„Jeśli jest coś pięknego, jeśli dwoje ludzi się kocha, jeśli są szczęśliwi, to się nie szuka niczego innego, żadnego substytutu. Kiedy byłam zakochana, miałam gdzieś facetów, inni mężczyźni zupełnie mnie nie obchodzili, nawet gdyby stanął przede mną książę na białym koniu, pewnie bym nie zauważyła. Liczył się on i tylko on. I to jest najważniejsze: być z kimś i nie szukać wrażeń na boku. Być z kimś tak na sto procent, całym sobą.” – Gabriela Gargaś, „Jutra może nie być”

Dziś kolejny krok Maratonu Minimalisty. Jeśli jesteś tu po raz pierwszy i nie wiesz o co chodzi – patrzymy tutaj :)

Wiem, że zaczęłam od miłosnego cytatu, ale dziś nie będzie wcale miłośnie. A przynajmniej nie dosłownie.

Tak naprawdę polecam zwrócić uwagę przede wszystkim na koniec cytatu:

„…być z kimś i nie szukać wrażeń na boku. Być z kimś tak na sto procent, całym sobą.”

Ja wiem, że ile ludzi, tyle interpretacji. I że tego co autor miał na myśli raczej się nie dowiemy. Ale ja to widzę trochę tak, że powinniśmy uczyć się być z tymi, którzy są nam bliscy, tak na 100%. A nie słuchać tylko jednym uchem, ze wzrokiem wbitym w ekran.

Zadanie na dziś, na TERAZ, a nie na jutro czy na później (obojętnie kiedy to czytasz): wyłącz komputer, telewizor, wywal smartfona za kanapę. Bo przecież skoro to czytasz, wcale nie jesteś w tej chwili śmiertelnie zapracowany(a), nie oszukujmy się. I bądź z tą drugą osobą (osobami) całym sobą. Nie tylko ciałem, ale też duchem i wszystkimi myślami.

Nie ważne czy będzie to Twój chłopak, mąż, dziewczyna, żona, mama, tata, dziecko, dziadek czy babcia. Może być nawet kot.

Bądź offline, bądź na 100%.

I to nie tylko dzisiaj.

Jeśli czytasz teraz ten wpis, to znaczy, że tak naprawdę nie masz co robić. I że najzwyczajniej w świecie zabijasz czas, konkretnie mówiąc niedzielny wieczór, siedząc przed monitorem. Polecam więc w trybie nał wyłączyć komputer i zająć się tym, co naprawdę ważne.

Można pić kawę, spacerować, rozmawiać, albo po prostu przytulić się, pozostając w milczeniu.

W całym tym naszym współczesnym zgiełku, wspólna chwila ciszy jest na wagę złota. 

A jeśli mimo wszystko mówisz sobie, że zaraz, że potem, że jutro, to koniecznie poczytaj o nieodkładaniu życia na później. Może zmienisz zdanie choć trochę

 


Wszystkie pozostałe kroki Maratonu Minimalisty znajdziesz tutaj :)


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

(Visited 2 363 times, 1 visits today)

(Visited 2 363 times, 1 visits today)
  • Brzeska

    Fajnie jest być offline z bliskimi. W dzisiejszym świecie często się zapomina jak ważną rolę pełną w naszym życiu kontakty interpersonalne, a zwłaszcza te z bliskimi – to oni właśnie wspierają, pomagają, cieszą się. Nie warto tego zaniedbywać dla kolejnego kota w internetach

    • dla kolejnego kota w internetach to szkoda nawet prądu marnować ;)

  • Mocno pracuję nad przeorganizowaniem mojego bycia online. Taki kop się przydał. Dzięki! :) Miłego dnia!

  • Szczególnie późnym wieczorem, gdy już właściwie wszystko ogarnęlam łapię się na niepotrzebnym włączaniu komputera jeszce „na chwileczkę”, na 20 min….ostatnio zaczełam się zastanawiać po co?? Czas z tym skończyć!

    • ten wpis powstał dokładnie po to, żeby usłyszeć takie słowa <3

  • Ruszyłaś mnie. Poczekam na mojego narzeczonego, mam zamiar zrobić mu pyszny obiad i obejrzymy jakiś ciekawy film ;) Ja od dawna myślę o częstszym byciu offline. Prowadząc bloga ciężko jest odciąć się na dłużej od Internetu, ale jestem dumna z tego, że ograniczyłam ilość oglądanych w necie treści. Nie oglądam już bzdur, serwisów plotkarskich, skupiam się tylko na prześledzeniu swoich sociali i poczty i z niemałym szokiem przyznaję, że w zasadzie mam bardzo mało rzeczy do zrobienia w tym Internecie ;)

    • to prawda, jak się wyeliminuje wszystkie bzdury, okazuje się, że w internecie jest coraz mniej do zobaczenia :)

  • Od kilku tygodni jestem offline i dobrze mi z tym. Ograniczam blogi które czytam, filmy i strony które odwiedzam. Dzieki temu mam więcej czasu dla siebie. Zebym jeszcze tylko nauczyła sie wcześniej wstawać :)

Close