Stało się, zgodnie z tym co przegłosowaliście (prawie jednogłośnie!), ruszamy z nowym cyklem jeszcze w tym roku.

Wpis miałam zamiar skończyć wczoraj. Jednak bardzo dziwny splot wydarzeń sprawił, że cały dzień spędziłam poza domem. Doszłam do wniosku, że widocznie tak miało być i że zamiast dopinać go na ostatni guzik, lepszym pomysłem będzie oddanie decyzji w Wasze ręce i umożliwienie wywierania realnego wpływu na to, co tu się będzie pojawiało.

Więcej na ten temat znajdziecie w ostatnim akapicie.

O czym będzie nowy cykl?

W nowym cyklu, będziemy podążać śladem nawyków. Głównie dlatego, że w dużej mierze, to właśnie one niepodzielnie rządzą naszym życiem. Pod ich wpływem pozostajemy cały dzień.

Hazlitt w swojej książce twierdził, że aż 90% naszych działań podyktowanych jest przez nawyki.

Co ciekawe – nawyki, mimo iż są fundamentem naszego życia i zachowania, zwykle formują się bezwiednie. Dlatego właśnie warto to zmienić.

Cykl będzie miał podobną dynamikę jak Maraton Minimalisty – nowy post będzie pojawiał się w niedzielę. Mam nadzieję, że taka forma Wam się spodoba. Ja osobiście ogromnie się cieszę na tę regularność.

Fani Maratonu kolejne 52 kroki znajdą w mojej książce Miej umiar, którą można teraz zamówić sobie bezpośrednio ze strony z dowolną dedykacją.

Miej umiar z dedykacją

Dlaczego warto pracować z nawykami?

Nawyki regulują 9 na 10 naszych zachowań.

Wstajemy o 7, bo taki mamy nawyk, mimo iż nastawiliśmy budzik na pół godziny wcześniej i obiecywaliśmy sobie, że tym razem uda nam się znaleźć czas na poranną gimnastykę i ciepłe śniadanie.

Nawyk podyktuje nam również kolejność naszych porannych działań – jedni zaczną od prysznica, inni od nakarmienia kota. Jeszcze inni stwierdzą, że kolejna drzemka nie zaszkodzi, bo i tak już są spóźnieni.

Na śniadanie zjemy to, co mamy w zwyczaju, bo jakoś nie przyjdzie nam do głowy, by pomyśleć nad czymś innym. Nawyk zdecyduje również, czy zjemy w ciszy, czy może zdążymy jeszcze odpalić komputer i sprawdzić w międzyczasie co słychać na YouTube.

Przyzwyczajenie w dużej mierze pokieruje tym jak spędzimy dzień i o której położymy się spać. Nawet jeśli rano, walcząc z budzikiem, obiecywaliśmy sobie, że tym razem położymy się wcześniej.

Być może czytasz to i masz wrażenie, że wcale Cię to nie dotyczy i że tego typu nawyki, to zupełnie nie Twoja bajka. Spróbuj więc założyć zegarek na inną rękę niż zwykle. Nadal będzie Ci wygodnie? Albo telefon – zamiast jak zwykle do torebki, schowaj go w szufladzie biurka. Bardzo prawdopodobne, że chcąc go później w pośpiechu znaleźć, bezmyślnie sięgniesz do torebki. Dopiero potem zaczniesz się zastanawiać, gdzie jest i dlaczego nie ma go tam gdzie zwykle.

Zgodnie z zasadą:

„Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem”.

– Arystoteles

Nawyki to właśnie ta powtarzalność, która generuje lepszą jakość w naszym życiu.

 

Czy tylko ludzie mają nawyki?

Zwyczajowo nawyki traktujemy jako cechę ludzką. Mówimy, że ktoś ma zły nawyk przerywania innym w połowie wypowiedzi, albo dobry nawyk zmywania po sobie od razu po obiedzie.

Nie zwracamy uwagi na to, że nawyki możemy rozpatrywać również poza jednostką ludzką. Cały świat, który my nazywamy nieożywionym, również się nimi charakteryzuje.

