„Jakże się cieszę, że żyję na świecie, w którym istnieje październik! Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!” – Lucy Maud Montgomery, „Ania z Zielonego Wzgórza”

Październik minął niepostrzeżenie. Chyba głownie dlatego, że tak wiele się działo. Zapadł w pamięć i delikatnie, zupełnie niepostrzeżenie wprowadził nas w sam środek jesieni.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Konkurs.

Na końcu wpisu czeka na Was zadanie konkursowe. Jeśli więc nie macie ochoty na żadne czytelnictwo – przewińcie od razu na sam dół ;)

Zwiedzam.

Końcówkę września i praktycznie cały październik spędziliśmy poza domem. Na co ja absolutnie nie narzekam. Udało nam się w tym czasie odwiedzić masę ciekawych miejsc i poznać wielu wspaniałych ludzi.

Uświadomiliśmy sobie jakiś czas temu, że przez prawie 4 tygodnie nie musieliśmy sobie przygotowywać niczego do jedzenia. Ale wiecie, do swojej kuchni też bardzo przyjemnie jest wrócić ;)

[ts_row] [ts_one_half] OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kreta.

O naszej październikowej wyprawie na Kretę już Wam pisałam. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to idealna destynacja na początek jesieni. Pogoda nadal jest cudowna, a turystów zdecydowanie mniej.

kreta-plaza
kreta-plaza-2

Za jakiś czas pojawi się również relacja z offroad’owego zwiedzania wyspy quadem, bo piszecie, że jesteście zainteresowani.

SONY DSC



Kotlina Kłodzka.

Kolejne cudo. Pierwszy raz w życiu byłam w górach jesienią. Jakieś 15 lat temu dwa razy z rzędu byłam tam na koloniach i z tego co pamiętam, również bardzo mi się podobało. Później już tylko zimą – żeby pojeździć na desce.

Jesień w górach to absolutna magia i całe spektrum kolorów i doznań. Ale o tym napiszę Wam jeszcze w szczegółowej relacji. Może nawet w tym tygodniu. Co nieco pokazywałam i opisywałam już w 5 sposobów na bycie bardziej off jesienią.

Jeśli jednak macie jakąkolwiek okazję, by odwiedzić góry jeszcze teraz, zanim spadnie śnieg, to nawet się nie zastanawiajcie.

Relacja już jest :)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA img_7924

Warsztaty jogowe.

Zarówno te wrocławskie jaki i warszawskie moim zdaniem były bardzo udaną akcją. W Warszawie nie udało nam się niestety spotkać przed/po na kawie i porozmawiać o najróżniejszych bzdurach. Trzeba to będzie przy najbliższej okazji nadrobić.

 

takmagicznie-joga-z-simplife-13

zdjęcie: Monika z takmagicznie.pl


Planuję.

Małą, a w sumie to dużą jogową akcję. Zobaczymy jeszcze co z tego wyjdzie, ale jeśli się uda, to będzie super. Choć to dopiero na wiosnę, więc „planuję” to chyba za duże słowo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Słucham.

Zbyt wiele w tym miesiącu nie odkryłam, ale trudno się dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że praktycznie cały czas docierała do mnie jedynie muzyka radiowa. Przejechaliśmy dobrych kilka tysięcy kilometrów (Dania-Wrocław-moi rodzice-Warszawa-Kreta-Warszawa-mężczyznowi rodzice-Lublin-Duszniki Zdrój-mężczyznowi rodzice-moi rodzice-Dania), także w samochodzie spędziliśmy naprawdę dziesiątki godzin.

To wpadło mi w ucho już po powrocie. Ciekawa barwa głosu, więc słucham chętnie.

 

Oglądam.

Podczas wizyty w Polsce jednym z priorytetów było obejrzenie nowej części Bridget Jones, co się niestety nie udało. Zbyt wiele rzeczy działo się naraz i na film zabrakło już czasu. Pozostaje mi czekać na wersję telewizyjną.

Poza tym polecam 2 rzeczy:

Choć goni nas czas 

Zapewne każdy już widział. Nie udało nam się go obejrzeć na #campbeoff, więc nadrobiliśmy po powrocie.

Dwóch nieuleczalnie chorych mężczyzn. Jeden z nich ma marzenia, drugi… pieniądze. Sporządzają listę rzeczy, które chcieliby przed śmiercią zobaczyć lub zrobić i wspólnie odhaczają punkt po punkcie.

105873-1

 

Belfer

Polski kryminał polecony przez mężczyznowych rodziców. Leci aktualnie w telewizji, do tej pory wyszło bodajże 5 odcinków.

Ginie młoda dziewczyna i zaczyna się dochodzenie. W każdym odcinku o morderstwo podejrzany jest inny bohater. Podobno nawet sami aktorzy nie znali rozwiązania zagadki aż do samego końca nagrań :)

Poza tym gra w nim Piotr Głowacki, którego uwielbiam, więc tym bardziej warto ;)

645173_1-1

 

Cieszę się.

