W kwestii pielęgnacji, tak samo jak w przypadku wielu innych rzeczy w życiu, wychodzę z założenia, że ważniejsza jest jakość a nie ilość. Oraz że im mniej tym lepiej.

Zawsze mam wrażenie, że zdecydowanie skuteczniej sprawować się będzie kilka kosmetyków, jednak wybranych świadomie i odpowiednio dobranych do naszej cery, niż podążanie za wszystkim co modne i zastawianie kolejnej półki łazienkowej kolorowymi buteleczkami.

Często, zupełnie niepotrzebnie, mamy tendencję do przesadzania.

Zacznijmy od tego, że Polki są ładne i już :) Dlatego wcale nie potrzebujesz aż tyle kosmetyków, jak Ci się wydaje ;)

Nakładanie na siebie kolejnych warstw kremów i podkładów tylko dlatego, że gdzieś wypatrzyłyśmy jakąś kolejną nowość, do niczego dobrego nie prowadzi. Nasze ciało jest po to, żeby je kochać, a nie żeby przeprowadzać na nim niekończące się eksperymenty.

O ile w samym próbowaniu i zmianach w pielęgnacji nie ma nic złego, bo i same zmieniamy się z wiekiem, oraz cały świat wokół nas ulega zmianie. O tyle ważne jest, żeby pomysł na ulepszenia wychodził z naszej głowy i wynikał faktycznie z potrzeb, a nie modowych fanaberii czy wpływu reklam.

Cały post należy oczywiście traktować jako inspirację. Każda skóra jest inna, dlatego to Ty sama powinnaś zastanowić się nad tym jakich zabiegów i jakiego rodzaju kosmetyków potrzebujesz. A później zacząć świadomie iść właśnie w tym kierunku.


minimalizm blog

U mnie jesień to taki czas spokoju, odpoczynku i słodkiego uśpienia. I takiego samego spokoju wymaga ode mnie moja skóra. Dlatego właśnie kosmetyki są delikatne i jest ich niewiele. Wszystko po to, by wyciszyć skórę po lecie i przygotować ją na nadejście zimy.

Obecny, jesienny zestaw wybierałam razem z Agnieszką z Eco & Wellktórą potraktowałam trochę jak eksperta w tej dziedzinie.

Wszystkie kosmetyki są wegańskie i mają naprawdę rewelacyjne składy. U mnie sprawują się świetnie, dlatego  pomyślałam, że może i Wam przyda się mały drogowskaz.

kosmetyki naturalne

Oczyszczanie twarzy.

Jak na tę chwilę pianka   pianka do mycia twarzy z John Masters Organics jest moim odkryciem dekady. Oczyszcza bardzo dokładnie i jest przy tym niewyobrażalnie delikatna, a takie połączenie jeszcze mi się nie zdarzyło.

Zwykle było tak, że żele które dobrze oczyszczały, ściągały i przesuszały skórę. Te nawilżające za to nie spełniały u mnie swojej funkcji dostatecznego oczyszczania. Jestem posiadaczką cery tłustej i jak dla mnie jest to strzał w dziesiątkę.

 

 john-masters-organic-opinie

 

Dobrałyśmy do tego fajną mgiełkę do twarzy również z John Masters Organics. Po spryskaniu nią twarzy należy dać jej chwilę na wchłonięcie, zanim nałożymy krem, albo tak jak to często bywa w moim przypadku – nic ;)

Kosmetyki fajnie sprawują się w duecie. Stosuję je wieczorem. Obecnie na stronie Eco & Well można kupić wszystkie kosmetyki John Masters Organics do pielęgnacji twarzy 20% taniej, moim zdaniem, warto skorzystać.

Rano przemywam twarz samą wodą, czasem używam również gąbki Konjac, ale za bardzo nie wiem do czego Wam linkować, bo to jest jakiś duński wyrób, do którego nie mam już opakowania. Ale z tego co później googlowałam – w Polsce tego typu gąbki również są na porządku dziennym.

 

John Masters Organics opinie

Nawilżanie.

W kwestii nawilżania najpierw to co zawsze – pamiętajcie, że działać trzeba nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Jeśli pijecie zbyt mało, nawet najdroższy i najlepszy krem niewiele pomoże. Krótko mówiąc, do dobrego nawilżenia konieczna jest odpowiednia dieta (tu polecam darmową wegańską książkę kucharską) i spożywanie dużej ilości płynów (wody, herbat ziołowych, czy chociażby miętowych oraz wody z cytryną).

Na dzień obecnie stosuję Krem intensywnie nawilżający z BioIQ. Jest lekki i bardzo szybko się wchłania, przez co bez problemu nadaje się pod makijaż.

Ma fajny skład, posiada również certyfikat Ecocert, więc musi spełniać określone wymogi odnośnie składników czy procesu produkcji.

 

bio iq opinie

 

Na noc stosuję zamiennie – czasem powyższy krem, czasem Olej jojoba z Mokosh, a czasem po prostu nic. Wiele razy spotkałam się z opinią, że w nocy skóra chce mieć czas dla siebie, na swoje własne odbudowywanie i nawilżanie, do czego chętnie przykładam rękę.

