Prawie nikt nie lubi sprzątania. Paradoksalnie każdy (chyba) lubi mieć w domu porządek.

Czy da się to pogodzić?

Owszem i to bez większego problemu. Wystarczy wprowadzić do swojego życia 10 nawyków, dzięki którym wcale się nie napracujemy, a nasz dom będzie czysty.

Dzisiejszy wpis może być pomocny, jeśli podejmujecie się Wiosennego Wyzwania Simplife z nagrodami :)

Dlaczego?

W wyzwaniu robimy wszystko, żeby oczyścić przestrzeń wokół siebie. Warto się więc zastanowić nad tym, jak ten efekt trzymać :)

1. Wyznaczenie miejsca dla każdej rzeczy.

Bałagan robi się wtedy, gdy rzeczy nie mają swojego własnego, ściśle określonego miejsca. Raz kładziesz to tam, raz tu. A skoro nie ma właściwego miejsca, to ostatecznie nie odkładasz go wcale, przez co zostaje na stole/blacie/kanapie/komodzie. Bałagan ma to do siebie, że lubi się rozprzestrzeniać. Jedna porzucona rzecz, przyciąga kolejną i następną. Aż w końcu tworzy nam się stosik zagubionych przedmiotów.

Każda rzecz w naszym domu powinna mieć swoje wyznaczone miejsce. Dzięki temu dużo łatwiej jest ją znaleźć, przechować i… odłożyć na miejsce.

2. Odkładanie rzeczy na miejsce.

Skoro już każda rzecz ma swoją bezpieczną przystań, wyrób sobie nawyk odkładania jej tam. Proste a jak drut, a daje chyba najbardziej widoczne efekty.

W przeciwnym razie cały nasz trud, włożony w sprzątanie, pójdzie na marne. Bo co z tego że odpicowaliśmy mieszkanie, jeśli przy pierwszej potrzebie i użyciu danego przedmiotu nie wróci on na swoje miejsce? I zwykle będzie to więcej niż jeden przedmiot. Niestety. I tak w ciągu kilku godzin efektów sprzątania brak.

Szanujmy własna pracę. Jak to się mówi:

Sprząta się tylko raz. Potem należy tylko odkładać na miejsce.

3. Ścielenie łóżka rano.

Niby takie oczywiste, a wcale nie zawsze to robimy. To ważne, nie tylko ze względów estetycznych – nasza sypialnia zawsze będzie wyglądała na zabałaganioną, jeśli na łóżku będzie leżała skołtuniona pościel.

Jest to istotne również ze względu na nawyk i rytuał – wstajesz, ścielisz łóżko, odsłaniasz okno, wietrzysz pokój – noc skończona. Wieczorem robisz to samo, tyle że w odwrotnej kolejności. Mały zabieg definitywnie oddzielający dzień od nocy. Poza tym sama przyjemność przebywania w uporządkowanym pokoju od rana dodaje wiele energii.

4. Zmywanie od razu po jedzeniu

Jeśli macie zmywarkę, to super – zaraz po jedzeniu włóż tam brudne naczynia. Jeśli nie – umyj talerze i garnki od razu po posiłku.

Dlaczego? Z 2 powodów. Po pierwsze – nie będzie problemu z zaschniętymi resztami. Po drugie – jeden nieumyty talerz, przyciąga następne. W ten sposób na koniec dnia masz pełen zlew i… poirytowanie.

5. Multitasking.

Choć, jak wiecie, zupełnie nie jestem zwolenniczką multitaskingu, bo nie wierzę, że da się wykonać dobrze dwie rzeczy jednocześnie… to taka wielozadaniowość przydaje się podczas gotowania. Wykorzystaj czas spędzony w kuchni. Czekając aż zagotuje się nam woda chociażby na makaron, możesz umyć naczynia, które pobrudziłaś/eś podczas przygotowania. Wiele pojedynczych kuchennych zadań, da się wykonać w kilka minut, kiedy i tak czekamy.

6. Złota zasada 2 minut. To, co możesz zrobić w 2 minuty, zrób od razu.

Nie wiem czyj to patent, przypuszczalnie ma wielu ojców i wiele matek, ale grunt że działa. Sprawdza się nie tylko przy sprzątaniu, ale w wielu innych dziedzinach naszego życia.

Niektórych drobnych prac domowych nie ma sensu odkładać na później. Chociażby dlatego, że ich zaplanowanie czy zapisanie w notesie zajmuje więcej czasu niz po prostu wykonanie. Przetarcie blatu, włożenie ubrań do szafy, wytarcie plamy czy kurzu najlepiej wykonać od razu.

7. Bałagan przyciąga bałagan.

Nadmiar figurek, ozdóbek, zabawek, papierów, szpargałów, przyrządów kuchennych, skarpetek nie do pary… przyciąga następne. Bo po prostu po pewnym czasie już tego nie widać i jedna rzecz wte czy wewte nie robi różnicy. W porządkach najważniejszy jest minimalizm. Nie pozwól by przedmioty weszły Ci na głowę.

8. „Jedno przyszło, jedno wyszło”.

Złota zasada jeśli chodzi o kupowanie czegokolwiek. Ustal ilość rzeczy np. talerzy, miseczek, spodni, zabawek, długopisów, która jest optymalna i za każdym razem kiedy kupisz jedną nową, usuń jedną starą. A skoro ta stara nie nadaje się jeszcze do usunięcia – to w sumie po co Ci nowa?

9. 10 – minutowe porządki przed położeniem się do łóżka.

Warto poświęcić 10 minut przed położeniem się spać, na uporządkowanie przestrzeni wokół siebie, by w dobrym nastroju zakończyć dzień.

Prosty nawyk, a daje nam uczucie uporządkowania i spokoju. Razem z nim idzie również poczucie przyzwolenia na zakończanie danego dnia. Wystarczy kilka minut każdego wieczoru, aby zasypiać i budzić się w zupełnie innym komforcie.

10. Zaangażuj domowników.

Pamiętaj, jeśli mieszkasz z kimś, wszyscy jesteście tak samo zobowiązani do dbania o porządek w domu. Cała zabawa nie ma sensu, jeśli to właśnie Ty będziesz biegać za pozostałymi domownikami, odkładać na miejsce pozostawione przez nich rzeczy, ścielić łóżka i zawsze myć naczynia.


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

Close