Przepis na najprostsze i najszybsze wegańskie ciasteczka owsiane na świecie. Do ich zrobienia wystarczą tylko 2 składniki, które na pewno macie w domu. A nawet jeśli nie – spacer do sklepu jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził :)

Mam wrażenie, że nigdzie na ziemi nie zajdziecie łatwiejszego wypieku niż ten. Z ich zrobieniem poradziłby sobie nawet szympans (pod warunkiem rzecz jasna, że nie zeżarłby wszystkich bananów).

Nadają się na wiele okazji: na śniadanie, na II śniadanie, na podwieczorek i jako przegryzka bez okazji. Można również zabrać je ze sobą do szkoły lub pracy.

Nie zawierają ani odrobiny cukru, tłuszczu czy czegokolwiek czego moglibyśmy się bać, są więc tak zdrowe, że aż nie wiem czy nadal wypada nazywać je ciastkami.

Do ich zrobienia wystarczy tylko… banan i płatki owsiane. Jeśli chcemy, możemy sobie je wzbogacić o dowolne bakalie (ja dodałam rodzynki i pestki słonecznika), a nawet kawałki czekolady, ale wersja sauté też jest pyszna.

ciasteczka owsiane z bananem

Wegańskie ciasteczka owsiane – składniki:

  • 1 mocno dojrzały banan
  • pół szklanki płatków owsianych
  • opcjonalnie: dowolne bakalie i/lub kawałki czekolady

PS – Z jednego banana wychodzi ok 5-8 ciasteczek, lepiej więc od razu wziąć 2. Albo nawet 4 ;)

Wegańskie ciasteczka owsiane – wykonanie:

Banana rozgniatamy w miseczce widelcem (dlatego właśnie musi być dojrzały), dosypujemy płatki owsiane i mieszamy, aż utworzy się masa (trwa to jakieś 15 sekund i najlepiej zrobić to ręką).

Formujemy ciastka i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Najlepiej zrobić po prostu kulki wielkości orzecha włoskiego i je rozpłaszczyć. Ciastka rzecz jasna nie rosną podczas pieczenia.

Pieczemy ok 8-12 minut w temperaturze 180 stopni.

PPS – Banan bananowi nierówny i tu jednak wielkość ma znaczenie. Jeśli „ciasto” jest zbyt lepkie, dosypujemy odrobinę płatków. Jeśli nie chce się kleić – dodajemy więcej bananów. Najlepiej więc nie wsypywać od razu wszystkich płatków, żeby się nie okazało, że trzeba będzie biec do sklepu po kolejnego banana.


ciasteczka owsiane z bananem

I przy okazji – gdyby przepis zainspirował kogoś do zmiany nawyków żywieniowych, polecam Zdrowe odżywianie – jak zacząć?

Dajcie znać, czy smakowało! :)


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

  • A dziś mi chodziły po głowie takie ciastka!! Skąd wiedziałaś :D nawet nie muszę iść do sklepu, robię!

  • Ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zrobieniem ciastek owsianych z użyciem bananów. Przekonałaś mnie do tego przepisu :)

  • Robiłam kiedyś podobne ciasteczka, z rodzynkami. Oczywiście je przypaliłam i były fatalne ;) Muszę zrobić kolejną próbę.

  • Bardzo lubię takie ciastka, często je robię i chyba nigdy nie przestanę:)

  • Ja dodawałam jeszcze wiórki kokosowe i robiłam bez pieczenia. Mniam <3

    • Bez pieczenia? Ale w lodówce to jakoś trzymałaś, żeby stwardniało czy nic? :)

      • Bez. W pojemnik wyłożony papierem śniadaniowym i wysypany płatkami i do lodówki. Wmieszałam na tyle dużo płatków owsianych, żeby „złapać” wilgoć z banana. Szczerze przyznam, wizualnie idealne nie wyszły, ale w smaku cudowne i mięciutkie.

  • Uwaga! Dziś robię :D Dam wieczorem znać jak mi poszło :D :D Dzięki za wspaniały przepis :D

    • i co, jak poszło? :)

      • Trochę mi to zajęło, ale w końcu zrobiłem :) Tylko nie ciasteczka, ale batoniki. Płatki owsiane zmieliłem na mączkę i dalej jak u Ciebie. Wyszły boskie! Zwarte, słodkie i treściwe. Wkrótce opiszę to dokładniej na blogu z wielkim sercem w podziękowaniu za inspirację :D Pozdrawiam i dziękuję!

  • uuuuuuwielbiam takie zdrowe przekąski. Sama staram się również dzielić tak szybkimi i prostymi przepisami :) Dzięki, na pewno nie przejdę obok nich obojętnie :)

  • Iwona

    Zrobiłam dziś bo byłam głodna, a lodówka pusta. Na szczęście zostały 2 banany i jak zawsze zapas płatków owsianych, i resztki gorzkiej czekolady :) Pokroiłam kostki na ćwiartki i upiekłam. Zjadłam na obiad i okołą połowa porcji na pół dnia starczyła, więc rzeczywiście pożywne :D A do tego pyszne, tanie,zdrowe i do zrobienia w kilka chwil. Z produktów, które w domu mam zawsze :)
    Lepiej się już nie da! 100% dzięki!!! :*

  • Iwona

    Haha właśnie zdałam sobie sprawę, że postąpiłam wg zaleceń samej Marii Antoniny :D Nie miałam chleba, więc zjadłam ciastka :D

    • „Nie miałam chleba, więc zjadłam ciastka” – u mnie to prawie dzień jak co dzień ;)

      • Iwona

        Haha :D Czyżby sekret idealnej figury? :D

        • rozgryzłaś mnie! teraz pozostaje tylko napisać poradnik na ten temat i zrewolucjonizować oblicze współczesnej dietetyki ;)

  • Natalia Kubarek

    Właśnie próbuje Twój przepis! Pozdrawiam ciepło :)

Close