Co specjalnego mają w sobie kolorowanki dla dorosłych i dlaczego ostatnimi czasy stały się tak bardzo popularne? Dlaczego tak często kolorujemy mandale? I czy wybierane przez nas kolory mają znaczenie?

Artterapia – co to takiego?

W encyklopedii przeczytamy, że artterapia jest to leczenie przez sztukę. Czyli po prostu wykorzystanie technik plastycznych, muzycznych czy literackich do celów rozwojowych.

Mówiąc zupełnie po ludzku – malowanie, granie, śpiewanie, ma pomóc nam w poznaniu siebie i uwolnieniu twórczej energii, co w konsekwencji zwiększa naszą kreatywność i prowadzi do samorealizacji. Sztuka daje nam tutaj możliwość wyrażenia siebie i przepracowania emocji.

Komu może przydać się tego typu terapia?

Artterapia to jedna z form pracy terapeutycznej wykorzystywana do celów leczniczych, ale może jej spróbować każdy, kto pragnie pełniej i bardziej twórczo przeżyć własne życie.

Próbować możemy zarówno na własną rękę, sięgając chociażby po kolorowanki dla dorosłych czy projekty DIY, jak i decydując się na udział w kursie prowadzonym przez specjalistę.

Skąd bierze się popularność kolorowanek dla dorosłych?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że kolorowanki są dla dzieci. I chyba właśnie to, że kolorowanie do tej pory były typowo dziecięcym zajęciem, wpływa na  popularność kolorowanek dla dorosłych. Dzięki nim przypominają nam się beztroskie czasy.

Moim zdaniem sukces kolorowania bierze się stąd, że bardzo szybko widać efekt naszej pracy. Bez wielkich wydatków możemy w jakimś stopniu wyżyć się artystycznie – wystarczą dobre chęci, kredki, coś do kolorowania i… nagle z czarno-białej, smutnej kartki tworzy się coś wspaniałego.

Prawie na każdej z kolorowanek widnieje napis – antystresowe/relaksujące kolorowanki dla dorosłych. Wiele osób twierdzi że to chwyt marketingowy. Nie jestem specjalistą, ale moim zdaniem te niepozorne pola, czekające na nasze wypełnienie ich kolorem, faktycznie potrafią zmniejszyć stres. Taka monotonna i niewymagająca zbyt intensywnego myślenia czynność sprawia, że się po prostu odprężamy. Czas nagle zaczyna płynąć wolniej.

Przy kolorowankach można się odstresować, odpocząć, odprężyć, a nawet przemyśleć pewne sprawy.

Wiele kolorowanek to mandale, czy mają one jakieś szczególne znaczenie dla terapii, czy po prostu chodzi o ciekawy kształt z wieloma szczegółami?

Mandala to rysunek na planie koła – symbol mandali obecny jest niemal we wszystkich kulturach. Chętnie posługują się nią mnisi buddyjscy, dla których wykonywanie i oglądanie mandali jest formą medytacji.

W kulturze zachodu mandale spopularyzował psychiatra Karol Gustaw Jung. Dostrzegł on terapeutyczne działanie mandali, która wykonana spontanicznie odzwierciedla stan psychiczny autora.

Mandala to bardzo osobisty przekaz, coś jak wiadomość wysłana od siebie dla siebie. Każdy kolor  i kształt, wzajemne ułożenie symboli na kole mandali ma swoje znaczenie.

Kolory mają duży wpływ na człowieka. Zarówno te którymi się otaczamy w mieszkaniu, jak i ta w które się ubieramy czy spożywamy.

Kolory wpływają na nasze samopoczucie, a to z kolei potrafi wywołać w nas i naszym organizmie bardzo pozytywne reakcje chemiczne, poprawiając naszą ogólną kondycję i zdrowie.

Leczenie kolorami (chromoterapię) znano w starożytnym Egipcie, Grecji, Rzymie.