Olej także posiada certyfikat Ecocert. Można go również stosować do ciała i włosów, ja ograniczyłam się do twarzy i dekoltu. Moja skóra jest z tego zadowolona, możliwe, że i Wasza będzie :)

 

mokosh opinie

Demakijaż.

Na tym polu jestem osobą raczej mało doświadczoną, jako że nie maluję się codziennie, to i płynów do demakijażu przetestowałam w życiu statystycznie niewiele. Przez dobrych kilka lat byłam związana z olejem kokosowym, później okazało się że przesusza mi buzię. Teraz od czasu do czasu używam go jedynie do zmywania tuszu z rzęs.

Do kompleksowego demakijażu używam mleczka oczyszczającego z BioIQ, jest delikatne i nie szczypie w oczy – a wiele mleczek i płynów niestety to robi. Skóra po nim jest fajnie nawilżona, a nie ściągnięta, co też jest dużym plusem. Nie wiem jak radzi sobie z mocnym makijażem, a tym bardziej z tym wodoodpornym, bo najzwyczajniej w świecie nie używam, ale z takim „moim” sprawdza się świetnie.

 

bio iq opinie

Ciało.

Przy wyborze balsamu czy masła do ciała, oprócz składu, w dużej mierze kieruję się zapachem.

I to jest już u mnie taki standard od lat – zimą wybieram nuty korzenne, pierniczkowe i słodkie. Jesienią zaś staram się przywołać smaki lata i stawiam na te owocowe.

Markę Clochee wypatrzyłam na bezcłówce na lotnisku w Warszawie, przed naszym wylotem na Kretę. Wcześniej ich nie znałam. Przejrzałam sobie składy, przed wylotem przetestowałam na sobie krem do twarzy i do rąk i stwierdziłam, że bliżej zapoznam się z marką po powrocie.

 

clochee opinie

 

Zdecydowałam się na  masło do ciała z Clochee  o zapachu mango, także wspomnienie lata zostało uchwycone :) Ma fajny skład oparty na oleju jojoba oraz maśle shea, dzięki czemu fajnie nawilża nie tworząc przy tym żadnej obślizgłej warstwy ;)

 

kosmetyki naturalne

 

Pod prysznic co kilka dni zabieram ze sobą  peeling solny Hagi

Na zimne, szare poranki czy wieczory nie ma nic lepszego niż rozgrzewający peeling, a ten właśnie taki jest. Gruboziarnisty, fajnie ściera, po użyciu skóra jest niesamowicie miękka, nawilżona i odżywiona. Poza tym pachnie obłędnie, więc muszę się pilnować, żeby go nie zjeść ;)

Hagi to młoda polska marka produkująca kosmetyki naturalne, z którą w przyszłości będę się chciała bliżej poznać.

Konkurs.

Wspólnie z Agnieszką przygotowałyśmy dla Was również konkurs. Jest o tyle nietypowy, że nagrodę można sobie wybrać :)

Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie:

  • wejdź na stronę sklepu Eco & Well 
  • wybierz kosmetyk, który chciałabyś wygrać
  • wklej w komentarzu pod wpisem link do niego, wraz z wytłumaczeniem, dlaczego właśnie jego wybierasz

Autor najciekawszej wypowiedzi, otrzyma wybrany przez siebie kosmetyk. Zwycięzcę wyłoni Agnieszka.

Brać udział w konkursie można od teraz do 18.11 do godziny 23:59.

Informacja o wygranej pojawi się pod TYM postem najpóźniej 25.11.

Zwycięzca proszony jest o kontakt mailowy z autorem bloga, nie później niż 1.12 do 23:59. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą konkursu w odpowiednim czasie, nagroda przepada.

Udział w konkursie oznacza akceptację regulaminu.


Wyniki konkursu.
Nagrodę wygrywa:
  • agatamaratonczyk
Gratuluję :)
Wyślij mi proszę na maila swój adres i numer telefonu.

Kod zniżkowy.

Z uwagi na duże zainteresowanie konkursem, Agnieszka postanowiła wprowadzić kod rabatowy dla wszystkich czytelników. Na hasło simplife@eco otrzymacie rabat 10% na wszystko, co tylko znajdziecie w sklepie ;) ważny do 11 grudnia.

Pamiętajcie, że do 30 listopada obowiązuje również zniżka na kosmetyki -20% na produkty do twarzy John Masters Organics, które polecałam we wpisie. I co najważniejsze – promocje się sumują, także jest szansa kupić je aż 30% taniej :)

Obowiązuje również darmowa dostawa na zakupy powyżej 150 zł. :)



minimalizm blog




A Wy, jakie ciekawe kosmetyki o fajnych składach polecacie?
I co wybieracie jako swoją wygraną w konkursie? :)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

Image Widget    Image Widget    Image Widget

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

  • Świetny zestaw! Nie poznałam jeszcze na własnej skórze marek Chlochee, Johns Masters Ogranics i Hagi, ale mam zamiar to zmienić – o tej drugiej słyszę same achy i ochy ;) Co do niestosowania kremu na noc, to prekursorem był dr Hauschka :) Na pewno są osoby u których sprawdzi się to rewelacyjnie, mnie też czasem kusi ale jakoś nie umiem zasnąć z taką „nagą” cerą ;)

