Na dziś przygotowałam dla Was 4 pomysły na proste fryzury z półdługich włosów. Wszystkie są naprawdę bardzo łatwe w wykonaniu, no, może z wyjątkiem tej ostatniej, która wymaga odrobiny wprawy, jednak myślę, że i z nią sobie poradzicie :)

Fryzury będą odpowiednie dla dziewczyn o prostych włosach. Nie wiem jak sprawdzą się w wersji kręconej czy nawet falowanej, ale jeśli będziecie próbować, to koniecznie dajcie znać.

4 proste fryzury dla półdługich włosów.

1. Prosty warkocz na półdługie włosy.

Zaczynamy od wersji najprostszej, jaką jest nieco zmodyfikowany warkocz.

Przednie pasma włosów bardzo luźno skręcamy do środka. Nie musimy ich wiązać gumką, ja tak zrobiłam tylko do zdjęcia.

Na dobrą sprawę, jeśli postaramy się o nieco staranniejszy skręt niż mój, to możemy zakończyć fryzurę już w tym momencie :) Obiecywałam, że będą tylko proste fryzury ;)

proste fryzury warkocz

 

W przypadku warkocza możemy  wybrać wersję odpowiednią dla siebie – w pierwszym wypadku dbamy o to by włosy nadal były ciasno skręcone i dopiero wtedy zaczynamy zaplatać. W takiej formie jakiej ja to zrobiłam, pozwalamy pasmom by praktycznie całkowicie się „rozkręciły” – moim zdaniem taka wersja jest bardziej naturalna.

Możemy pleść normalny warkocz, albo tak jak w moim wypadku – wersję odwróconą. Najzwyczajniej w świecie zamiast wyciągać pasma ze spodu na wierzch, zaplatamy je odwrotnie, czyli z góry do spodu.

 

prosty warkocz włosy półdługie

2. Półdługie włosy z najprostszym na świecie upięciem.

To jedna z moich ulubionych fryzur. Wybieram ją zawsze wtedy, gdy nie mam ochoty całkowicie spinać włosów, a jednocześnie nie chcę, by luźne kosmyki opadały mi na twarz.

Najpierw zbieramy duże pasmo włosów z przodu i czubka głowy.

 

blond ombre półdługie włosy

 

Następnie zaplatamy z nich najzwyklejszy w świecie warkocz. I gotowe :)

 

włosy półdługie warkocz

 

W wersji bardziej naturalnej możemy sobie rozluźnić nieco warkocz, wyciągając pojedyncze pasma. Jeśli jednak mamy włosy choć odrobinę cieniowane, tak jak u mnie, to mogą nam „wyjść” takie małe niespodzianki ;)


półdługie włosy upięcie

 

3. Prosta fryzura – urozmaicony koczek.

Kolejna odsłona włosów jednocześnie spiętych i rozpuszczonych. Tym razem dobierany warkocz, zwieńczony małym koczkiem.

 

proste fryzury półdługie włosy

 

Zaczynamy tak jak poprzednio – od zebrania pasma włosów na czubku głowy. Możemy zadbać o równy przedziałek oddzielający go od reszty włosów, albo postawić na kontrolowany nieład.

 

proste fryzury półdługie włosy

 

Z zebranego pasma zaplatamy króciutki warkocz dobierany – tak żeby kończył się praktycznie na równi z przedziałkiem zebranych przez nas włosów.

 

proste upięcie

 

Pozostałą, luźną końcówkę włosów zawijamy w maleńki koczek i spinamy wsuwkami. Zamiast wsuwek możemy również użyć zwykłej gumki do włosów, musimy się jednak liczyć z tym, że będzie widoczna.

 

proste upięcie

 

Tak jak poprzednio – możemy dodać fryzurze trochę naturalności, rozluźniając nieco warkoczyk. Uważamy jednak, by nie ciągnąć pasm za bardzo i nie zniszczyć całego upięcia.

