Blogowo – instagramowe podsumowanie kwietnia, wraz z ciekawymi linkami z sieci.

Zacznę z grubej rury i napiszę: można mnie już znaleźć na Snapie! Tak, sama w to nie wierzę ;) ale wbrew pozorom, to całkiem fajna zabawa, czego absolutnie się wcześniej nie spodziewałam. Mężczyzn mówi, że na filmikach brzmię jak w programie o zwierzętach. Także sami widzicie – kariera medialna przede mną ;)

Co w tym miesiącu wydarzyło się na blogu?

Jeden z tekstów który bardzo Was zainteresował to: Tablica marzeń – jak ją zrobić, żeby naprawdę działała? 8 kroków. We wpisie jest 8 kroków, dzięki którym uda Ci się zrobić taką tablicę nie tylko ładnie i fajnie, ale przede wszystkim tak, żeby działała :)

Jak wyglądać piękniej? Czyli poradnik zupełnie niekosmetyczny. Sęk w tym, by uwagę skupiać na zaletach i na tym solidnym fundamencie budować naszą samoakceptację. Pewność siebie nie bierze się z osiągnięcia wybranego przez siebie ideału i wpasowaniu się w odpowiedni schemat, ale z podążania swoją drogą, ku sobie tylko zrozumiałym celom. Bo o ile trzeba szanować zdanie każdego, o tyle nie trzeba przejmować się opinią innych.

Z zupełnie innej beczki, Dorota Terakowska swego czasu pisała:

Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu.

I to jest dokładnie taki rodzaj ciszy, jaki mam na myśli w tym wpisie.

To taki czas, który spędzasz sam/a ze sobą i swoimi myślami. Albo nawet i bez nich. Delektując się kubkiem herbaty, książką, widokiem za oknem, czy krótkim spacerem. Pisząc, rozmyślając, po prostu będąc. Bez telefonu, komputera czy tabletu.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie taka chwila ciszy, stanie się Twoją ulubioną pora dnia. Tym czego wyglądasz z utęsknieniem, ciekawym rytuałem i czasem nadającym rytm całemu życiu.

Jak i gdzie jej szukać? Wszystko w tekście Odnaleźć ciszę.

ScreenHunter_358 May. 02 15.42

Huragan obowiązków, od którego tak bardzo chcemy uciec w weekend majowy, sami żeśmy sobie zgotowali. Jesteśmy zdrowi, młodzi, silni i inteligentni. Nie żyjemy na skraju ubóstwa, mamy autentycznie WSZYSTKO czego człowiekowi potrzeba do szczęścia.

Tymczasem żyjemy jutrem, oczekiwaniem, narzekaniem, deadline’ami, rachunkami, ratą kredytu i problemami wszystkich dookoła. I potem plujemy sobie w brodę. Wieczorami, przed zaśnięciem zagryzamy zęby w poczuciu bezsilności. Jednak nadal powtarzamy sobie, że wszystko jest w porządku, że jeszcze tylko 10 lat i spłacę kredyt, rok i zmienię pracę, miesiąc i wyjadę na urlop i odpocznę.

A życie dzieje się teraz, nie za rok czy za miesiąc. Czyli – Życie nie polega na tym, by zamieniać je w czekanie.

Dalej mamy coś dającego kopa, czyli Jak znaleźć motywację do zmian?

„Musisz wziąć osobistą odpowiedzialność. Nie możesz zmienić okoliczności, pór roku, albo wiatru, ale możesz zmienić siebie. To jest coś, nad czym masz władzę.” – Jim Rohn

Ile razy było tak, że chciałeś/aś coś w życiu zmienić i na zamiarach się skończyło?

Albo nawet pojawiło się kilka kroków, ale potem zapał jakby prysł?

Wiesz, w czym jest problem?

Widocznie nie chcesz wystarczająco mocno. Albo po prostu nie chcesz tego w ogóle. 