    Podpisuję się pod tym, że nie trzeba dużo, wystarczy że będzie przemyślane i dobrej jakości (czyt. niesyfiastym składem) :) Finansowo też wyjdzie podobnie, a o ile lepiej dla naszej skóry ;)

    • też prawda, naturalne kosmetyki wcale nie są AŻ tak drogie, jakby się to mogło wydawać :)
      a zasypianie bez kremu polecam, wypróbuj sobie chociaż raz na jakiś czas :)

      • może się przekonam! coś w tym jest, żeby dać skórze odzipnąć ;)

  • zapiski.abstrakcyjne

    https://ecoandwell.pl/produkt/my-sense-swieca-do-masazu-vanilla-temptation-160-ml/
    Aromaterapia ciepłolecznicza dla rozluźnienia ciała, odprężenia mięśni, relaksu i ukojenia umysłu, a do tego dogłębna pielęgnacja i nawilżenie skóry… Któż to wymyślił? Toż to marzenie…produkt dosłownie wszechmogący!

    Wszystko zaczyna się od zapalenia świecy i zaparzenia dzbanuszka rozgrzewającej herbaty (koniecznie z goździkami, imbirem i plasterkami pomarańczy). On jak zawsze włącza przyjemną, kojącą muzykę. Zapach waniliowej słodyczy świecy miesza się z aromatem przypraw i cytrusów. Wyciągam z kuchennej szuflady jakieś skrawki gorzkiej czekolady i zapomnianą paczkę migdałów. Rozsiadamy się wygodnie na kanapie. Ja wtulam się w Niego najmocniej jak potrafię. Za oknem już ciemno. Zimno. On delikatnie całuje mnie w czoło. Po zabieganym dniu z ukojeniem wracamy do domu. Celebrujemy wspólny czas. Opowiadamy sobie o tym, co nam się przytrafiło w ciągu ostatnich godzin. Nadal zmarznięte od wiatru dłonie rozgrzewam kubkiem z gorącą herbatą.

    Jest nam już na prawdę cieplutko. Dopijamy nasze herbaty, gasimy świecę… i zaczynamy domowe spa… Najpierw ja masuję Jemu zmęczony od siedzenia w biurze kark… potem On mi-zawsze zachłanne pieszczot stopy…Nie może być cudowniej…i niech ktoś tylko zatrzyma czas.

  • Magda M.

    https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-regulujacy-zel-mycia-twarzy-macznicy-lekarskiej/

    Jeśli ten kosmetyk zasłużył u Ciebie, Natalio na miano odkrycia dekady, to nie pozostaje mi nic innego jak go wypróbować! :-)

    Od paru lat walczę o unormowanie mojej cery, która po kilku godzinach od wykonania porannej toalety nadal nieestetycznie się świeci… Czekam więc sobie cierpliwie na dzień, w którym wszystkie kroki, jakie podjęłam ku przywróceniu jej równowagi dadzą wyraźny efekt. No i oczywiście absolutnie zwariowałam na punkcie naturalnej pielęgnacji, diety paleo itp., więc chętnie wypróbuję tę organiczną piankę :-)

  • Marta

    A ja chciałabym zapytać Cię o to, co dokładnie daje Ci naturalna pielęgnacja :) Czy samą świadomość, że używasz produktów zdrowszych dla skóry, czy też zauważasz lepsze efekty stosowania takich kosmetyków? Pytam dlatego, że sama miałam kilka podejść do naturalnych kosmetyków – i niestety albo mnie uczulały, albo zwyczajnie sprawdzały się gorzej niż ich „chemiczne” odpowiedniki (np. kremy apteczne): np. mniej nawilżały i wygładzały skórę. Ale może po prostu źle trafiłam? :) Używałam produktów Yes to carrot(s), Alterra, Love me green.

    • Przede wszystkim świadomość, że to co nakładam na skórę, to nie benzyna ;)
      A jeśli chodzi o efekty hmmm… swoją przygodę z naturalnymi kosmetykami zaczynałam jakieś 8 lat temu, wtedy kiedy nawet nie było takich firm na naszym rynku. Dlatego byłam zmuszona sama miksować kremy :) Nie bardzo pamiętam jaka była reakcja mojej skóry, ale na pewno nie było żadnych uczuleń czy pogorszenia jej stanu. Największą gehennę przeszłam z naturalnymi szamponami – zbiegło się to w czasie z zapuszczaniem włosów, które stety czy niestety są dodatkowo rozjaśniane, więc odstawienie silikonów trochę bolało ;)
      Z firm które wymieniłaś znam tylko Alterrę, miałam szampon i odżywkę, ale niespecjalnie mi podeszły. Sądzę, że po prostu miałaś pecha, bo to raczej niemożliwie, żeby naturalne kosmetyki uczulały.