Cieszę się jesienią. Bo wciąż jest stosunkowo łagodna i nawet całkiem słoneczna. A wiadomo, że ta duńska jednak potrafi dać w kość wiatrem, deszczem i ogólną niepogodą.

Po ostatnim intensywnym czasie, czekałam na spokojne wieczory. Takie spędzone z nosem w książce. W towarzystwie herbaty i (ewentualnie ;) mężczyzna. I to nimi się teraz delektuję.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Chętnie wracam również do pieczenia. W swojej własnej kuchni ;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I przy okazji przypomniałam sobie, że muszę podrzucić Wam wreszcie obiecany przepis na chleb teściowej ;)

Przepisy na chleb domowy i wegański chlebek bananowy już kiedyś były, ale odkopuję, bo może się komuś przydadzą.

Jestem wdzięczna za.

Jestem wdzięczna za cały intensywny październik. Za wspaniałą jesień polską, grecką i duńską :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czekam na.

W tym miejscu mogę powiedzieć na co wyjątkowo nie czekam ;)

Chciałabym jak najbardziej odłożyć w czasie pojawianie się wszelkiego rodzaju dekoracji świątecznych na ulicach i w sklepach. Nie potrafię cieszyć się Świętami nieprzerwanie przez dwa miesiące. Wolałabym ten okres zawęzić i przez to przeżywać go bardziej świadomie i intensywnie.

Niestety w duńskich marketach już od jakiegoś czasu są do kupienia bombki, czekoladowe Mikołaje czy choinki. W Polsce czekamy chociażby, aż minie Wszystkich Świętych ;)

Odkrywam.

W sumie to już odkryłam – piękno polskich gór. Nie byłam tam już naprawdę długo. W sensie bywałam, ale zimą, pojeździć na desce. Pierwszy raz w życiu miałam okazję zobaczyć góry jesienią, wraz ze wszystkimi tymi cudownymi kolorami. I jestem totalnie zakochana.

img_7986

 

Z rzeczy bardziej przyziemnych – znalazłam podkład idealny, a wiecie że narzekałam na to już od dłuższego czasu. Pierwszy raz mam do czynienia z kosmetykami, które mają tak krótką datę ważności (2,5 miesiąca!) i trzeba je przechowywać w lodówce ale powiem Wam, że to ciekawe doświadczenie .

Sam podkład u mnie sprawuje się świetnie, nie spływa, fajnie nawilża i ma bardzo naturalny kolor. Kryje bardzo delikatnie, także jeśli szukacie czegoś mocniejszego, to niekoniecznie Wam się spodoba. Ale jak dla mnie super :)

Znajdziecie go na fridge.pl

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do poczytania.

Ciekawsze wpisy, jakie ukazały się na blogu, a które mogły Wam gdzieś w międzyczasie umknąć.

Przestań się martwić rzeczami, na które nie masz wpływu.

Maxie C. Maultsby powiedział kiedyś:

80% rzeczy, których się obawiasz nigdy się nie wydarzy, na 12% nie masz wpływu, a z pozostałymi świetnie sobie poradzisz.

Niestety często dużą część naszej uwagi poświęcamy rzeczom, na które nie możemy wywrzeć żadnego wpływu. Co najgorsze, często robimy to kosztem zaniedbywania tych obszarów, na które wpływ mamy.

5 sposobów na bycie bardziej off jesienią.

Z natury jestem ciepłolubna, o czym nie raz już Wam mówiłam. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się narzekać na upały. A na deszcz i zimno owszem.

Po powrocie z Krety i niemałym szoku termicznym (różnica ponad 25 stopni!), włączył mi się wewnętrzny maruda. Taki który każe zaszyć się pod kocem i przespać jesień, a w przerwach na jedzenie, narzekać na to, że nie urodziłam się w tropikach.

Dziś jednak w myśl zasady, że podróże kształcą, miałam okazję spędzić trochę czasu z osobą wybitnie inspirującą, która po raz kolejny wbiła mi do głowy, że wszystko jest kwestią nastawienia i maleńkich wyborów, jakich dokonujemy każdego dnia.

Jak oczyścić umysł podczas spaceru?

Wracałam dziś wieczorem z zajęć jogowych. Przede mną szły trzy osoby, na oko dwudziestoletnie lub nieco młodsze. Każdy poruszał się we własnym tempie, bo wszyscy byliśmy sobie obcy. Spotkaliśmy się dopiero na przejściu dla pieszych, gdy zapaliło się czerwone światło.
 
I wiecie co się stało?
 
Cała trójka jak na komendę wyciągnęła telefony komórkowe i zaczęła sprawdzać wszystkie maile, fejsbuki i inne cuda.
 
Być może jestem mentalnym starcem, ale ręce mi odpadły. Serio? To już nie da się zająć sobą i tym co mamy w głowie nawet przez 30 sekund?

