Zmianę nawyków lubimy sobie planować na nowy rok, bo z jakichś dziwnych powodów wydaje nam się, że wtedy będzie łatwiej. Osobiście wychodzę z założenia, że dobra pora na zmianę, jest zawsze. Jeśli chcemy coś zrobić, to nie ma sensu odkładać tego w czasie. Przy pracy z nawykami idealnie sprawdzi się habit tracker, który dziś czeka na Was gotowy do pobrania wraz z instrukcją obsługi.

Nawyk – zły czy dobry?

Na początku zastanówmy się nad samym znaczeniem słowa nawyk. Często jest ono kojarzone negatywnie, ponieważ łączymy go z jakimś złym przyzwyczajeniem jak palenie papierosów czy obgryzanie paznokci.

W poprzednim wpisie o zdrowych wakacyjnych nawykach, które warto zachować, pisałam, że

…życie w dużej mierze składa się z nawyków. A my możemy budować z nich jak z klocków. Trik polega jednak na tym, by wybierać odpowiednie dla nas elementy.

Krótko mówiąc, nawyki po prostu są. Najzwyczajniej w świecie umożliwiają nam normalne funkcjonowanie – gdyby nasz mózg musiał zastanawiać się nad każdym, nawet najbardziej prozaicznym działaniem, to chyba pękłby na pół z przepracowania. Dlatego właśnie wiele rzeczy wykonuje automatycznie.

Naszym zadaniem jest zaś przepuszczenie wszystkich tych nawyków przez sitko, wychwycenie tych, które uznamy za negatywne i dodanie takich, które ulepszą nasze życie. Habit tracker pomaga nam w obu wersjach – zarówno przy zrywaniu ze złym przyzwyczajeniem jak i przy wprowadzaniu nowych.

Jak długo kształtuje się nawyk?

Zdania na ten temat są bardzo różne. Przyjęło się, że w 21 dni jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do jakiegoś zachowania na tyle, żeby wykonywać je automatycznie. Niektórzy wydłużają tę liczbę i mówią nawet o 3 miesiącach.

Tak naprawdę na pewno wiele zależy od naszej motywacji i determinacji. Im bardziej czegoś chcemy, tym szybciej i łatwiej uda nam się to osiągnąć. I odwrotnie – jeśli działamy na siłę, wtedy może być ciężko. Dlatego też w obu przypadkach warto jest sięgnąć po habit tracker, by monitorować swoje postępy.

Metoda małych kroków

Metoda małych kroków to coś, o czym mówię od samiutkiego początku istnienia tego bloga. Zwłaszcza że małym krokiem w moim życiu było właśnie jego założenie.

Nie lubię działać na łeb na szyję i jakoś tak nie wierzę, że jesteśmy w stanie diametralnie zmienić swoje zachowanie w jednej chwili. Być może dopóki będzie nam przyświecał początkowy entuzjazm, wszystko będzie szło świetnie. Jednak gdy emocje opadną, bardzo prawdopodobne, że wrócimy do stanu początkowego.

Dlatego też lepiej jest wprowadzać nawyki stopniowo, po jednym lub kilka (nie kilkadziesiąt!) każdego miesiąca. Dopiero gdy wejdą nam w krew, wprowadzać następne.

Habit tracker – co to takiego?

Habit tracker wygląda trochę jak dziennik obecności w podstawówce. Choć teraz są już elektroniczne, więc może być inaczej. Jest to po prostu tabelka, pomagająca nam śledzić postępy w budowaniu nawyków i/lub rzucania nałogów.

Po lewej stronie szablonu (który znajdziesz na końcu wpisu) wpisujemy nawyk, który chcemy kształtować. Numerki w górnym wierszy odpowiadają poszczególnym dniom miesiąca. W prawym górnym rogu jest również opcja wybrania miesiąca, dla którego służy habit tracker. Niektórzy lubią je sobie zatrzymywać i porównywać postępy w miesięcznych odstępach.

Wracając jeszcze na chwile do złych nawyków lub nałogów – wiele osób uważa, że lepiej jest formułować je w znaczeniu pozytywnym, czyli zamiast “dzień bez przesiadywania na kanapie” piszemy “aktywne i produktywne popołudnie”. Zamiast “nieoglądanie seriali do późna” piszemy “wczesne spanie” albo “relaks wieczorem”. Sprawdź, która wersja lepiej sprawdza się u Ciebie.

habit tracker jak używać

Przykładowe zadania do zapisania w habit trackerze .