      • Marta

        Wiesz co, ja akurat wielokrotnie trafiałam na informację, że naturalne kosmetyki mogą uczulać – nawet bardziej, niż ich drogeryjne odpowiedniki (bo np. w przypadku ekstraktów z roślin ciężko jest określić stężenie poszczególnych składników). Ja zresztą mam alergie skórne na kilka naturalnych substancji (np. miód, lukrecja), więc zakładam, że i inne roślinki mogą mi szkodzić :) Chyba po prostu nie jest mi dana taka naturalna pielęgnacja ;) Hmm, naturalne szampony – to faktycznie dość przykra sprawa :))

  • Marta Janina

    https://ecoandwell.pl/produkt/mokosh-hydrolat-roza-rozany/
    Do mojej niestety kłopotliwej cery po wielu, wielu próbach różnego rodzaju kosmetyków stwierdzam, że ciężko znaleźć odpowiedni produkt, który byłby wystarczająco zadowalający, dlatego też fajnie by było na własnej skórze się przekonać czy akurat ta marka dobrze rekomendowana faktycznie i u mnie taką by się okazała:) Ten kosmetyk wybrałam ze względu na opis działania: tonizuje, oczyszcza i łagodzi podrażnienia…. a tego mej skórze najbardziej potrzeba. Jeśli dodatkowo nie wysuszy mi skóry to jestem w raju. Pozdrawiam serdecznie:)

  • Magda S

    https://ecoandwell.pl/produkt/odzywka-wlosow-suchych-john/
    Z powodu alergii na formaldehyd i jego donory, które są stosowane jako konserwanty w większości kosmetyków do pielęgnacji włosów, mam spory problem z doborem odpowiednich produktów. Wybrana przeze mnie odżywka marki John Masters Organics posiada tylko naturalne składniki, w tym olejek z awokado i aloes, które zawsze świetnie nawilżają i regenerują moje przesuszone włosy. Jestem pewna, że produkt ten zaspokoi potrzeby nawet tak wymagającego konsumenta, jak ja.

  • Anja Trener

    https://ecoandwell.pl/produkt/naturigin-farba-do-wlosowextreme-blond-11-0/
    Farba do włosów. Marzę o zafarbowaniu ich na blond, niestety nie mogę sobie na to pozwolić, ponieważ uczulają mnie wszystko komercyjne farby, oraz te, stosowane w salonach fryzjerskich. Od roku nie stosuję żadnych kremów do twarzy, maseczek i peelingów, oprócz tych, które sama zrobię z oleju kokosowego, herbat i olejków naturalnych. Jestem uczulona na większość ogólnie dostępnych kosmetyków. Stosuje tylko jeden szampon do włosów ( już wypróbowany) a odżywki na włosy robię sama. Marzę o zafarbowaniu moich ciemnych włosów na blond i tym, bu znowu poczuć się pięknie w jasnych, ukochanych włosach.

  • Angela

    https://ecoandwell.pl/produkt/mokosh-100-glinka-czerwona-200-ml-130-g/
    Wybrałam glinkę czerwoną Mokosh, ponieważ jestem zachwycona tym jak wiele możliwości może mieć w sobie jeden produkt. Glinka do kąpieli, glinka jako maseczka na twarz i ciało, glinka na okłady, glinka do nacierania. Produkt marzenie! Taki prosty i naturalny, a tak wielofunkcyjny. Świetnie absorbuje zanieczyszczenia, więc bardzo się przysłuży mojej cerze, ale nie zaszkodzi mojej naczynkowej skórze. Glinka z firmy Mokosh ma bardzo dobry skład, bo jest w niej tylko glinka! (a nie jakieś ulepszacze i niepotrzebne dodatki, np. substancje zapachowe). Ja osobiście sprawdzę wszystkie zastosowania glinki czerwonej w każdej możliwej wariacji. Nie omieszkam też połączyć jej z innymi naturalnymi produktami, np. miodem! To się nazywa minimalizm kosmetyczny!!

  • Karolina

    https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-serum-przeciwzmarszczkowe/
    Do wypróbowania serum z witaminą C przymierzam się od kilku miesięcy. Sporo czytałam i nie da się ukryć, że witamina C zbiera same pozytywne opinie, a to, że nadaje się do cery z niedoskonałościami, a to, że świetnie działa na oznaki starzenia, brzmi jak magia! Tu dodatkowo mamy serum, które jest wegańskie <3 Wygląda to jak podwójne zwycięstwo :)

  • Dominik

    https://ecoandwell.pl/produkt/szampon-wlosow-wypadajacych-oslabionych/
    Ponieważ od wielu lat poszukuję szamponu idealnego wybrałam taki, którego jeszcze nie znam. Szampony naturalne mają cudne składy, piękne zapachy i ekologiczne opakowania. To jednak zdecydowanie za mało. Głównym problemem, w przypadku moich włosów, jest niedokładne usuwanie zanieczyszczeń. I nie ma znaczenia, ile razy myję włosy, jak długo je spłukuję i jaką temperaturę ma woda. Zawsze są one „niedomyte”. W połączeniu z przetłuszczającą się skórą głowy daje to zdecydowanie kiepski rezultat. Pozwolę się więc zaskoczyć, a nuż będzie to najlepsza niespodzianka jaką sobie sprawię w tym roku :)

