Kasza jaglana to zapomniane na wiele lat cudo. Na szczęście wraca znów do łask i to z wielkim hukiem.

Jaglanka ma cały szereg zalet: jest lekkostrawna, dodaje energii, oczyszcza organizm z toksyn, wzmacnia pracę jelita grubego, odkwasza – sama jest zasadotwórcza,   wpływa na przemianę materii – ułatwiając tym samym odchudzanie. Dodatkowo zwiera cynk, krzem – wzmacniający włosy i paznokcie, żelazo oraz potas.

Co najważniejsze – jest przy tym przepyszna i wielofunkcyjna – smakuje zarówno na słodko jak i w postaci wytrawnej.

Gdy pisałam Wam o tym jak w naturalny sposób wzmocnić odporność, wspominałam o zaletach spożywania ciepłych śniadań. Kasza jaglana i przyrządzona z niej „jaglanka” może być strzałem w dziesiątkę.

Kasza jaglana jest nie tylko bardzo odżywcza ale i cudownie sycąca – jej składniki uwalniają się do krwi podczas trawienia bardzo powoli, dzięki czemu zapewniają stały dopływ energii. Posiada właściwości oczyszczania organizmu z toksyn, jednocześnie dostarczając mu niezbędnych witamin, białka, soli mineralnych i cennych węglowodanów złożonych. Dodatkowo zawiera duże ilości żelaza, więc jest prawdziwym skarbem dla kobiet w ciąży.

Dzięki zawartości cynku kasza jaglana ma zbawienne działanie na naszą skórę, włosy i paznokcie. Ponadto świetnie usuwa z organizmu nadmiar wilgoci i śluzu, który według Medycyny Chińskiej jest jednym z głównych przyczyn nadwagi i otyłości!

Kasza jaglana zawiera również sporą ilość antyoksydantów, dzięki czemu usuwa z organizmu wolne rodniki – te odpowiedzialne za procesy starzenia organizmu, a nawet za powstawanie nowotworów.

Kasza jaglana – jak gotować.

Niektórzy narzekają, że ugotowana przez nich kasza była cierpka w smaku, albo że z konsystencją było coś nie tak. Poniżej przedstawiam Wam sposób w jaki ja zawsze przyrządzam kaszę w wersji podstawowej i jest przepyszna :)

Odmierzamy 1 szklankę kaszy jaglanej. Wsypujemy na drobne sito i płuczemy pod kranem na zamianę gorącą i zimną wodą – do momentu aż wypływająca woda będzie krystalicznie czyta. Potrząsamy energicznie sitkiem, żeby wszystko dokładnie nam się wymyło.

Na koniec kaszę na sitku przelewamy gorącą wodą z czajnika.

W garnku zagotowujemy nieco ponad 2 szklanki wody. Kaszę wsypujemy na już gotującą się wodę. Dodajemy szczyptę soli i 2 łyżki oleju. Mieszamy delikatnie z 2-3 razy, tylko po to żeby nie przywarła do dna.

Zmniejszamy ogień i przykrywamy kaszę pokrywką. Gotujemy tak na naprawdę małym ogniu przez 15-18 minut.

Po tym czasie zdejmujemy z kuchenki i zostawiamy kaszę wciąż pod przykryciem na kolejne 5 min.

Zdejmujemy pokrywkę, pozwalamy ewentualnemu nadmiarowi wody odparować i gotowe.

Co najważniejsze – za nic w świecie nie mieszamy kaszy podczas gotowania, bo zrobi się nam brzydka, rozmemłana papka.

Gotową kaszę możemy przechowywać w lodówce nawet kilka dni i wykorzystać do, wbrew pozorom, szybkiego, ciepłego śniadania.

Poniżej 3 przepyszne pomysły.

