Pokaż mi swój pulpit, a powiem Ci kim jesteś. 

Wiele osób ma już zapewne za sobą mniej lub bardziej gruntowne porządki wiosenne. Często jednak zdarza nam się przegapić pozornie niewidoczny dla oka wirtualny bałagan. Porządek na komputerze jest jednym z tych czynników które bez wątpienia podniosą komfort naszej pracy. Weryfikacja zawartości naszych urządzeń elektronicznych ułatwi życie nie tylko nam, ale i też samej elektronice – telefon czy laptop zasypany ogromem danych pracuje zdecydowanie wolniej.

Swego czasu miałam w zwyczaju chomikowanie na dysku wszystkiego co się da: miliony zdublowanych plików, ebooki, oczekujące w nieskończoność na swoją kolej, filmy, które wypada obejrzeć i płyty, których warto przesłuchać. Nie oszukujmy się, taki stan rzeczy potrafi działać na nas wyjątkowo przytłaczająco. Nie dość że wzbudza poczucie winy (mam a nie używam), to przypomina nam o wewnętrznym niezrealizowanym zobowiązaniu (miałam przeczytać i nic z tego nie wyszło).

Samo sformułowanie “porządki na komputerze” może spłoszyć wiele osób, zanim jeszcze zdążą cokolwiek zrobić. Już spieszę z wyjaśnieniem: odgruzowywanie komputera wcale nie oznacza, że mamy zamknąć się na tydzień w pokoju i przeglądać wszystkie pliki i konta pocztowe. Wystarczy postanowić sobie na przykład, że każdego dnia przejrzymy jeden lub kilka folderów, w zależności od tego jak dużo rzeczy w nie upchnęliśmy. Warto stworzyć sobie na tę okazję plik tekstowy, w którym będziemy zapisywać to co już udało nam się ogarnąć.

wirtualne porządki

Jak zrobić porządek na komputerze?


Sprzątanie komputera wygodnie nam będzie podzielić na kilka etapów.

  • Pulpit
    – Tworzenie folderów o nazwie “pulpit”, “pulpit 1”, “bałagan z pulpitu” itd wcale nie załatwia sprawy.
    – Zadaj sobie pytanie czy faktycznie są ikony bądź pliki które zasługują na przebywanie na pulpicie. Zwykle okazuje się, że takich rzeczy jest niewiele, albo nie ma ich wcale. To że zimują na naszym pulpicie już dobrych kilka miesięcy jest przejawem najzwyklejszego w świecie lenistwa.
    – Wiele osób zapisuje na pulpicie rzeczy których potrzebuje na szybko i tylko na chwilę – to tylko ułatwia sprawę, wystarczy umieścić je w koszu.
    – Pliki które uznasz za potrzebne umieść w odpowiednim folderze na dysku, osobiście proponuję skrupulatne skatalogowanie wszystkiego na dysku “D”.
  • Foldery z muzyką i filmami
    – Przede wszystkim sprawdź, co też tam się ukrywa. Być może są to wykonawcy, o których istnieniu już nawet nie pamiętasz. Możesz też trafić na płyty, które pojawiły się na dysku, jedynie z uwagi na np. organizowaną imprezę tematyczną. Jeśli więc na co dzień nie słuchasz discopolo ani Spice Girls, z powodzeniem możesz umieścić je w koszu.
    – Pamiętaj, nawet jeśli najdzie Cię niespodziewana ochota, by przypomnieć sobie muzykę, przy której szalało się na dyskotekach w podstawówce, zawsze jest coś takiego jak chociażby Youtube. Nie warto marnować cennego miejsca na dysku dla piosenki, której słuchamy raz do roku.
    – Spotify, Deezer i inne tego typu specyfiki naprawdę nie gryzą, a jednocześnie znacznie ułatwiają życie.
    – Skasuj obejrzane filmy. Wyjątkiem mogą być filmy, do których często wracasz. Jeśli po złapaniu przysłowiowego “doła” uwielbiasz zasiadać na kanapie z pudłem lodów i oglądać po raz setny “Dziennik Bridget Jones” wszystko jest jak najbardziej OK. Nie musisz go wyrzucać. Chyba że uda Ci się znaleźć go online.
    – Filmy, za których obejrzenie zabierasz się już drugi rok, też skasuj. Nie oszukujmy się, już ich nie obejrzysz.
    – To samo tyczy się e-booków. Przeczytane – usuń. Super wartościowe – zachowaj w odpowiednim folderze. Nieprzeczytane – tak jak wyżej.
  • Dokumenty
    – Niepotrzebne dokumenty umieść w koszu.
    – Wartościowe postaraj się przede wszystkim podzielić na kategorie: prywatne, praca, uczelnia, zwłaszcza jeśli Twój komputer ma więcej niż jedno zastosowanie.
    – 
    Piszesz wiersze do szuflady? Na prawdę nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że każdy ma swoje miejsce w odpowiednim folderze jest wyposażony w odpowiednią nazwę. To samo tyczy się wszystkich piśmienniczych wyczynów z pamiętnikami włącznie.
  • Pliki
    – Szeroko rozumiane “pliki” to między innymi grafiki, krótkie filmiki czy pliki instalacyjne.
    – Najlepiej zacząć eliminację od dawno nieużywanych plików i programów – wystarczy posortować elementy według daty od ostatniego otwarcia. Jeśli nie przydały Ci się przez rok, pytanie brzmi czy kiedykolwiek się przydadzą.
    – Przydatne pliki instalacyjne umieść w jednym miejscu, np. w folderze “instalki”.
    – Inspirujące grafiki bardzo łatwo zgromadzisz np. na Pintereście. Oszczędzisz tym samym znaczną ilość miejsca na dysku.
  • Download
    – Tajemniczy folder który napawa strachem nawet najodważniejszych. Zapisujemy tam wszystko, co pobierzemy z internetowych czeluści.
    – Jednym z rozwiązań może być zapisywanie pobranych plików na pulpicie – ich pojawienie się będzie kłuło w oczy i błyskawicznie znajdziemy dla nich miejsce w odpowiednim folderze. To moja metoda, macie coś innego, godnego polecenia?
  • Nieużywane programy
    – Jeśli posiadasz kilka programów spełniających te same funkcje, wybierz jeden. Przeglądarka internetowa też z reguły wystarcza tylko jedna.
    – Być może w Twoim życiu pojawił się ambitny plan, nauczenia się obsługi nowego programu. Nic z tego nie wyszło, program leży odłogiem od ponad roku, jednak ikonka wciąż spogląda na nas złowrogo z pulpitu. Wiadomo co należy zrobić ;)
jak posprzątać na komputerze