  • Magdalena Ogiegło

    https://ecoandwell.pl/produkt/bioiq-krem-intensywnie-nawilzajacy-50-ml/

    Drogi Święty Mikołaju byłam cały rok grzeczna :) Marzy mi się prezent w postaci K-R-E-M-U. Który cudownie nawilży moją suchą skórę, będzie pochodzenia roślinnego i będzie miał w sobie awokado ( kocham!) Zawsze chciałam go wypróbować, czytałam i słyszałam o jego sprawczych mocach. Proszę spełnij me marzenie, a obiecuje, że będę jeszcze grzeczniejsza <3

  • Paulina Łuczak

    Miesiąc temu moją jesienną ponurą codzienność odmieniła zamknięta w słoiczku iskierka! Tak, tak – naturalny peeling Hagi pachnący rozkosznie trawą cytrynową i otulającym poczuciem świeżości i relaksu! Przepadam za drobinkami makowymi, za zapachem, za efektem, który daje jego stosowanie, ale także za wszystkimi wartościami, które stoją u podstaw filozofii marki. Uwielbiam ten optymalny poziom odżywienia, wygładzenia i nawilżenia, który mi zapewnia (nie pozostawiając tłustego, nieznośnego filmu). Cieszy mnie, że kosmetyki powstają w manufakturze z poszanowaniem praw produkcji nie niszczących środowiska naturalnego. W zachwycie nawet napisałam peelingowi laurkę u siebie na blogu, bo w pełni na nią zasłużył! Zapraszam: http://www.paulinejournal.pl/fascynacje/
    Jest jedno „ale” w tym doskonałym obrazku – peeling ten ma właściwości chłodzące, a mnie (jako rasowej jesiennej zmarzlinie i skamielinie ;)) przyda się coś korzennie rozgrzewającego! Dlatego marzy mi się wypróbowanie peelingu Hagi z cynamonem i gałką muszkatołową https://ecoandwell.pl/produkt/hagi-naturalny-peeling-ciala-scrub/ Wierzę, że będzie posiadał te same pielęgnacyjne zalety, a zapach pobudzi mnie do jesiennego działania! I nie podrażni, i nie uczuli….a to dla mnie niezwykle ważne. Cynamonie, proszę przybywaj na odsiecz chłodom i ciemnicom! Pozdrawiam ciepło! Paulina

  • Mleczko BioIQ zmywa nawet wodoodporny makijaż ☺ przetestowalam to przy makijażu ślubnym i mleczko poradzilo sobie znakomicie ☺

  • Jak konkurs to i Susel musi być ☺
    Zdecydowanie stawiam na https://ecoandwell.pl/produkt/bioiq-serum-pod-oczy-15-ml/
    Dlaczego? Bo zakochałam się w marce, w jej działaniu i radości jaka daje mojej skórze. Kosmetyki BioIQ działają cuda, pachną obłędnie i imponują składem. Twarz dostała swoją porcję przyjemności, oczyciagle czekają a zegar tyka. Młodsza się nie robię 😊 Niedługo BioIQ nie pomoże 😅
    Absolutnie odszczekuje krytykę pompek w kremah BioIQ, jest niesamowita – wyssa wszystko 😊

  • https://ecoandwell.pl/produkt/ekologiczne-maslo-do-ciala-clochee/
    Mango!!! I chyba nie muszę mówić nic więcej… Listopad, chłód i ciemność na dworze, gruba piżama, koc i ten zapach na skórze! Bardzo bardzo marzy mi się taki słoiczek pełen słońca, właśnie teraz, jako lekarstwo na wszystkie jesienno-zimowe smutki.
    A tak poza tym, żeby nie było, że potrafię tylko bujać w chmurach – przestudiowałam skład, bo nie mam w zwyczaju nakładać na skórę niczego podejrzanego, i jestem pod dużym wrażeniem! Nie tylko ta pozycja zresztą wpadła mi w oko, sklep faktycznie zachwyca ogromnym wyborem świetnej jakości produktów <3
    Na pewno będę o nim pamiętać przed świętami ;)

  • Wiktoria Schulz

    https://ecoandwell.pl/produkt/szampon-wlosow-wypadajacych-oslabionych/
    Szampon ten wybrałam,
    gdyż więcej włosów tracić nie myślałam.
    Ma czupryna rozjaśniona
    jest na wiele zniszczeń narażona,
    w związku z tym wsparcia potrzebuje,
    a John Masters Organics wiele osób rekomenduje.
    Przestaję już rymować i przechodzę do rzeczy ;)
    Wypadanie włosów – a raczej ich łamanie – to moja zmora, próbowałam różnych kosmetyków, jednak żaden nie przyniósł pożądanego efektu. Jeszcze kilka lat temu miałam zdrowe, gęste włosy, niestety zechciałam być blondynką, teraz odpokutowuję za to. Kolor jest piękny, ale kondycja moich włosów fatalna, dlatego marzy mi się taki szampon, który pozwoliłby mi się nimi w pełni cieszyć i przestać martwić się, że któregoś dnia zgubię ostatnie z nich.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    PS: Dopiero niedawno odkryłam tego bloga, zostaję na dłużej :D

  • zocha

    Kurczę blade, ale super sklep! Chcę wszystko! <3 no dobra, staram się nie mieć dużo kosmetyków, po pierwsze ze względu na to, żeby nie przeładowywać skóry, a po drugie staram się ograniczać "ślad śmieciowy" na ziemi, jaki po mnie pozostanie. Więc w sumie to mam olejek migdałowy, który służy mi do demakijażu, jako "krem" (po demakijażu olejkiem myję twarz mydłem i wklepuję odrobinę olejku), jako odżywka do włosów i balsam do ciała – jeden kosmetyk, a tyle zastosowań! A do tego jest bardzo wydajny :) Więc olejki są moim hitem kosmetykowym i bardzo bardzo bardzo chciałabym taki olejek https://ecoandwell.pl/produkt/mokosh-100-olej-arganowy-bio-100-ml/ – też taki multizadaniowy, najlepiej!

