„To pewność, jaką pokładamy w naszym ciele, umyśle i duchu, pozwala nam poszukiwać nowych przygód.”

– Oprah Winfrey

Po dzisiejszym porannym jogowaniu na FB live dostałam od Was dużo wiadomości. Kilka miało bardzo podobny sens, mianowicie – super, że się odważyłaś, ja bym nie dała rady.

Sęk w tym, że ja też nosiłam się z tym pomysłem… chyba ze dwa miesiące! Aż w końcu powiedziałam sobie, że trzeba robić. Albo nie robić. Ale przede wszystkim skończyć z rozmyślaniem.

Boję się, więc robię.

Boję się, ale mimo wszystko staram się przełamać – w sumie chyba tędy prowadzi jedna z najlepszych dróg rozwoju.

Jestem szalenie, ale to SZALENIE wstydliwa, co zgodnie mogą potwierdzić absolutnie wszyscy, którzy mnie znają. Coraz częściej jednak uświadamiam sobie, że świat jest taki a nie inny i że jest niestety zbyt zajęty własnymi sprawami, żeby ciągnąc każdego za rękę.

Dziś do ostatniej sekundy, do wybicia magicznej godziny 10.00 na która umówiliśmy się na wspólne jogowanie live, miałam ochotę uciec z maty.

Ale nie uciekłam. Wiecie dlaczego?

Tylko dlatego, że obiecałam Wam i sobie, że to zrobimy. I że miałam tę świadomość, że po drugiej stronie monitora jest ktoś, kto na to czeka. Dlatego właśnie czasem o niektórych pomysłach trzeba mówić głośno. Po to żeby później mieć motywację i nie odkładać realizacji na to magiczne, nigdy nie nadchodzące – jutro.

Hamulce są w głowie.

Tym co hamuje nas przed działaniem, są nasze własne przekonania. Niestety sami dla siebie jesteśmy największymi krytykantami i najbardziej surowymi sędziami.

Wytykamy sobie każdy błąd, każde niedociągnięcie, każde potknięcie. Tymczasem prawda jest taka, że większość osób nawet nie zauważy, że coś nam poszło nie tak!

Znam całą masę ludzi, którzy robią wspaniałe rzeczy, jednak tworzą je tylko do szuflady. Wstydzą się ich komuś pokazać w obawie przed krytyką. A to waśnie ta krytyka, pozwala nam wprowadzić zmiany na lepsze. I tak na przykład dzisiejsza audycja była za cicho, wiele osób nie słyszało, co mówię. Jednak gdybym nie przeprowadziła dzisiejszej lekcji – nigdy bym się o tym nie dowiedziała i nie miałabym możliwości tego poprawić.

Dlatego właśnie zamiast zastanawiać się i rozmyślać, czy ludzie przypadkiem nie będą nas postrzegać przez pryzmat porażki – po prostu działaj. A to co pomyślą o Tobie inni, nawet jeśli zupełnie Ci się nie uda, wcale nie jest ważne.

Świat ma już wystarczająco dużo ograniczeń, nie ma sensu tworzyć sobie własnych.

Czytaj o ludziach, którym się udało.

Nasz słynny Robert Lewandowski powiedział kiedyś, że największą motywacją dla niego są osoby, które już osiągnęły to, do czego on dąży.

Być może sprawdzi się to również u Ciebie. Obojętnie w jakiej dziedzinie chcesz się rozwijać, prawdopodobnie zawsze znajdziesz osoby, które są kilka kroków dalej. Dlatego czytaj o nich, przeglądaj ich biografie – chociażby po to, by przekonać się, że one również wielokrotnie musiały się przełamywać. Że upadały, zmieniały zdanie, traciły pewność siebie. Tak naprawdę to również ludzie. Tylko ludzie i AŻ ludzie, którzy zmagali i zmagają się z takimi samymi problemami jak my sami.

Wypisuj sobie ciekawsze myśli gdzieś pod ręką, tak żeby w chwilach zwątpienia łatwo móc do nich wrócić.

Kilka moich sugestii na rozruszanie:

Ten, kto nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie.

Muhammad Ali

 

Nic nie może powstrzymać człowieka z właściwym nastawieniem od osiągnięcia jego celu. Nic na Ziemi nie może pomóc człowiekowi ze złym nastawieniem.

Thomas Jefferson

 

Nie trać energii na próbach zmieniania opinii… Rób swoje, i niech nie obchodzi cię, czy innym się to podoba.

Tina Fey

 

Pewność siebie nie może opierać się na przekonaniu, iż jest się akceptowanym przez innych.

Mark Twight

 

Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich.

Hellen Keller

Zrób to.

Modne aktualnie hasło: kiedy ostatni raz zrobiłaś coś po raz pierwszy? Niby głupie, ale jak się nad tym zastanowisz, to pewnie okaże się, że daaaaaawno.

Mało kto urodził się alfą i omegą. A przynajmniej ja się nią nie urodziłam. Jednak wierzę w to, o czym pisałam Wam już nie raz, że w życiu wiele zależy od nas. Znam swoje wady i zalety. Tego czego nie potrafię, a wiem, że jest mi potrzebne, staram się uczyć. Co rzecz jasna też nie przychodzi od razu i notorycznie się wywracam.

Jednak sęk w tym, by z tych upadków podnieść się, otrzepać kolana i iść dalej. A nie po prostu rezygnować. Zawsze spotkamy na swojej drodze jakieś przeciwności, albo ludzi, którzy swoją „życzliwą radą” będą chcieli podciąć nam skrzydła.