 

Habit tracker – instrukcja obsługi

Pod nazwą “zadanie” w pierwszej kolumnie, wpisujemy wszystko to, co chcemy robić regularnie. Następnie kontrolujemy nasze działania poprzez odpowiednie zamalowywanie kwadracika pod poszczególnym dniem miesiąca. Jeśli udało nam się dotrzymać postanowienia – malujemy kratkę na kolorowo. Jeśli nie – stawiamy krzyżyk lub malujemy na czarno.

Warto również już na samym początku miesiąca wykreślić dni, w których nie mamy zamiaru wykonywać naszej czynności. Czyli – jeśli planujesz praktykę jogo w poniedziałek, środę i piątek, wykreśl lub zamaluj na czarno wtorek, czwartek, sobotę i niedzielę. Zadbaj jednak o to by kolor/symbol wykreślonych dni był inny od tych, w których mieliśmy działać, ale jakoś nam się nie udało. Tylko wtedy będziemy w stanie obiektywnie śledzić swoje nawyki.

habit tracker

W wierszu “trening” dni nietreningowe są zamalowane na szaro. Przekreślone są kratki, w których nie udało się zachować nawyku.

 

Habit tracker w praktyce

Tu warto zastanowić się, do jakich nawyków możemy wykorzystywać habit tracker? Tak naprawdę do wszystkich, które chcemy okresowo lub codziennie powtarzać. Może to być gimnastyka, codzienny spacer, czytanie przed snem, czas dla siebie czy wcześniejsze wstawianie.

Na koniec miesiąca warto zrobić sobie podsumowanie, żeby zauważyć pewne zależności. Może się okazać, że w poniedziałki będziemy najbardziej sumienni, po czym plan zacznie rozmywać się im bliżej weekendu. Albo też uda nam się wychwycić jakiś szczególny dzień tygodnia, w którym nie udaje nam się dotrzymywać postanowień. Wtedy warto zastanowić się, czemu tak się dzieje? Być może tego dnia spędzasz więcej czasu w pracy i po powrocie nie masz już siły? Jeśli tak się dzieje, lepiej w kolejnym miesiącu w góry wykreślić lub uprościć dany dzień, zamiast później demotywować się, że nam się nie udaje.

Skrupulatnie prowadzony habit tracker pomaga nam nie tylko śledzić nasz postęp, ale również optymalizować go tak, by był przyjemnym działaniem a nie karą.

Habit tracker – co robić, by pamiętać?

Habit tracker ma to do siebie, że trzeba o nim pamiętać. Samo wydrukowanie i wypisanie zadań nic tu nie da. Możemy wyznaczyć sobie stałą porę każdego dnia, kiedy będziemy robić rachunek sumienia i sprawdzać, co się udało a co nie. Możemy również zamalowywać kratki na bieżąco. Tak jak nam wygodnie.

Trzeba jednak pamiętać, by robić to codziennie, w przeciwnym razie tabelka traci cały swój sens.

Dlaczego habit tracker działa?

Jest wiele powodów dla których takie graficzne śledzenie postanowień po prostu działa. Jednym z nich jest to, że sami sobie składamy obietnicę na piśmie – zapisując ją w kolumnie zadanie. A wiadomo, że to co zapisane, to już święte i nie do ruszenia.

Inny powód to fakt, że widzimy, przedstawiony graficznie, postęp. Lub jego brak ;) I to stymuluje nas do dalszej pracy.

Kolejna sprawa to po prostu rutyna, jaką dzięki niemu kształtujemy. O rutynie pisałam już więcej w Jak nie utonąć w ciepłej zupie życia? Czyli tworzenie codziennej rutyny. 

Ostatnie, ale wcale nie mniej ważne jest codzienne nagradzanie. Po każdym wykonanym zadaniu, możemy sobie zamalować krateczkę. A to daje nam odrobinę szczęścia i dumę z nas samych. I oczywiście motywuje do dalszej pracy :)

Habit tracker do druku

daily tracker do pobrania

Habit tracker do druku >>>

Miej umiar – 52 kroki do życia po swojemu

Więcej na temat zastosowania habit trackera i sposobów na organizację życia przeczytasz w mojej książce Miej umiar.

natalia knopek miej umiar

“Miej umiar” – zobacz moją nową książkę >>>

Nadchodzące warsztaty jogi:

(Visited 16 495 times, 10 visits today)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 16 495 times, 10 visits today)

 

(Visited 16 495 times, 10 visits today)
No more articles
Close