  • https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-serum-do-twarzy-z-zielona-herbata-i-roza/
    Wybrałam serum do twarzy, ponieważ jest to kosmetyk o silnym działaniu i pięknym zapachu. Niewiele kobiet używa serum, ja do tej pory również nie używałam, ale jestem przekonana, że świetnie sprawdzi się w przypadku mojej cery. Jesień jest idealnym czasem na próbowanie nowych kosmetyków, ponieważ słońce nie podrażnia naszej skóry. Ponadto czas ten jest wymagający dla skóry twarzy, która jest narażona na przesuszenie, walkę z wiatrem i chłodem. Moja skóra najbardziej skorzysta właśnie z takiego kosmetyku! Dodatkowo buteleczka jest bardzo estetyczna, a wygodny dozownik pozwoli wydajnie korzystać z tego wyjątkowego kosmetyku :)

  • Anna

    Jeżeli chodzi o kosmetyki to można powiedzieć, że jestem prawdziwą minimalistką (jedyne, co mam, to jeden olejek do twarzy). Za to odreagowuję sobie w kosmetykach do włosów: odżywki, szampony, półprodukty – prawdziwa włosomaniaczka ze mnie :) Dlatego, w kwestii konkursu, zdecydowałam się na… Szczotkę do włosów: https://ecoandwell.pl/produkt/szczotka-wlosow-gestych-grubych/ bo mimo, że dbam o moje włosy jak szalona (olejowanie, upinanie na noc, odżywki itd.) to nadal traktuję je zwykłym plastikowym grzebieniem. Taka szczotka nie tylko pomogłaby mi poprawić kondycję moich włosów, ale również mogłaby stać się jednym rytuałów poprawiających humor: rano będę szczęśliwa widząc, jak pięknie wyglądają moje włosy, a wieczorem odprężyłabym się delikatnym masażem skóry głowy (w moim przypadku skóra głowy to chyba najbardziej wrażliwa część ciała i wprost uwielbiam masaże tam). Ponadto przy dobrym oczyszczaniu i pielęgnacji taka szczotka mogłaby trwać latami. Naturalny produkt, którego nie będę musiała wymieniać co kilka miesięcy (jaka korzyść dla środowiska!)? Poproszę! :)

    Swoją drogą, przeglądając składy produktów z oferty sklepu wręcz oniemiałam – są niesamowite! Chyba nigdy nie widziałam tylu naturalnych składników tak wysoko w składzie! W przyszłości na pewno wezmę pod uwagę zainwestowanie w niektóre produkty, na chwilę obecną niestety mnie nie stać :) Chyba, że ktoś zna jakieś kosmetyki z podobnym składem z niższej półki cenowej?

  • Agnieszka

    Bardzo ciekawy post. Lubię naturalne kosmetyki i chętnie zapoznałam się z ofertą sklepu Eco&Well – z pewnością zamówię tam kilka kosmetyków eco na prezenty gwiazdkowe dla najbliższych:)
    Najbardziej spodobał mi się olej kokosowy https://ecoandwell.pl/produkt/mokosh-100-olej-kokosowy-bio100-ml/, który chętnie wypróbuję do smarowania mojego ciążowego brzuszka:) Wierzę, że dzięki swoim właściwościom i braku zbędnych dodatków będzie najlepszą formą pielęgnacji skóry w ciąży i nie wpłynie negatywnie na lokatorów mojego brzuszka:)

  • agamaratonczyk

    https://ecoandwell.pl/produkt/clochee-krem-odmladzajaco-regenerujacy-na-noc-50ml/
    A ja chciałabym dostać krem Clochee odmładzająco-regenerujący na noc, aby móc go podarować mojej mamie. Moja mama jest moim ogromnym wsparciem, choć nie zawsze to wprost pokazuje. Gdy ja mówię: „idę biegać”, ona na to: „gdzie w taki upał? jest stopni / (gdy pada deszcz) znowu idziesz błoto mieszać? / tak wieje, przecież Cię zdmuchnie / w taki mróz, oszalałaś?” – w zależności od pogody – odpowiedni komentarz. I gdy innym mogłoby się wydawać, ze to demotywujące – jest wprost przeciwnie – zna mnie i wie, że przekornie żadna pogoda mnie nie powstrzyma. A gdy już wrócę to czeka z wodą, gotuje kaszę jaglaną i mówi, że „jesteś wariat”. Nie ma słów, by jej podziękować, więc może uda się jej podarować odrobinę luksusu?