1. Kasza jaglana z karmelizowanymi bananami.kasza-jaglana-śniadanie

Kasza jaglana z karmelizowanymi bananami – składniki:

  • kasza jaglana
  • banan (najlepiej taki mało dojrzały)
  • pół szklanki brązowego cukru
  • 2-3 łyżki wody
  • mleko roślinne (opcjonalnie)
  • orzechy

Kasza jaglana z karmelizowanymi bananami – wykonanie:

Kaszę jaglaną gotujemy według przepisu podstawowego. Do gotowej kaszy możemy dodać mleko roślinne.

Karmelizowane banany: na małej patelni rozpuszczamy brązowy cukier z wodą. Możemy dodać opcjonalnie łyżeczkę masła i szczyptę soli. Gdy całość stanie się płynna zanurzamy plasterki bananów w karmelu i przez chwilę mieszamy, aż banany staną się miękkie. Delikatnie studzimy i polewamy wierzch jaglanki karmelem z bananami.

Całość dekorujemy orzechami.

2. Kasza jaglana z jabłkiem, rodzynkami i imbirem.kasza-jaglana-z-jabłkiem

Kasza jaglana z jabłkiem, rodzynkami i imbirem – składniki:

  • kasza jaglana
  • starte jabłko
  • plasterek świeżego imbiru
  • rodzynki i daktyle suszone (opcjonalnie)

Kasza jaglana z jabłkiem, rodzynkami i imbirem – wykonanie:

Kaszę jaglaną gotujemy według przepisu podstawowego.

Do drugiego garnuszka wlewamy odrobinę wody, dodajemy suszone daktyle, rodzynki, starte jabłko i plaster imbiru. Gotujemy do miękkości. Daktyle i rodzynki możemy również zastąpić cukrem/syropem z agawy/syropem klonowym.

Gdy potrawy w obu garnkach są gotowe, możemy je połączyć. Do miseczki przekładamy kaszę, na wierzchu polewamy ją jabłko-imbirem. Polecam jednak plasterek imbiru wyjąć przed spożyciem.

Całość polecam posypać cynamonem.

Jeśli nie odpowiada nam smak ugotowanych daktyli – możemy zawartość garnka po prostu zmiksować. Powstanie nam przepyszny jabłkowo-imbirowy syrop :)

3. Kasza jaglana z masłem orzechowym i bananem.  kasza-jaglana-na-śniadanie

Kasza jaglana z masłem orzechowym i bananem – składniki:

Kasza jaglana z masłem orzechowym i bananem – wykonanie:

Kaszę jaglaną gotujemy według przepisu podstawowego.

Do jeszcze ciepłej kaszy dodajemy dużą łyżkę masła orzechowego (najlepsze będzie masło orzechowe domowej roboty) i plasterki banana.

Gotowe :)

Tutaj również możemy dodać mleko roślinne lub orzechy.


Jak wykorzystać ugotowaną wcześniej kaszę na kolejne śniadanie?

Tak jak pisałam – ugotowana kasza jaglana może stać kilka dni w lodówce i nic jej się nie stanie. Jeśli rano nie mamy czasu na gotowanie kaszy od podstaw to może to być dobrym rozwiązaniem.

Aby „ocieplić” kaszę na śniadanie polecam zagrzać w garnuszku nieco mleka roślinnego, dodać do niego zimną kaszę i zamieszać. Nie będzie gorąca, ale będzie ciepła i pyszna. Jak i szybka, a wiadomo że są takie dni, kiedy zależy nam na czasie :)

A jakie są Wasze sposoby na przyrządzenie kaszy jaglanej? Podzielcie się :)

Nadchodzące warsztaty jogi:

 

Miej umiar z dedykacją


Jeżeli spodobał Ci się wpis, to znajdź mnie proszę tutaj:

I dołącz do naszej Tajnej Grupy na Facebooku


Albo zapisz się do darmowego newslettera, aby otrzymywać dodatkowe materiały i treści.