ScreenHunter_360 May. 02 15.42

Poczytać możesz również o tym co specjalnego mają w sobie kolorowanki dla dorosłych i dlaczego ostatnimi czasy stały się tak bardzo popularne? Dlaczego tak często kolorujemy mandale? I czy wybierane przez nas kolory mają znaczenie? Artterapia, czyli jaki sens mają kolorowanki dla dorosłych?

Pojawił się też tekst o duńskich dziwnostkach. Trochę o najwyższym stopniu równouprawnienia, bogatych studentach, zamiłowaniu do kranówki i wynajmowaniu mieszkań. Wypłata za studiowanie i kobiety na traktory, czyli 5 rzeczy, które na pewno zdziwią Cię w Danii.

Jest również zestawienie mojej wiosennej pielęgnacji, gdzie wychodzę z założenia, że im mniej tym lepiej. Pamiętajmy o tym, że pielęgnacja to tylko dodatek do naszego życia. Często mamy tendencje do przesadzania, zwłaszcza do nadmiernego malowania się, co jest tylko pozornym dbaniem o siebie. Nakładanie na siebie jak największej ilości kosmetyków tylko dlatego, że któryś z nich jest aktualnie modny, ktoś nam go polecił, albo po prostu chcemy go wypróbować, bo fajnie wygląda czy ładnie pachnie, do niczego dobrego nie prowadzi. Nasza skóra to nie poligon wojskowy, na którym możemy sobie próbować w nieskończoność, tylko po to, by zaspokoić naszą ciekawość. Minimalizm kosmetyczny – kosmetyki naturalne na wiosnę.

Zbliżają się wakacje, w związku z czym wiele osób marzy, by mieć płaski brzuch. Głównie po to, by dobrze wyglądać w obcisłym topie czy skąpym bikini. Jednak jest wiele innych, zdecydowanie ważniejszych powodów, dla których warto zadbać o mięśnie brzucha. Brzuch jest połączeniem między górą i dołem Twojego ciała. Można śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najważniejszych jego części. Zwróć uwagę na to, że cokolwiek robisz – nie ważne czy podnosisz coś ciężkiego, czy zmywasz podłogę, wszystkie te czynności są w dużym stopniu stabilizowane przez mięśnie brzucha. Jeśli ten rdzeń nie jest wystarczająco stabilny, ucierpi na tym nie tylko Twoja postawa i sylwetka, ale również ogólna elastyczność ciała. Joga na płaski brzuch.

ScreenHunter_352 May. 02 15.40

Na koniec kilka przepisów, do zjedzenia i do nałożenia na twarz ;)

Co ciekawego słychać w sieci?

Znalazło się kilka ciekawych wpisów ubraniowych. Pani Strzelec opowiada u siebie o tym jak kupować ubrania – 7 zasad oszczędnych zakupów. Uwielbiam zwłaszcza za „Nie kupuj niczego, co wymaga prasowania”.

Dalej Miss Ferreira o tym jak i dlaczego ubiera dzieci w lumpeksie – „Wiem, że dla wielu osób to problem – no ale jak to tak? Własne dziecko ubierać na szmatach? Czy takiego noworodka w ogóle można przyoblec w używanego pajaca za złotówkę? Otóż można. Bo cena jaką się płaci za odzież dziecięcą nie jest odzwierciedleniem miłości rodzicielskiej. Mówiąc wprost – to, że moje dzieci chodzą w ubraniach z lumpeksów nie znaczy, że ich nie kocham! Moje dzieci nie będą czuły się bardziej kochane w szatach za miliony. Serio.”

Ostatnie o ubraniach – Jak skompletować bazową garderobę – za 50 zł w lumpeksie? To możliwe! Wystarczy dobry lumpeks, pomysł na siebie i kilka prostych sztuczek. I voila! Szafa skompletowana, a budżet to wytrzyma. Czyli coś dla fascynatów capsule wardrobe.