Jednak tylko od Ciebie zależy, czy im na to pozwolisz.

A Ty, z czym się zmierzysz w tym tygodniu?

Aby nie skończyć na pięknych opowieściach i zaczytywaniu się w życiu innych – trzeba przekuć motywację w działanie.

Znajdź sobie w tym tygodniu jedną, jedyną rzecz, z którą chcesz się zmierzyć i po prostu… zrób to!

Możesz nosić pomysł w głowie, możesz podzielić się nim w komentarzu pod postem, albo powiedzieć jakiejś jednej zaufanej osobie – wybierz wersję, która bardziej zmobilizuje Cię do działania.

Możesz również zastanowić się nad tym, co udało Ci się osiągnąć w poprzednim tygodniu, miesiącu, roku. Wygrzeb z pamięci wszystko to, z czego się cieszysz, z czego jesteś dumna i co daje Ci poczucie, że przełamałaś się i wyszłaś daleko poza swoje utarte ścieżki.

Ja jako pierwsza: mam na imię Natalia, w tym tygodniu poprowadziłam pierwszą w życiu audycję na żywo, co było dla mnie ogromnym przełamaniem się. W najbliższą środę czeka mnie jeszcze większe wyzwanie i efektem na pewno podzielę się z Wami. Jakkolwiek by nie poszło ;)


Teraz Ty, napisz co planujesz, z czym chcesz się zmierzyć w tym tygodniu.
Albo zacznij od tego, co już zdążyłaś sobie przyswoić.
Podziel się wszystkim w komentarzu i dodaj tym samym otuchy innym :)
Możesz również podzielić się swoimi osiągnięciami lub postanowieniami na Instagramie lub Facebooku:
dodaj #poprostuzróbto tak, żebyśmy wszyscy mogli Cię znaleźć i trzymać kciuki :)

 

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

Image Widget    Image Widget    Image Widget

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

  • Ja planuję iść w tym tygodniu na zajęcia fitness, których do tej pory się obawiałam ze względu na moją kondycję, czyli na indoor cycling i energy pump. Mam nadzieję, że się uda :)

  • raph

    Ja w następnym tygodniu przeprowadzam się z Olsztyna do Warszawy gdyż dostałem dobrą pracę. Pierwszy raz w życiu znalazłem pracę na odległość i pierwszy raz zmieniam miejsce zamieszkania. W tamtym tygodniu pierwszy raz szukałem stancji i pierwszy raz będę mieszkał z kimś obcym. Jest trochę strachu ale i ekscytacji. Tak jak napisałaś – trzeba działać. 🙂

  • Też postanowiłam sobie ostatnio, że nie mam się czego bać i będę wychodzić z tej swojej strefy komfortu. Tym sposobem w ciągu ostatnich kilku tygodni zdobyłam niesamowite doświadczenia i dowiedziałam się o sobie wiele nowych rzeczy. Powiedziałam „tak” pani redaktor radiowej Trójki proszącej o wywiad. Powiedziałam „tak” warsztatom pisania kryminałów, mimo że nie planuję ich pisać. Powiedziałam „tak” lekcjom tańca, mimo braku koordynacji ruchowej. Te i inne doświadczenia, którym powiedziałam „tak” mimo strachu dały mi kopa i motywację do działania. Nie bać się, działać!

  • Alicja

    Gratulacje warsztatów i postawienia sobie nowej poprzeczki :)

  • Kinga

    Dzięki za ten tekst! Już miałam odpuścić jutrzejsze eliminacje do Konkursu Krasomówczego, bo nie zdążyłam się odpowiednio przygotować. Ale spróbuję, najwyżej za rok będę mądrzejsza o uwagi mecenasa oceniającego moją mowę końcową. Trzymaj kciuki! ;)

  • Adriana

    Parę miesięcy temu poszłam na zajęcia jogi na które chciałam chodzić od wielu lat. Zmieniłam uczelnię parę tygodni temu. Za tydzień zaczynam pracę, która jest bardzo kreatywna. Pokrywa się z tym co lubię, ale jest to coś całkiem nowego więc jest lekki pozytywny stres ;)

  • Zainspirowałaś mnie! Zaryzykowałam i zrezygnowałam z pracy w jednej z siłowni. Prowadzę zajęcia Spinning(R) i zmieniłam klub. Czas rozkręcić swoje zajęcia i zachęcić nowych ludzi do wspólnej jazdy – jazda na żywo na FB to może być to!
    Dzięki za inspirację! :)

  • Aurelia

    Pozwolę sobie zalinkować filmik na ten temat.
    Polecam. Obejrzyj, a potem wstań i zrób to ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=LXM_tGHcuMo

  • Ostatnio przerabiam właśnie ten temat i mam podobne spostrzeżenia :) Bardzo pomaga wsparcie innych. Niby tylko słowa, a jednak przypominamy sobie dzięki nim, że dajemy radę, że mamy odwagę:) I robimy to, nawet jeśli w głowie się kręci ze strachu:) ale jaka radość kiedy się uda!

  • Bardzo motywujący tekst! Prawda na całego – boimy sie wielu nowych rzeczy ale właśnie odwaga powinna nas pchać do realizacji. Ja w tym tygodniu przygotowuję po raz pierwszy ofertę współpracy dla pewnej marki. Boję się czy zrobię to dobrze, jak oni to odbiorą czy nie pomyślą że przesadziłam… nie wiem. Ale zależy mi na celu (podjęciu współpracy) więc muszę to zrobić :)

Close