Jak szybko nauczyć się języka?

Od momentu, kiedy na blogu pojawił się tekst, w którym pisałam, że nauczyłam się hiszpańskiego w niecały rok, praktycznie nie ma tygodnia, żeby ktoś nie zaatakował mnie pytaniem „jak to zrobiłaś?” lub „jak szybko nauczyć się języka?”. Dlatego dziś odpowiadam.

Cała prawda o mojej diecie.

Pytania o to co jem, czego nie jadam i dlaczego, to jedne z tych, które najczęściej zadajecie. Dlatego dziś postaram się zebrać wszystko w jakąś sensowną całość i zaspokoić Waszą ciekawość.

Czytam.

Ajurweda w praktyce  – Agnieszka Wielobób i Maciej Wielobób

Ajurweda, tłumaczona jest jako „nauka o życiu człowieka” i o tym właśnie jest ta książka. Dużo rzeczowych informacji, bardzo przystępny język, wiele praktycznych wskazówek. Osobom zainteresowanym tematyką – zdecydowanie polecam.

Jaglany detoks – Marek Zaremba

Na początku wydawało mi się ciekawe i dobre pod względem merytorycznym. Później trochę zaczął mi działać na nerwy światopogląd autora, zwłaszcza jego opinia o tym, że joga dla chrześcijanina to największe zło, jakie może nas spotkać.

Poza tym chyba nie do końca taką miałam wizję tej książki przed jej przeczytaniem. Nastawiałam się na wiedzę, praktykę i… książkę kucharską. Tymczasem wiele w niej Boga, filozofii, modlitwy.

Mimo wszystko jednak znajdziemy tam naprawdę dużo fachowych informacji. Choć bez bicia się przyznam, że z żadnego przepisu jeszcze nie skorzystałam.

 

ksiądz kaczkowski

„Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość” Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Ciekawy dialog księdza Kaczkowskiego z Piotrem Żyłką. Podobała mi się zwłaszcza postawa duchownego, to że o wszystkim mówił w sposób bardzo ludzki. Nie był oderwany od świata i znał życie takim, jakie jest.

Cieszył mnie również dystans księdza do świata, samego siebie i choroby – sam o sobie mówi, że jest onkocelebrytą. Rozmowa porusza najróżniejsze tematy, zarówno te związane z życiem i dzieciństwem księdza, jak i te odnoszące się do wiary, powołania czy choroby.

Mi książka w dużej mierze uświadomiła, że kościół to przede wszystkim ludzie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„Kamfora” – Małgorzata Łatka

Kryminał którego akcja dzieje się w Krakowie. Dochodzi do trzeciego z kolei morderstwa, tym razem ciało zostaje znalezione w centrum miasta, w parku. Ofiary są do siebie zaskakująco podobne, wszystkie również giną w wyniku licznych ciosów zadanych ostrym narzędziem. Komisarz Zagórski zaczyna podejrzewać, że za wszystkim stoi seryjny morderca i zwraca się o pomoc do Leny Zamojskiej – specjalistki od mowy ciała. Jeśli oglądaliście serial Lie to me  (ja widziałam tylko kilka odcinków), to wiecie mniej więcej o co chodzi.

Oprócz ciekawostek na temat mowy ciała, podobało mi się również to, że akcja rozgrywa się bardzo współcześnie, oraz fakt iż morderca swoje ofiary znajduje na portalach randkowych. Także naprawdę warto być czujnym, jeśli chodzi o nasze działania w internecie :)

I to właśnie 3 egzemplarze Kamfory są do wygrania w konkursie.

Co trzeba zrobić, aby wziąć udział?

Konkurs.

Aby wziąć udział w konkursie i wygrać jeden z trzech egzemplarzy „Kamfory” wystarczy pobrać jedną z poniższych tapet, ustawić ją sobie na telefonie lub jako tło pulpitu i zrobić zdjęcie :)

Zdjęcia można publikować:

  • w komentarzu pod postem konkursowym na FB 
  • na Instagramie – oznaczając @simplife.pl i dodając #simplifexkamfora
  • w komentarzu pod tym postem
  • albo wysłać mi bezpośrednio na maila

Konkurs trwa do 7.11 do godziny 23:59.

Informacja o wygranej pojawi się pod postem konkursowym najpóźniej 12.11.

Zwycięzcy proszeni są o kontakt mailowy nie później niż 18.11 do 23:59. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą konkursu w odpowiednim czasie, nagroda przepada.

Udział w konkursie oznacza akceptację regulaminu.

Listopadowa tapeta z kalendarzem na pulpit i na telefon.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tapety do pobrania >>> TUTAJ <<<


Wyniki konkursu.
Książki wygrywają:
Gratuluję :)
Wyślijcie mi proszę na maila swoje adresy i numery telefonów.

A jakie są Twoje plany czy postanowienia na listopad :)
Lub co ciekawego polecasz do czytania, oglądania, słuchania? :)

Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

Close