Piątkowy wieczór, niespodziewanie spotykam się ze znajomymi. Jakiś spontaniczny grill, znajomi, znajomi znajomych i znajomi znajomych znajomych. Krótko mówiąc – żadnych bliskich przyjaciół, wiele osób spotkanych po raz pierwszy w życiu.

Co jednak nikomu nie przeszkadza w planowaniu za mnie życia i doradzaniu w każdej możliwej kwestii.

Bo tak już jest, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej, co dla Ciebie jest dobre.

Ale jak to, nie chcesz kiełbasy?

Wybory żywieniowe to dla mnie jeden z ostatnich tematów do dyskusji. Serio, nie interesuje mnie, czy na śniadanie jesz owsiankę czy soczystego kotleta z wołowiny. Tak samo w głębokim poważaniu mam to, czy rzeczy, które wkładasz do ust to bio-, eko-, raw-, i pure-, czy raczej fast-food, chipsy, smalec i skwarki.

Jedz co chcesz i miej z tego satysfakcję.

Tymczasem są osoby, które to interesuje. O i to jak interesuje! Takie, które najpierw nie mogą uwierzyć w to, że naprawdę, nie chcesz tej kiełbachy z grilla, a później przez pół godziny robią wywiad środowiskowy z wykorzystaniem całego spektrum irytujących pytań.

Dlaczego nie jesz mięsa?

Na pewno nie dlatego, żeby cię tym zainteresować. Nie jem, to nie jem i koniec tematu. W sumie jakie to ma znaczenie? Owszem, czasem ktoś pyta z ciekawości, bo sam rozważa, albo bo coś tam. Często jednak to raczej wyraz politowania połączonego z rozpaczliwym poszukiwaniem tematu do żartów. W takich sytuacjach naprawdę mam ochotę zacytować klasyka i powiedzieć “Nie interesuj się, bo dostaniesz kociej mordki.”.

To co Ty jesz?

Nic, bo przecież wiadomo, że oprócz pieczystego, na grillu nic innego przyrządzić się nie da. Bez grilla również nie.

Ale ryby jesz, prawda?

Tak, bo ryba to owoc i rośnie na drzewie.

Jak możesz nie jeść mięsa, nie rozumiem?

Ja też wielu rzeczy nie rozumiem, chociażby do dzisiaj nie wiem dokładnie na czym polega proces klonowania, ale jednocześnie nie kwestionuję tego.

Co będzie, jak zajdziesz w ciążę?

Nie wiem. Sama tez jestem ogromnie ciekawa, jak będę to znosić.

Wiesz, że 84% wegetarian wraca do jedzenia mięsa?

No i? Co niby ta informacja miałaby zmienić w moim życiu.

I jeden osobnik, idący w zaparte, który przez 3 lata mięsa nie jadł, ale zmienił zdanie. Ty tez tak zrobisz – mówi mi, bo przecież on wie lepiej.

Ślub ślubem. A kiedy dzieci?

Swego czasu ludzie podpytywali kiedy ślub. Bo po co czekać, bo tak wypada, bo lepiej wszystko sformalizować, bo to, bo tamto.

Po ślubie jesteśmy już prawie rok. O ile pytanie o zamążpójście umarło śmiercią naturalną, o tyle oczywiście znalazło godnego następcę. Kiedy dzieci? I dlaczego jeszcze nie teraz?

I wszystkie te standardowe argumenty w stylu:

Twoje koleżanki już mają dzieci. 

Moje koleżanki mają też powiększone usta, długi i nałogi. Czy ja naprawdę muszę mieć wszystko to co one?

Nie ma czegoś takiego jak idealny moment, zawsze coś będzie nie tak.

Brawo za optymistyczne podejście do życia.

Rodzice na pewno cieszyliby się z wnuków.

Myślę, że rodzice najbardziej cieszą się wtedy, kiedy ja się cieszę. Nie ważne, czy z bobasem pod pachą czy bez niego.

Na starość lepiej mieć odchowane. 

Tak jakby dziecko było samochodem branym w leasing. Po kilku latach spłacone i ma się z głowy.

I znów ciocia dobra rada. Później będziesz żałować, że nie pomyślałaś o tym w odpowiednim momencie – mówi mi, bo oczywiście wie lepiej.

Czy ty widzisz co się dzieje w Polsce? Jest z tobą coś nie tak, skoro chcesz tam wracać.

Widzę i słyszę. Czytam, oglądam i przede wszystkim mam mózg, więc jestem w stanie sama sobie wyciągnąć wnioski. Nie trzeba mi niczego tłumaczyć, podkreślać, wyjaśniać.

I jeśli mówię, że uważam to czy tamto i że chcę w swoim życiu zrobić tak a nie inaczej, to naprawdę komentarz jest tu zbędny, bo i tak zrobię po swojemu.

Co innego, gdybym pytała o radę. Ale nie pytam. Bo sama wiem lepiej, co dla mnie dobre. 

I naprawdę mam taką nadzieję, że doczekam czasów, w których przestaniemy zaglądać sobie do majtek i do talerzy. A polityka przestanie być naszym sportem narodowym.

 


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 4 314 times, 1 visits today)
(Visited 4 314 times, 1 visits today)
No more articles
Close