalendarzem na maj do pobrania.

Żeby tradycji stało się zadość – jak co miesiąc przygotowałam dla Was tapetę z kalendarzem.

Oprócz tej na pulpit jest też oczywiście wersja na telefon.

Pobierz tapety tutaj >>>

Planer na maj do pobrania.

Do tego oczywiście najnowszy planer, który można pobrać tutaj >>>

Dajcie znać, co ciekawego Was spotkało w kwietniu :)
Wszelkie polecenia książkowe, filmowe i… jedzeniowe ;) mile widziane.

 


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 3 603 times, 1 visits today)

Nadchodzące warsztaty jogi:

Kliknij zdjęcie, by zobaczyć szczegóły

(Visited 3 603 times, 1 visits today)
(Visited 3 603 times, 1 visits today)
No more articles
Close