  • Paula

    https://ecoandwell.pl/produkt/lulu-and-boo-odzywcza-maska-wlosow-maslem-shea-oraz-olejkiem-jojoba-50-ml/

    Wlosy sa dla mnie bardzo wazne. Mam dlugie, farbowane na rudo wlosy. Maja tendencje do rozdwajania sie i platania na koncach. Dlatego odpowiednie dobranie kosmetyku i dieta sa bardzo wazne. Na codzien jem duzo warzyw, owocow, unikam cukru i duzych ilosci miesa. Wlosy myje regularnie i nawilzam. Jednakze bardzo ciezko jest dobrac odpowiedni kosmetyk. Uwielbiam aromatyczne kapiele, wiec odzywka doda klimatu spa do kapieli :-). Piekne, zadbane i blyszczace wlosy to nasza kobieca wizytowka :-).

  • Monika

    https://ecoandwell.pl/produkt/bioiq-mleczko-oczyszczajace-200-ml/
    Demakijaz to moja slaba strona. Produkty ,ktore uzywalam zawsze byly zbytnio perfumowane i nie usuwaly resztek makijazu w wystarczajacym stopniu. Poniewaz mam wrazliwa cere przestalam je stosowac i zaczelam zmywac makijaz ….oliwka z oliwek. Lecz i to nie dziala w mojej sytuacji dobrze gdyz po jakims czasie pojawiala sie u mnie wysypka. Opis tego srodka do demakijazu bardzo mi sie podoba ,poza faktem ze uwielbiam wszystko co jest veganskie….

  • Ola M.

    https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-serum-do-twarzy-z-zielona-herbata-i-roza/

    Na co dzień mierzymy się z różnymi trudnymi sytuacjami, stres działa także na naszą cerę. Trzeba więc o nią zadbać, używając odpowiednich produktów. Wybrałam serum, ponieważ dbanie o moją skórę pozwala mi się zrelaksować, wyciszyć po całym dniu. Wieczorna pielęgnacja sprawia mi dużo radości, a z tym serum może być jeszcze przyjemniejsza.

  • Natalia Kołodziejczyk

    https://ecoandwell.pl/produkt/bioiq-krem-bb-50-ml/

    Ja wybrałam krem BB. Nie lubię ciężkich podkładów, a najczęściej jedynym kosmetykiem jaki mam na twarzy to uśmiech. Delikatna konsystencja, dobroczynne działanie i ekologiczny skład już sprawiają że się uśmiecham. Gdy ta lekkość spocznie na moich policzkach, niczym promyk słońca, to tak jakby znów wróciło lato. Nic więcej nie będę potrzebować aby czuć się piękna;)

  • Uwielbiam swoje włosy! Uważam, że są wizytówką każdej kobiety. Bez makijażu? Ok, mogę wyjść do ludzi, ale z niezadbanymi włosami? NIE MA OPCJI. Lubię, kiedy są miękkie, pachnące i układają się tak jak podoba mi się najbardziej. Jednak ciężko znaleźć odpowiedni produkt do stylizacji, który nie będzie ich sklejał i oblepiał. Potrzebuję produktu, który sprawi, że włosy będą miękkie, będą ładnie pachnieć, a fryzura utrzyma się przez wiele godzin! Dlatego wybrałam produkt: John Masters Organics Lakier do włosów organiczny – https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-lakier-do-wlosow/

  • Iwona Szafrańska

    Chciałabym przetestować wszystkie kosmetyki firmy John Masters Organics, bo są takie jak ja lubię czyli naturalne:). A najbardziej na ten czas zimowy poprosiłabym pięknie o https://ecoandwell.pl/produkt/delikatna-odzywka-wlosow-john-masters-organics/
    Moje włosy od zawsze ma tendencje do przesuszania więc bardzo ciekawi mnie ta odżywka. Wierzę, że ten produkt daje nie tylko nawilżenie i odżywienie lecz i regenerację więc to coś nowego dla mojej skóry włosów. Dlatego mogłabym go przetestować jak się sprawdzi i czy dołączy do grona moich ulubieńców :)

  • Natalia

    Która z nas chce się zestarzeć? jestem przekonana, że każda kobieta marzy aby młody, promienny wygląd towarzyszył jej jak najdłużej. Przychodzi czas, gdy musimy „zabezpieczyć się” przez powstaniem pierwszych zmarszczek i wspaniale byłoby aby stało się to przy pomocy naturalnych kosmetyków. Urzekł mnie skład i opinie kosmetyków John Masters Organics dlatego wybieram serum z wit. C- https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-serum-przeciwzmarszczkowe/. Coś czuje, że zakocham się w nim!