 

prosty warkocz

 

Tak wygląda gotowa wersja, mam wrażenie, że z falowanymi lub kręconymi włosami mogłaby wyglądać jeszcze fajniej.

 

proste fryzury



szybka fryzura włosy półdługie

4. Fryzura wodospad.

Na koniec wersja najtrudniejsza i nie do końca wpasowuje się w proste fryzury. Miało jej tu w ogóle nie być, ale tak często podpytujecie o nią na Instagramie czy pod wpisem, że nie mogłam pozostawić Was bez odpowiedzi.

Jest przy  niej trochę „babrania” ale jeśli potraficie robić zwyczajny „dobierany” to na pewno sobie poradzicie.

 

fryzura wodospad

 

Wydzielamy sobie trzy cienkie pasma włosów przy samej twarzy i zaczynamy zaplatać warkocz dobierany z tą różnicą, że nie dobieramy włosów do wszystkich pasm, tylko zastępujemy cały czas pasmo, które było u góry – kolejnym. Tak żeby warkocz zaczął „przemieszczać się” dookoła głowy.

W ten sposób pleciemy warkocz cały czas owijając jedno dobierane z czubka głowy pasmo dwoma pozostałymi.

Możemy kierować się delikatnie ku dołowi lub pozostawać cały czas na tym samym poziomie.
waterfall fryzurawaterfall jak zrobić

Tę fryzurę możemy zakończyć na 3 różnie sposoby: na środku głowy, tak jak ja to zrobiłam, lub pleść warkocz aż do drugiego ucha i uzyskać coś w rodzaju wianka. Możemy również zapleść drugi, taki sam warkocz z prawej strony i połączyć je na środku.
waterfall warkocz

 

Jestem ciekawa: która wersja spodobała Wam się najbardziej?
I na którą same się zdecydujecie? :)
Jeśli coś Was zainspiruje – pochwalicie się koniecznie zdjęciem na Instagramie lub w komentarzu :)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

  • Czwarta propozycja najbardziej mi się podoba!

  • Iwona

    Czwarta pozycja jest śliczna ale powątpiewam w moje fryzjerskie umiejętności, jak mi się uda to napiszę ;-) Reszta też fajna, choć przyznam, że po pierwszym przeczytaniu nie bardzo skumałam jak zrobić nr 1 ;-)

  • Właśnie wczoraj moje ścięłam do takiej długości moje zapuszczane od trzynastu lat włosy :D Nie powiem, czuję się z tym dziwnie i nie mam jeszcze pojęcia, jakie fryzury chciałabym nosić, więc chodzę w rozpuszczonych (albo w brzydkich koczkach, gdy pracuję domu lu bibliotece…). Ale u mnie zawsze wygrywają warkoczyki, podoba mi się wszystko, co z nimi związane. Najlepiej dwa, z przeplecioną prawdziwą wstążką i kokardami. I niech nikt mi nie mówi, że jestem dziecinna, na studiach jeszcze wolno :D

  • Magdalena

    Pierwsza z tym kucykiem i koczek są jak dla mnie przynajmniej najlepsze. :)

  • Wodospad mnie urzekł…
    Wydaje się, że trzeba wykazać się cierpliwością do takich fryzur…no ale wysiłek jest wart końcowego efektu!

  • Anna

    Ja to mam szczęście – dwa dni temu zapytałam w komentarzu pod postem, a dzisiaj już mam odpowiedź :) Bardzo dziękuję za post, wodospad, który tak bardzo mnie urzekł, okazał się być bardzo prosty! Będę trochę kombinować z grubością dobieranych pasm, na co dzień pewnie zdecyduję się na grubsze (szybciej idzie), a na specjalne okazje cieńsze. Pozdrawiam!

  • Wodospad muszę spróbować, ale mszą mi się włosy przestać puszyć inaczej nie będzie efektu.

  • Edyta

    Ostatnia fryzura jest rewelacyjna. Będę próbowała. Ja ostatnio zakochałam się w kokach na czubku głowy, takich nieperfekcyjnych, luźno upiętych.

Close