Współcześnie odkrył ją na nowo pod koniec XIX wieku Edwin Babbitt. Stwierdził, że kolory stymulują różne części autonomicznego układu nerwowego odpowiedzialnego za metabolizm i wydzielanie hormonów. Wykorzystuje to zarówno medycyna niekonwencjonalna, jak i tradycyjna. Dishah Pestanji Ghadiali, hinduski fizyk i wynalazca działający w Stanach Zjednoczonych, jako pierwszy leczył pacjentów, naświetlając ich światłem słonecznym przepuszczanym przez różnobarwne filtry.

Dlaczego producenci najczęściej oferują nam pościel z odcieniami błękitu? Bo niebieski relaksuje i obniża ciśnienie krwi – pomaga więc w zasypianiu. Czerwień zaś wzmaga ruchliwość gałki ocznej, podnosi poziom adrenaliny, aktywizuje mózg i wprawia w lepszy nastrój.

Najprościej rzecz ujmując: każda barwa emituje inną częstotliwość drgań, podobnie jak komórki ludzkiego ciała. Dlatego pewne kolory wpływają na określone części ciała. Jeśli jesteśmy zdrowi, ta częstotliwość jest stała. Gdy chorujemy, ulega zakłóceniom i dopiero odpowiednie kolory pomagają nam wrócić do normalnego stanu.

Dodatkowo wiele naszych cech i funkcji – wzrost, sen, ciepłota ciała, pociąg seksualny, tempo trawienia – jest uzależnionych od przysadki mózgowej, a to gruczoł bardzo wrażliwy na światło. Tym możemy tłumaczyć oddziaływanie kolorów na nasze zdrowie.

Leczenie schorzeń polega nie tylko na naświetlaniu odpowiednim światłem, ale także na jedzeniu potraw o różnym zabarwieniu, noszeniu kolorowych kamieni szlachetnych i garderoby w danym kolorze oraz na przebywaniu we wnętrzach, które zostały właściwie zaprojektowane (chodzi o dobór kolorów ścian, tapet, zasłon, mebli i drobnych przedmiotów).

Nasz organizm sam podpowiada zmianę kolorystyki, musimy jedynie nauczyć się go słuchać. Gdy jesteśmy zestresowani – podświadomie odczuwamy potrzebę kontaktu z zielenią i błękitem.

Są również kolory, które pochłaniają naszą energię, na przykład brązowy czy szary. Nadmiar brązów w ubraniu, w otoczeniu może świadczyć o zbliżającej się depresji lub ją wywołać. Gwałtowny apetyt na biel sugeruje, że dojrzewamy do jakiejś decyzji, do zasadniczej zmiany.

Kolory mają wiele znaczeń, dlatego nie powinno się ich używać bez zastanowienia.

malowanie na jedwabiu

Malowanie na jedwabiu.

Malowanie na jedwabiu nie jest generalnie trudną techniką, jej podstawy można opanować dosyć szybko. Teoretycznie każdy może w tym spróbować swoich sił, choć jak  wszelkie techniki artystyczne wymaga trochę uzdolnień i ćwiczeń. Niestety nie jest to tanie hobby, dlatego warto spróbować na jakimś kursie czy to technika dla nas i ewentualnie wtedy zaopatrzyć się w potrzebne materiały.

Jedwab musi być rozpięty na specjalnych ramach. Najczęściej guttą nanosimy wzór i dopiero wypełniamy kolorem (gutta zapobiega rozlaniu się farby) ewentualnie malujemy bez konturów tzw. techniką akwareli.

Farbę należy nanosić ostrożnie, ale zdecydowanie. Malując na jedwabiu nie masz czasu na wahanie się. Każde dotknięcie pędzlem, każde jego zatrzymanie pozostawi ślad. Pracę możemy utrwalać parowo lub termicznie, w zależności od sposobu utrwalenia musimy użyć specjalnych farb.

Możemy stworzyć niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju apaszki, szale, krawaty, bluzki i sukienki, a także obrazy. Nie ma dwóch identycznych rzeczy — mogą powstać w oparciu o jeden wzór, ale każda będzie miała swój indywidualny rys.


Wpis powstał przy pomocy Sylwii Piwowarczyk za co serdecznie dziękuję :)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku

Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.

(Visited 2 728 times, 1 visits today)

(Visited 2 728 times, 1 visits today)
No more articles
Close