  • Ewelina

    Wybieram: https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-regulujacy-zel-mycia-twarzy-macznicy-lekarskiej/
    Mój wybór był oczywisty, ponieważ naturalne produkty do oczyszczania twarzy zajmują w mojej kosmetyczce pierwsze miejsce. Uwielbiam „ściągać” z twarzy cały dzień, dawać jej świeżość, czystość, oddech. A ponieważ nie miałam jeszcze do czynienia z marką John Masters Organics i opis pianki bardzo mnie zachęcił – chętnie zobaczyłabym ją na swojej półeczce. :)

  • Aleksandra

    Babki, matki oraz córki,
    wszystkie pragną pięknej skórki.
    Chcemy cerę mieć jak kwiatek,
    gładką jak świeży bławatek.
    Chcemy cerę mieć świetlistą,
    tą listopadową porą dżdżystą.
    Piękne lico zmienia życie!
    – o nim marzą wszystkie skrycie.
    Zanim wiosna tutaj wróci,
    skóra nie raz nas zasmuci.
    Gdy się więc dziewczyna maże,
    bo lusterko tak ją karze:
    – „Na twej twarzy kurzej łapki,
    nie ukryją żadne czapki!” –
    niech za serca pójdzie głosem
    i uśmiechnie się pod nosem,
    bo gdy kochać – to szalenie,
    jeśli wcierać – to marzenie!
    Serum J.M. Organics jest ratunkiem,
    dla mej skóry pocałunkiem.

    https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-serum-przeciwzmarszczkowe/

  • Karolina Gruza

    Zdecydowanie wybieram masełko od Clochee – ooo to właśnie https://ecoandwell.pl/produkt/maslo-ciala-skory-suchej/ Kocham moją skórę bardzo, najbardziej prawie – zaraz po naleśnikach z nutelką i bananami. Niestety zimą moja skóra nie kocha mnie. Zdaje się nie pamiętać lata, ani ciepłych słonecznych promyków, ani kąpieli w jeziorze, ani ślicznej brązowej opalenizny. Robi się sucha, szorstka, szarzeje, zupełnie jakby chciała schować się pod kocem i tam przezimować. Rozumiem tę moją skórę doskonale, też mi z zimą nie po drodze, też wolałabym zostać w domu, otoczyć się grubymi książkami i pachnącą herbatą. Niestety każde wagary kiedyś się kończą i tak długa przerwa od życia nie wchodzi w grę. Żeby lepiej zaopiekować się moją skórą w zimie wybieram ogromną dawkę energii zaklętą w smarowidłach do ciała. I to jest własnie to, czego mi trzeba – solidnej dawki olejku, który otuli moją skórę i pomoże jej przetrwać ten trudny, zimowy czas.

  • Agata Kaczmarek

    Yope Balsam Łagodzący do rąk i ciała z werbeną to coś czego szukałam :) -> https://ecoandwell.pl/produkt/yope-balsam-lagodzacy-werbena-rak-ciala/ ->
    1. Zachęca mnie opis, ponieważ opowiada dokładnie o mnie. Moja skóra dłoni jest szorstka, zaczerwieniona i bardzo boli. Od jakiegoś czasu poszukuję dobrego kosmetyku, który pomoże mi uporać się z tym problemem, a naturalne kosmetyki nadają się do tego świetnie
    2. Wiem, że są różne rodzaje balsamów firmy Yope, ale wybrałam ten ze względu na werbenę! Od razu skojarzyłam z moim ulubionym serialem – Pamiętniki Wampirów. Werbena odgrywa tam ważną rolę! Nie chcę zdradzać szczegółów, ale zainteresowanych odsyłam http://pl.tvd.wikia.com/wiki/Werbena
    :D Powodzenia wszystkim <3

  • Katarzyna

    Co za wybór. I jak tu się zdecydować, tak niezdecydowanej kobiecie jak ja:* Ale do rzeczy, wybieram świece sojową polskiej firmy Hagi, o zapachu wanilii. A dlaczego? Po pierwsze, ten zapach. Przyznaję się, jestem uzależniona od wanilii. Kojarzy mi się ona z sami najprzyjemniejszymi chwilami. Po drugie, sam pomysł – świeca w słoiczku, coś klasycznego, prostego a jednocześnie z lekkim twistem. Brawo Hagi. Po trzecie, ekologiczna strona całego przedsięwzięcia, czas skończyć z wszechogarniająca, trującą parafiną. A tak na koniec… Mam plan – kocyk w kolorze wina, komisarz Harry Hole u boku, na stoliczku grzaniec z pomarańczą i ONA – wanilia od Hagi. Proszę, nie pokrzyżujcie mi planów. Pozdrawiam cieplutko… Kasia

    https://ecoandwell.pl/produkt/swieca-hagi-sojowa-slodka-wanilia-sloik/

  • Nika Wojciechowska

    https://ecoandwell.pl/produkt/john-masters-organics-regulujace-serum-macznicy-lekarskiej/

    Oto mój wybór,
    Spytasz dlaczego?
    Bo nigdy nie próbowałam kosmetyku tego!
    Serum do twarzy niechaj ochroni, rozświetli, nawilży w codziennej pogoni.
    Niech moja skóra mi podziekuje,
    Że tak cudownie się nią opiekuje.
    Niech słodka troska odgoni smutki i uśmiech wywoła na dzień calutki.
    Za inspiracje szczerze dziekuje- ciekawa bardzo jak serum się sprawuje :)

    Pozdrowienia,
    Nika

  • Anna

    Z innej beczki, bo zapomniałam w poprzednim komentarzu – jak zrobić fryzurę z pierwszego zdjęcia? Jest absolutnie cudowna!

Close