 

  • Iwo Iwo

    Ja ostatnio robiłam detoks jaglany z książka Marka Zaremby, i tam jest dużo fajnych propozycji na jaglankę na przykład wymieszaną z pesto pietruszkowym i z gotowaną papryką. Ja jutro skuszę się na tą z karmelizowanymi bananami :)

  • Jutro na śniadanie przygotuję tą z jabłkami i imbirem. Już nie mogę się doczekać <3

  • Miesiącami jadłam z moim niemowlakiem na śniadania kasze jaglaną z rożnymi owocami: banan, gruszka, jabłko… To była dla mnie zupełna nowość, nigdy wcześniej tej kaszy nie jadłam.
    Jedyna wada – mnie nie syci. Nie uwalnia energii stopniowo. Jestem głodna. Może masło orzechowe coś pomoże w tej kwestii.

    • U mnie kasza jest zdecydowanie bardziej sycąca niż owsianka. Poza tym ja w ogóle jestem często głodna, czegokolwiek bym nie jadła, więc się nie wypowiadam ;)

  • W.

    Bardzo lubię wariacje z kaszą w formie posiłku na drugie śniadanie / lunch do pracy. Nie próbowałam jeszcze na słodko – czas zacząć!

  • Uwielbiam kaszę jaglaną na śniadanie, głównie jako alternatywę dla owsianki, dlatego z przyjemnością spróbuję Twoich propozycji, zwłaszcza wersji z jabłkiem – ostatecznie teraz trudno o sezonowe owoce, a bananów i jabłek pod dostatkiem – moment idealny :)

  • Kasza jaglana jest ekstra! Zawsze gotowałam ją w trochę mniej skomplikowany sposób, przez co czasami była nieco papkowata, tym razem wypróbuję Twojego :)

    A znasz też jakieś przepisy na bardziej wytrawne śniadanie z kaszą? Ja z reguły dodaję trochę białego sera, prażonych ziaren lub orzechów, nieco oliwy i duuużo lubczyku, mojego ulubionego zioła :) Chętnie poznam Twoje ulubione nia-na-słodko:)

    • W wersji nie-na-słodko to jako dodatek do sałatek lub mieszana z warzywami/pieczarkami i takimi tam. Najlepiej pieczonymi <3

  • Fajne pomysły! Ja najczęściej jem kaszę jaglaną na słodko ze smażonym jabłkiem, cynamonem i odrobiną miodu. Stosuję ją też do sałatek. Chętnie wypróbuję przepisy z bananem :)

  • Uwielbiam takie właśnie poranne śniadania. Wypróbuję tą wersje z karmelizowanym bananem :)

  • Wersja z bananem to chyba moja ulubiona :)

  • Tak naprawdę – podobnie jak Ula – nigdy wcześniej nie znałam smaku jaglanki, dopóki nie zaczęłam przygotowywać różnych kasz dla dziecka. Ja do tej pory jaglaną uwielbiam, Maja mniej ;) Na pewno wykorzystam Twoje inspiracje.

  • Zauważyłam też, że lepsza konsystencja kaszy jest wtedy, gdy gotowana jest w większym garnku. :)
    Ja bardzo lubię kaszę wytrawną, np. z dodatkiem podduszonej cukinii, papryki, różnych pestek. Do tego masło klarowane, kurkuma, pieprz, sól. :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    nieladmalutki.blogspot.com

  • Danka

    Ja uwielbiam kaszę jaglaną na śniadanie! Jest ultra zdrowa, lekko alkalizująca, długo nie jestem po niej głodna… Właśnie dziś jadłam na śniadanie jaglaną z jabłkami, cynamonem, imbirem i migdałami, taki trochę zmodyfikowany przepis: http://projektlepiej.pl/2016/09/28/kasza-jaglana-przepis-na-sniadanie/
    Ale Twoja z bananem wygląda znakomicie, więc więc może jutro wypróbuję :)

  • Anna Michalewska-Szubert
  • Kasza jaglana gotowana na mleku sojowym – to jest to! Tylko trzeba pamiętać, żeby dodać szczyptę soli, bo inaczej będzie mdła.
    Mam zamiar wprowadzić jaglankę na stałe do mojego jadłospisu. Jak tylko zacznie się semestr… :p

Close