Organizacja zawartości komputera.


Porządek na komputerze to nie tylko pozbycie się tego, co jest nam już niepotrzebne, lecz także organizacja rzeczy dla nas ważnych.
Ja zawsze tworzę sobie “drzewo folderowe” – zaczynam od najbardziej ogólnego podziału, potem wewnątrz każdej teczki tworzę różnego rodzaju podstruktury. Niby takie proste a pozwala zaoszczędzić naprawdę dużo czasu, który moglibyśmy zmarnować na szukanie.
Jeśli chodzi o pojedyncze pliki, czyli tak zwany “folderowy plankton” – tutaj liczy się przede wszystkim nazwa. Najprościej jest wyposażyć je w daty (zwłaszcza jeśli musisz przechowywać kilka różnych wersji tego samego pliku) Nazwa “projekt.finał.końcowy1223.psd wcale nie załatwia sprawy :) Nadanie plikowi sensownej nazwy zajmie nam kilka milisekund, a pozwoli zaoszczędzić nieproporcjonalnie wiele czasu i energii.
Ponadto starajmy się nie gromadzić na dysku tego, do czego mamy łatwy dostęp online.


Kopie zapasowe.


O tym teoretycznie przypominać nie trzeba, bo niby każdy wie, jednak gdy coś się stanie, to potem jest płacz.

Wszystkie ważne dla nas pliki powinny mieć kopie w chmurze albo na dysku zewnętrznym. Można połączyć obie opcje. Najlepiej zrobić to już dziś. Kropka.


Wirtualne porządki.


Kiedy okiełznamy już nasz komputer, warto zająć się otaczającą nas wirtualną rzeczywistością.

  • Poczta elektroniczna
    – Przede wszystkim zlikwiduj stare i nieużywane konta pocztowe. Adres biedroneczka737@buziaczek.pl raczej Ci się już nie przyda. Chyba że się mylę.
    – Usuń wszystkie nękające Cię subskrypcje i maile reklamowe. Polecam Unroll.Me (klik) podsumuje wszystkie Twoje newslettery. Dzięki temu masz możliwość ich przejrzenia i zrezygnowania z tych, które już Cię nie interesują.
    – Usuń maile-śmieci.
    – Maile na które już odpowiedziałaś/eś usuń lub zarchiwizuj.
  • Facebook
    – Sprawa bardzo osobista jednak czy naprawdę chcesz, by znajomi, których nie rozpoznałbyś na ulicy, znali wszystkie detale z twojego osobistego życia?
    – To samo tyczy się “lajków”. Nasze potrzeby i gust zmienia się z biegiem czasu, warto więc zweryfikować, czy wszystko to, co pojawia się na naszej stronie głównej, nadal zasługuje na naszą uwagę.
  • Zakładki
    – Z zakładek usuwamy wszystko to, co nas już nie interesuje. Pozostałości organizujemy.
    – Zakładki można zorganizować w takie samo “folderowe drzewo” jak zawartość naszego komputera. I jest to proste jak rogalik, jeśli nie wiecie jak to zrobić, na pewno wujek Google pospieszy Wam z pomocą. Swoją drogą, “proste jak rogalik” było ulubionym powiedzeniem naszego nauczyciela informatyki w podstawówce.W sumie ciężko się dziwić, skoro nasze pytania nie wykraczały wówczas poza obsługę Painta. Złote czasy :)
    – Do przeglądania stron czy blogów może nam się przydać np. Bloglovin, nie będzie już trzeba sprawdzać, czy na blogu pojawił się wpis. Będziemy na bieżąco bez tworzenia zakładkowego labiryntu :)
porządek na komputerze

Posprzątane – i co dalej?


Robimy wszystko, żeby nasz trud nie poszedł na marne. Walczymy z nawykiem ściągania i odkładania na później. Unikniemy dzięki temu nawarstwiania się śmieci. Jak również poczucia winy ;) Zamiast chomikować – czytamy wszystko na bieżąco, jeśli coś jest naprawdę ważne i interesujące, na pewno przeczytamy/obejrzymy to od razu. Albo chociaż prawie od razu.

Pamiętajcie, nie starczy nam życia na przeczytanie czy obejrzenie wszystkiego, co byśmy chcieli. Czytajmy na bieżąco, w przeciwnym razie po pewnym czasie albo zapominamy, co chcieliśmy przeczytać, albo drętwiejemy na samą myśl o tym ile mamy “do przeczytania”.

Na koniec trochę Franka :) żeby umilić sobie piątkowy wieczór. Lub sprzątanie komputera ;)

Post jest długi jak tułów węża, jednak znając mnie to o czymś jeszcze zapomniałam. Dajcie znać w komentarzach ;)

 


Jeżeli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:


 

(Visited 5 412 times, 2 visits today)
No more articles
Close