Polecam przeczytać również o tym, że kobieta powinna mieć Plan B. Temat trudny, jednak autorka bardzo dobrze podeszła do sprawy. „Zofia Bogusławska w „Domu w rzece” kiedyś to trafnie ujęła. Pozwoliłam sobie pożyczyć od niej te kilka poniższych zdań:

Martwię się najczęściej niepotrzebnie, ale martwienie się takie uważam za asekurację, czyli zabezpieczenie przed nagłym i niespodziewanym uderzeniem. Niby za linę uczepioną nad przepaścią. Może być niepotrzebna, ale może się przydać.”

Dla tych planujących ślub – Slow Wedding Day by K6 #1, które odbędzie się już 8 maja. I coś również dla ślubujących JustMarry – portal na którym zorganizujecie sobie wszystko co ze ślubem związane, od listy gości i rozsadzania ich przy stołach, po zbiór inspiracji i własny kalendarz ze wszystkimi przedślubnymi wydarzeniami.

Na rynku jawi się również alternatywa dla tych, których mierzi Tinder – nie do końca wiem, czy ma sens, aplikacja do poszukiwania przyjaciółek.

Trochę na przekór wyidealizowanym selfie – Iiu Susiraja i jej autorski projekt dotykający nieco przejaskrawionej codzienności. Odrobinę na podobieństwo Johna Lennona, którego dziś Wam podrzucałam na Facebooku:

Kazali nam wierzyć, że miłość, ta prawdziwa, zjawia się tylko jeden raz w życiu i do tego zazwyczaj przed trzydziestym rokiem życia. Nie powiedziano nam, że miłość nie jest sterowana i nie przychodzi w ściśle określonym czasie.
Kazali nam wierzyć, że każdy z nas jest połówką pomarańczy, że życie ma sens tylko wtedy, gdy znajdziemy tę drugą połowę. Nie powiedziano nam, że rodzimy się w całości, że nikt w naszym życiu nie zasługuje na to, by nieść na swoich barkach odpowiedzialność za dopełnienie naszych braków: rozwijamy się w sobie. Jeśli jesteśmy w dobrym towarzystwie, to jest to po prostu przyjemniejsze.
Kazali nam uwierzyć w formułę ‚dwa w jednym’: dwoje ludzi, którzy myślą tak samo, zachowują się tak samo, że jedynie tak to działa.
Nie powiedziano nam, że to ma swoją nazwę: anulowanie siebie; że jedynie osoby o własnej osobowości mogą budować zdrowe związki.
Kazali nam wierzyć, że małżeństwo jest koniecznością i że pragnienia ‚nie o czasie’ muszą być stłumione.
Wmówili nam, że piękni i szczupli są bardziej kochani, że ci, którzy uprawiają mało seksu są zacofani, a ci, którzy uprawiają go zbyt wiele nie są wiarygodni.
Kazali nam wierzyć, że istnieje tylko jeden przepis na szczęście, taki sam dla wszystkich, i ci, którzy starają się go ominąć, skazani są na marginalizację.
Nie powiedziano nam, że ten przepis nie działa, frustruje ludzi, alienuje ich i że istnieją inne alternatywy. Ach, nie powiedzieli nam nawet tego, że nikt nigdy nam tego nie wyjaśni. Każdy z nas odkryje to na własną rękę. 

Na koniec tekst który ukazał się na Światła Miasta, który bardzo polecam przeczytać „na spokojnie” i przemyśleć.

Samotność, jeśli nie próbujemy jej za wszelką cenę wypełnić, może być okazją do odkrycia tego, za czym tęsknimy, czego nam brakuje, a czasem po prostu do zauważenia tego, co się w nas dzieje. Wiąże się to jednak z początkowym bólem poczucia osamotnienia.

Ach, i jeszcze dla tych, którzy nie widzieli – inspiracja stulecia ;)

 

Na koniec obiecane tapety z kalendarzem:

maj tapeta na pulpit

maj tapeta na komórkę

Do pobrania: tapeta na pulpit lub komórkę z kalendarzem na maj.



Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

Close