Grudzień to często czas podsumowań. Pozostając więc w tym klimacie, przygotowałam dla Was zestawienie 16 najlepszych wpisów z 2016 roku.

Wybór był bardzo subiektywny, jestem ciekawa, czy macie podobne zdanie :)

Kolejność zupełnie przypadkowa! Śmiało klikajcie w różowe nagłówki, by przeczytać całość wpisu.

 

hygge co to jest
Hygge, czyli wspaniały sposób na sprzedawanie szczęścia.

Ze słowem hygge jako takim pierwszy raz zetknęłam się nieco ponad 2 lata temu. Przygotowywaliśmy na uczelni charakterystykę duńskich domów  i literatura fachowa głosiła, że muszą być „hyggeligt”. Po kilku miesiącach życia w Danii, nie miałam bladego pojęcia, co to może znaczyć. Spytałam więc pracujących ze mną w grupie Duńczyków. Odpowiedź brzmiała: takie tam „nice”, „cosy” i ogólnie to „bullshit”.

Po dwóch latach „hygge” staje się słowem roku. A wszystko co jest „hyggeligt” sprzedaje się jak świeże bułeczki.

weganskie-przepisy-ksiazka-kucharska

Wegańskie przepisy – książka kucharska do pobrania.

W książce zebrałam dla Was fajne, wegańskie przepisy w jednym miejscu. Całość można traktować jako zdrową, lekką dietę oczyszczającą lub po prostu źródło inspiracji. Są śniadania, II śniadania, obiady i kolacje. Pamiętałam również o deserach :)

Na każdą porę dnia jest po siedem różnych przepisów. Można więc uznać tę książkę za gotowe, wegańskie menu na cały tydzień, albo wybierać pojedyncze przepisy :)

 

co zmienia się po ślubie

 

Czy i co zmienia się po ślubie?

„Dlaczego zakładamy, że wszelkie związki prowadzą do ustatkowania się? Poczekaj na kogoś, kto nie pozwoli, żeby życie Ci uciekło, kto rzuci Ci wyzwanie i cierpliwie poprowadzi poprzez Twoje marzenia. Kogoś spontanicznego, z kim możesz się zatracić w tym świecie. Związek z odpowiednią osobą to wolność, a nie ograniczenie.” -Beau Taplin

Pamiętam, że krótko po weselu znajomi ciągle podpytywali „co zmienia się po ślubie?”. Ci mniej życzliwi jak i też ci zabawni na siłę, rzucali na prawo i lewo swoje „zobaczysz, już nie będzie tak kolorowo”, „teraz to dopiero się zacznie”, albo moje ulubione „koniec wolności!”.

To co zmienia się po ślubie, mnie się wydaje rzeczą oczywistą, jednak sądząc po liczbie osób, które o to pytają, wysnułam wniosek, że to co dla mnie jest chlebem powszednim, dla niektórych stanowi coś w rodzaju wiedzy tajemnej.

Dlatego uchylam rąbka tajemnicy.

Dlaczego nie chcę mieć „normalnej” pracy?

Bo dla mnie również życie to coś więcej, niż płacenie rachunków, kredyt na 30 lat i coroczne dwutygodniowe wakacje w Dubaju. Owszem jak każdy chciałabym osiągnąć to i owo, ale na pewno nie kosztem wegetowania przez kolejne kilkadziesiąt lat. Zwłaszcza, że na dobrą sprawę nikt nie może mi zagwarantować, że to za-kilka-lat w ogóle nadejdzie.

Dlatego wybieram nieco inną drogę, niepolegającą na pomijaniu tego, co jest tu i teraz. Co wyjdzie, to wyjdzie.

W najgorszym wypadku zawsze będę mogła powiedzieć, że przynajmniej spróbowałam.

 

moda na minimalizm

Kiedy minie moda na minimalizm?

Obecnie szaleje moda na minimalizm. Wszystko co jest „simple” i „minimalist” sprzedaje się jak świeże bułeczki. Wydaje nam się, że kupując rzeczy uznane za minimalistyczne, postępujemy słusznie. Bo przecież wyłamujemy się ze schematu galopującego konsumpcjonizmu i wybieramy to, co jest klasyczne i powściągliwe, a nie po prostu modne.

Tymczasem dzieje się zupełnie inaczej – po pierwsze, nadal kupujemy, często zupełnie niepotrzebnie. Po drugie – to właśnie ten „minimalizm” staje się nową modą, za którą podążamy.

Za każdym więc razem, gdy ktoś mnie pyta, kiedy minie moda na minimalizm? – odpowiadam, iż mam nadzieję, że jak najprędzej.

 

pozycja gołębia

Jak przestać się bać przyszłości?

„Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.” – Mark Twain 

Strach sprawia, że rezygnujemy. W życiu, pracy, szkole, praktycznie wszędzie. Nie zmieniamy, nie poznajemy, nie działamy, nie rozwijamy się. Nawet jeśli wcale nie jest aż tak fajnie, to przynajmniej jest wygodnie. Wszystko jest znajome i bezpieczne.  Przeżywamy dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem, jeden podobny do drugiego. I tak upływają lata.

Zmiany? Jasne, ale od jutra.

Tylko to jutro nigdy nie nadchodzi.

A szkoda. Bo warto! Jest cała masa rzeczy do poznania, zobaczenia, spróbowania, nauczenia się. Trzeba tylko odważyć się, by zaryzykować.

O czym musisz pamiętać codziennie?

Całe piękno i siłę już masz w sobie. Wystarczy tylko, że uwierzysz w siebie i swoje możliwości tak bardzo, jak chciałbyś by inni w Ciebie wierzyli. Miej odwagę mieć marzenia i je spełniać.

„Urodziłeś się z potencjałem. Urodziłeś się z dobrocią i zaufaniem. Urodziłeś się z ideałami i marzeniami. Urodziłeś się ze wspaniałością. Urodziłeś się ze skrzydłami. Pełzanie nie jest twoim przeznaczeniem, więc nie rób tego. Masz skrzydła. Naucz się ich używać i leć”. – Rumi

Możesz mieć wszystko. Ale nie wszystko naraz. Czyli ustalanie priorytetów.

„Szczęśliwa z pełni życia kobieta, pławiąca się w orgii praw politycznych i obywatelskich, w jednej dłoni dzierżąca odkurzacz, a w drugiej kalkulator, trzecią, z czułym uśmiechem na ustach nalewa herbatkę mężowi, czwartą poprawia dziecku błędy w szkolnym zeszycie, piątą wiąże tobół z brudami, żeby je odwieźć do pralni, szóstą… nie, zaraz, czy nie pomyliło mi się z ośmiornicą…? A, co tam, szóstą robi sobie kunsztowny makijaż, siódmą podlewa kwiatki… Ósmą zmywa.” – Joanna Chmielewska

Na naszych oczach dzieje się trwająca nie od dziś rewolucja. Już nie tak widowiskowa jak w czasach wojujących sufrażystek, ale rozgrywa się nadal.

Z uwagi na zmiany obyczajowe i na coraz częstsze zacieranie się różnic pomiędzy pragnieniami, marzeniami i obowiązkami kobiet oraz mężczyzn, bierzemy sobie na głowę coraz więcej.

oczyścić umysł podczas spaceru

Joga dla początkujących w domu – film instruktażowy.

Wiele osób chce spróbować jogi, ale jakoś nie może się zdecydować. Co ciekawe, coraz większa grupa preferuje ćwiczenie w domu. Dlatego żeby wyjść Wam naprzeciw, przygotowałam swój pierwszy filmik instruktażowy.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie nakłaniała Was do pójścia na prawdziwe zajęcia. Takie wiecie, z nauczycielem i innymi ludźmi. Jednak myślę, że tu także znajdziesz coś fajnego dla siebie. Chociażby klimat plażowy ;)

 

Czy umiesz być sam(a)?

Bycie samemu to nie sytuacja bez wyjścia, jak chociażby amputacja kończyny – bo taka, wiadomo, nie odrośnie. To tylko krótsze lub dłuższe doświadczenie, które wbrew pozorom – każdemu jest potrzebne. To źródło wiedzy, jednak czerpać z niej możesz dopiero wtedy, gdy ją zaakceptujesz i przestaniesz przed nią panicznie uciekać.

Bo samotność to nie chodzenie całymi dniami w spranej piżamie w misie, oglądanie bzdurnych seriali, zajadanie się pizzą i popijanie jej colą.

Na pewno znacie osoby skarżące się na to, że nie potrafią znaleźć partnera. Czują się samotne i są święcie przekonane, że jeśli tylko zdobędą drugą połówkę, będą absolutnie i w pełni szczęśliwi. Tymczasem tak się nie dzieje.

Paradoksalnie, często bywa odwrotnie. Wchodzimy w kolejny związek i jeszcze bardziej odzywa się w nas poczucie pustki. 

tablica marzeń

Tablica marzeń – jak ją zrobić, żeby naprawdę działała? 8 kroków.

Vision board, czy też po polsku – tablica marzeń, jej zadaniem jest pomoc w określeniu naszych potrzeb i celów. Na dobrą sprawę jest to graficzne przedstawienie tego, co chcielibyśmy osiągnąć w danym roku, miesiącu, okresie czy w całym życiu.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Serio.