Gdy zegniemy kartkę na pół, kolejnym razem również zdecydowanie łatwiej będzie nam zgiąć ją dokładnie w tym samym miejscu dlatego, że papier już się odkształcił.

Ubrania, zwłaszcza buty, w których często chodzimy, również mają swoje przyzwyczajenia. Często leżą na nas lepiej, niż te fabrycznie nowe. Poza tym my sami czujemy się w nich wygodniej. Co do butów – wiadomo, że te nowe trzeba najpierw rozchodzić. Stare same już “wiedzą” jak układać się do naszej stopy.

Rzeka również płynie jednym i tym samym torem. Dopiero gdy napotka opór, stopniowo zmienia swój bieg. Co więcej, gdy weźmiemy pod lupę rzeki płynące okresowo – nawet jeśli ich koryto wyschnie, gdy tylko przyjdzie kolejna pora deszczowa, znów popłyną tą samą drogą.

Tak samo działa nasz mózg – nawet jeśli przez pewien czas nie korzystamy z pewnych swoich przyzwyczajeń, to wcale nie oznacza, że o nich zapomnieliśmy. Czasem wystarczy jeden mały bodziec, by wszystko było jak dawniej. Dzieje się tak najczęściej wtedy, gdy po prostu pozbywamy się złych nawyków, zamiast zastępować je nowymi, wybranymi przez nas.

Zasada najmniejszego opru

Nieco więcej na temat nawyków i powodów ich powstawania pisałam w mojej książce. Tutaj chciałabym zwrócić uwagę na pewną zależność, którą nazwałabym zasadą najmniejszego oporu. Na pewno zwróciliście uwagę na to, że często przy ścieżkach czy chodnikach skręcających pod kątem prostym, tworzy się dodatkowa droga na skróty. Taka łącząca 2 punkty na zasadzie przeciwprostokątnej.

Chcemy dostać się z punktu A do punktu B zużywając przy tym jak najmniej energii. Nawyki są koniecznie, bo nasza energia nie jest nieskończona. Czynności które wykonujemy bez nadzoru umysłu analitycznego są potrzebne po to, byśmy mogli zająć nasz mózg ważniejszymi sprawami, niż zastanawianie się, który but włożyć najpierw – prawy czy lewy?

Swoją drogą – masz świadomość w jakiej kolejności wkładasz swoje buty? To też jest nawyk!

Nowe zachowania i przyzwyczajenia, które chcemy wprowadzić, wymagają od nas trochę pracy, bo są dla nas inne i niepodzielne. Jednak po czasie, wykonujemy je już bez wysiłku, bo… stają się nawykiem.

Reguły gry

Reguły naszego alfabetu są proste – w każdą niedzielę pojawiał się będzie jeden wpis, tak abyśmy mogli zacząć tydzień z nowym nawykiem do oswojenia. Ważne jest jednak, by o tych swoich maleńkich kroczkach i postanowieniach pamiętać codziennie. W myśl zasady:

“Niektóre rzeczy trzeba robić codziennie. Zjedzenie siedmiu jabłek w sobotę wieczorem, zamiast jednego dziennie, to nie to samo”.

Jim Rohn

Nowy cykl będzie miał 23 kroki, czyli tyle ile liter jest w alfabecie (bez polskich znaków, bo o słowo na Ą to jednak trudno).

I tutaj właśnie pojawia się miejsce na Wasz wkład w tworzenie cyklu. Zanim zrobię swoją zamkniętą listę tematów, które w ramach niego poruszymy, chciałabym wiedzieć:

✔ o czym Ty chcesz czytać?

✔ jakie nawyki sprawiają Ci największą trudność?

✔ wolisz pracować nad nawykami związanymi z życiem osobistym czy pracą?

✔ jakie są konkretne tematy, które chcesz poruszyć?

Czekam na Wasze sugestie w komentarzach. Jeśli się nie pojawią, zarządzę wszystkim sama, a co! ;)

 

 

Nadchodzące warsztaty jogi:

Kliknij zdjęcie, by zobaczyć szczegóły

(Visited 3 981 times, 1 visits today)

Miej umiar z dedykacją

(Visited 3 981 times, 1 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 3 981 times, 1 visits today)
(Visited 3 981 times, 1 visits today)
No more articles
Close