To wszystko pięknie brzmi, jednak gdy ktoś zapyta Cię – o czym tak naprawdę marzysz? – jesteś w stanie tak z miejsca odpowiedzieć? I, co ważne, być tego w 100% pewnym/ą?

We wpisie znajdziesz 8 kroków, dzięki którym uda Ci się zrobić to nie tylko ładnie i fajnie, ale przede wszystkim tak, żeby działało :)

#MyFirst7Jobs, czyli czym się zajmowałam, zanim znalazłam się tutaj.

Wielu osobom wydaje się, że życie za granicą jest usłane różami. Że praca szuka człowieka, a pieniądze same wskakują do portfela. I to w ilościach dużo wyższych niż jakakolwiek norma.

Jest też duża grupa ludzi, żyjących w przekonaniu, że sukces sam przyjdzie. Dokładnie tak – sam przyjdzie, a w tym czasie można nawet nie kiwnąć palcem, tylko napawać się oczekiwaniem.

Niestety ani jedno ani drugie niekoniecznie jest prawdą.

Ostatnio miałam okazję udzielać wywiadu dla jednego z blogów, który jednak w momencie pisania tego tekstu jeszcze się nie ukazał, także nie mogę Wam go podlinkować. Zacytuję tylko fragment:

Kim jesteś z zawodu, a co tak naprawdę robisz w życiu?

Z zawodu jestem architektem i planistą przestrzennym. Pracuję jako nauczyciel jogi, grafik, copywriter, architekt, architekt wnętrz, bloger, doradzam również w kwestii organizacji i dekoracji ślubów i wesel. Krótko mówiąc – robię to, co mnie w danej chwili interesuje, nie zamykam tego w określonym zawodzie czy stanowisku.

I właśnie te zawiła odpowiedź była powodem, dla którego postanowiłam odpowiedzieć na tag #MyFirst7Jobs czyli moje 7 pierwszych prac.

Dlaczego czasem lepiej odpuścić?

„Czasami lepiej trochę odpuścić, popatrzeć z boku, a potem ze zdwojoną siłą dać gazu.” – Robert Lewandowski

Siadałam do tego tekstu z myślą o napisaniu takiej typowej bomby motywacyjnej. O tym że nigdy przenigdy nie należy się poddawać w tym co robimy, zmieniać zdania, albo pozwalać na to, by ktoś pchnął nas w miejsce, do którego wcale nie chcemy iść.

Potem doszłam do wniosku, że przecież w życiu wcale nie o to chodzi. I że tak naprawdę nie ślepe dążenie do celu, a właśnie umiejętność odpuszczania, jest tą najbardziej wartościową.

Jak znaleźć pomysł na życie?

„Żeby przeżywać życie, trze­ba widzieć w nim sens. Żeby chcieć ra­no wstać z łóżka, trze­ba widzieć w tym ja­kiś cel.” – Janusz Leon Wiśniewski

Być może to głupie i zupełnie bezpodstawne, ale wierzę w to, że każdy ma jakiś cel w życiu. Każdy z nas jest tu na ziemi z jakiegoś określonego powodu. Dlatego właśnie wszyscy zostaliśmy wyposażeni w zestaw zupełnie unikalnych cech i talentów. I naszym zadaniem jest znaleźć pomysł na życie, pozwalający wykorzystać jak najlepiej to, co mamy.

Szukanie swojej pasji i drogi, którą chcesz podążać, jest w dużej mierze podstawą naszego życia.


joga-warsztaty

Dlaczego warto ćwiczyć jogę? Warsztaty jogi – relacja.

W 2016 roku udało mi się również zorganizować wspaniałe, darmowe warsztaty jogi dla czytelników w Warszawie i we Wrocławiu.

Chyba najwyższy czas na powtórkę ;)

 

Sama wiem, co dla mnie dobre.

Piątkowy wieczór, niespodziewanie spotykam się ze znajomymi. Jakiś spontaniczny grill, znajomi, znajomi znajomych i znajomi znajomych znajomych. Krótko mówiąc – żadnych bliskich przyjaciół, wiele osób spotkanych po raz pierwszy w życiu.

Co jednak nikomu nie przeszkadza w planowaniu za mnie życia i doradzaniu w każdej możliwej kwestii.

Bo tak już jest, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej, co dla Ciebie jest dobre.


Korzystając z okazji, chciałam Wam bardzo podziękować, za wspólnie spędzony rok.
Za to że jesteście, piszecie, czytacie i komentujecie.
Bez Was nie byłoby tego miejsca!

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

Image Widget    Image Widget    Image Widget

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

 

Close